MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Coraz więcej otyłych białostoczan. To już epidemia!

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
W projekcie Białystok Plus przebadano już ponad 2 tys. białostoczan
W projekcie Białystok Plus przebadano już ponad 2 tys. białostoczan Wojciech Wojtkielewicz
Projekt Białystok Plus realizuje grupa naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. To tzw. badania kohortowe, populacyjne. Naukowcy chcą gruntownie przebadać 4 tys. białostoczan i na tej podstawie ocenić zdrowie całej populacji. Ale to oczywiście nie wszystko. Badania pozwolą na określenie, na jakie choroby zapadamy najczęściej, jakie są tendencje, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Wyniki pomogą też stworzyć zalecenia dotyczące profilaktyki, jak i wykryć nowe czynniki pozwalające na przewidywanie, na jakie choroby możemy zachorować w przyszłości. Taka wiedza w dalszym etapie może być wykorzystana do zapobiegania tym chorobom i poprawy organizacji ochrony zdrowia w mieście.

Projekt Białystok Plus realizuje grupa naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. To tzw. badania kohortowe, populacyjne. Naukowcy chcą gruntownie przebadać 4 tys. białostoczan i na tej podstawie ocenić zdrowie całej populacji. Ale to oczywiście nie wszystko. Badania pozwolą na określenie, na jakie choroby zapadamy najczęściej, jakie są tendencje, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Wyniki pomogą też stworzyć zalecenia dotyczące profilaktyki, jak i wykryć nowe czynniki pozwalające na przewidywanie, na jakie choroby możemy zachorować w przyszłości. Taka wiedza w dalszym etapie może być wykorzystana do zapobiegania tym chorobom i poprawy organizacji ochrony zdrowia w mieście.

Zbadają od stóp do głów

W projekcie biorą udział osoby od 20. do 80. roku życia. Nie można się samemu zgłosić - trzeba dostać zaproszenie. Jednak - jak się okazuje, nie każdy z niego korzysta. Jak mówi prof. Kamiński, po pandemii na badania zgłasza się zaledwie 40 proc. zaproszonych osób.

To dziwi, bo oprócz przyczynienia się do rozwoju nauki, udział w projekcie Białystok Plus to możliwość wykonania kompleksowych badań: bez skierowania, bez kolejek, w ciągu kilku dni.

To m.in.

  • bardzo szczegółowe specjalistyczne badania krwi,
  • obrazowanie całego ciała metodą rezonansu magnetycznego,
  • badanie składu ciała metodą bioimpedancji elektrycznej,
  • badanie funkcji płuc i serca (pletyzmografia, ergospirometria, echo serca),
  • badanie dna oka oraz gęstości kości.

Mamy epidemię otyłości

Do tej pory do projektu Białystok Plus zgłosiło się 2040 osób. Dlatego nie można jeszcze mówić o końcowych wnioskach, jakie z niego płyną.

„Porannemu” jednak prof. Karol Kamiński zdradził to, co pokazują dotychczasowe wyniki.

- Niestety, mamy epidemię otyłości - mówi. I precyzuje: - Mówimy o otyłości brzusznej, również u kobiet.

Jak wskazuje profesor, jeszcze do niedawna tego typu otyłość dotykała przede wszystkim mężczyzn. Co ważne, gromadzenie się tkanki tłuszczowej w okolicy jamy brzusznej sprawia, że otłuszczone są wszystkie ważne narządy. A to jest groźne dla zdrowia.
Co ciekawe, białostoczanie często nie zauważają, że ich stan zdrowia się pogarsza. Często dopiero podczas udziału w projekcie dowiadują się na przykład, że mają cukrzycę czy stan przedcukrzycowy. Jak mówi prof. Kamiński, na co dzień lekceważą typowe objawy choroby i nie idą do lekarza się przebadać.

Winna m.in. nieodpowiednia dieta

- Wyniki, które są jeszcze nieopublikowane, mówią, że jednymi z najbardziej istotnych parametrów, które są w stanie przewidzieć właśnie taką nieuświadomioną cukrzycę, jest stosunek masy tłuszczowej do masy mięśniowej. Czyli krótko mówiąc: mało się ruszamy, mamy nieodpowiednią dietę - podsumowuje prof. Karol Kamiński. - Widzimy też, że u osób pozornie zdrowych, które nie mają rozpoznanej cukrzycy, nie mają rozpoznanego zawału serca, migotania przedsionków, udaru mózgu - czyli takich poważnych chorób - mamy zmiany blaszki miażdżycowej w tętnicach szyjnych.

Choć o szczegółach jeszcze mówić nie może, to przyznaje, że naukowcy odkryli już związek tych zaburzeń - szczególnie w blaszkach miażdżycowych - ze zmianami w mózgu.

- Robimy też rezonans mózgu, więc widzimy, że osoby - znów - pozornie zdrowe, bez udaru, bez zawału, bez migotania przedsionków, bez choroby Parkinsona, Alzheimera, mają zmiany w mózgu, które mogą wiązać się z obecnością blaszek miażdżycowych z poszczególnymi czynnikami ryzyka, czyli z nadciśnieniem, z hipercholesterolemią, z nadwagą - tłumaczy prof. Karol Kamiński.

Ważna jest profilaktyka

Jak tym zmianom najlepiej zapobiegać?

- Myślimy, że właśnie poprzez obniżenie ryzyka, czyli przez zdrowy styl życia, przez kontrolę ciśnienia tętniczego, kontrolę cholesterolu - radzi prof. Kamiński.

Okazuje się, że białostoczanie w ankietach przeprowadzanych przed badaniem coraz częściej wskazują też o wiele lepszą kondycję, niż mają w rzeczywistości i... nie dają rady ukończyć testu sprawnościowego, choć został on zaprogramowany zgodnie z ich deklaracjami.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Upalne dni bez stresu. Praktyczne sposoby na zdrowe lato

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Coraz więcej otyłych białostoczan. To już epidemia! - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna