Coraz więcej kradzionych samochodów

Helena Wysocka
BMW, które znajduje się na policyjnym parkingu, zostało skradzione w niemieckim komisie. – Kierowca próbował przed nami uciekać – mówi Krzysztof Kapusta z komendy policji w Suwałkach.
BMW, które znajduje się na policyjnym parkingu, zostało skradzione w niemieckim komisie. – Kierowca próbował przed nami uciekać – mówi Krzysztof Kapusta z komendy policji w Suwałkach. H.Wysocka
Udostępnij:
Suwalszczyzna. Wzrasta liczba aut skradzionych za granicą, a zatrzymanych przed polsko-litewskim przejściem granicznym.

Coraz częściej też kierowcy "trefnych" samochodów próbują uciekać - dodaje Józef Puczyński, rzecznik prasowy Podlaskiej Straży Granicznej w Białymstoku.

W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku "pogranicznicy" zatrzymali 83 kradzione auta, których wartość przekracza trzy miliony złotych. Większość pojazdów pochodziła z Niemiec i miała trafić na rosyjski rynek.

Próbują uciekać
Dwa dni temu, jak już informowaliśmy, funkcjonariusze Straży Granicznej usiłowali zatrzymać jadące w stronę Budziska bmw. Kierowca nie reagował na sygnały, wzywające do zatrzymania się. Zaczął przyspieszać. Podobnie, jak jadące za nim audi. Funkcjonariusze zaalarmowali litewskich pograniczników. Ci, tuż za granicą, znaleźli oba porzucone pojazdy. Pochodziły z kradzieży.

Natomiast kilka tygodni temu funkcjonariusze SG ścigali też bmw, za kierownicą którego siedział 20-latek. Zatrzymał się dopiero na tirze, który na prośbę funkcjonariuszy straży zablokował drogę.

- Kurierzy wiedzą, że kierując dobrym pojazdem, mogą z nami się ścigać - dodaje Puczyński. - Na dłuższą metę jednak nie mają szans. Dysponujemy bowiem śmigłowcem, który w ciągu kilku minut może zacząć patrolować wskazany teren. Poza tym, podobnie jak w ostatnim przypadku, bardzo dobrze współpracujemy z litewskimi służbami.

Rozmówca przyznaje, że liczba kradzionych aut przekraczających naszą granicę wzrosła wraz z wejściem Polski do strefy Schengen.

- Brak szlabanów i kontroli na granicy rozzuchwala sprawców - dodaje Puczyński. - To oczywiste, że w obecnych warunkach wszystkich nie jesteśmy w stanie skontrolować. I tak trzeba mieć dobrego "nosa" oraz ogromne doświadczenie, aby zatrzymać kradziony pojazd do kontroli.

Każdy ma swoje zadanie
Z dotychczasowych śledztw wynika, że kradzieżą i przemytem samochodów zajmują się zorganizowane grupy przestępcze. Każda z osób ma przypisane konkretne zadanie. Za przejazd autem odpowiedzialni są kurierzy, których najczęściej jest kilku. Jeden przeprowadza samochód na niewielkim odcinku. Czasem przejeżdża tylko granicę czy kilkaset kilometrów.

Coraz częściej też za kierownicą skradzionych samochodów siedzą ludzie młodzi. Niemal we wszystkich przypadkach auta giną tuż po północy, a na Suwalszczyznę docierają późnym wieczorem. Złodzieje liczą bowiem na to, że wyprzedzą zgłoszenie właściciela o kradzieży.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie