Cuda techniki i nowe szanse dla firm na Hannover Messe. Zapraszamy na wycieczkę z podlaskimi firmami po największych targach przemysłowych.

peż
Ta impreza to okazja, żeby sprawdzić, w którą stronę zmierzają dziś technologie. Wyzwania dla fachowców, masa ciekawostek dla laików. Targi trwają od 23 do 27 kwietnia i są głównym punktem misji gospodarczej, jaką Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego zorganizowała dla podlaskich firm w ramach projektu Enterprise Europe Network.

- To nasz pierwszy udział w targach Hannower Messe. Dotychczas współpracowaliśmy głównie z krajami skandynawskimi i chcieliśmy zobaczyć, jak wygląda rynek Europy zachodniej, stąd zainteresowanie tymi targami – mówią Justyna Suchocka, prezes spółki Ferrox i Cezary Górski, dyrektor techniczny firmy, która zajmuje się produkcją konstrukcji stalowych, maszyn i urządzeń przemysłowych, serwisem sprzętu budowlanego, rolniczego a także serwisowaniem urządzeń energetycznych w dużych zakładach przemysłowych w Polsce.

Zobacz też: Umowa PFRR z KOM. Bo zagraniczne rynki są potrzebne podlaskim firmom jak rybie woda

- Są to targi nastawione na nawiązywanie kontaktów, dlatego oprócz zwiedzania stanowisk warto też być otwartym na nowe firmy i umawiać się na spotkania B2B – radzi pani prezes i dodaje, że do takich spotkań warto się przygotowywać: wcześniej się zarejestrować, aby móc dobrze prześwietlić przedsiębiorstwa, z którymi się spotykamy.
Z kolei Paweł Wilczko, prezes spółki Lean Systems przyznaje, że w Hanowerze jest kolejny raz. Wraca, bo dla jego firmy targi Hannover Messe są zawsze owocne:

- Nasi główni dostawcy rokrocznie się na nich wystawiają, dzięki czemu możemy zapoznać się z najnowszymi rozwiązaniami w dziedzinie, która nas interesuje – mówi prezes Wilczko. Lean Systems zajmuje się szeroko rozumianym rozwiązywaniem problemów produkcyjnych swoich klientów, zarówno od strony organizacyjnej jak i produkcyjnej. Ma sporo partnerów zza granicy, głównie z Dani, Rosji, ale także z Niemiec.
Jak podpowiada Marcin Pogorzelski z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, podlaskie firmy mają dobrą pozycję startową na niemieckim rynku: - Odbiorcy niemieccy cenią sobie tak zwane zielone produkty i rozwiązania, a Podlasie kojarzone jest właśnie z ekologią. Dodatkowo rynek ten jest otwarty na innowacje, których dostarczyć mogą podlaskie firmy. A jak zrobić pierwszy krok za Odrę? Wyjechać na misję gospodarczą – dodaje Marcin Pogorzelski.

Misja to zorganizowany wyjazd do wybranego kraju w celu nawiązania kontaktów handlowych. Najczęściej organizowane są misje branżowe, przeznaczone dla firm działających w podobnych obszarach. Programy misji obejmują wizyty w zagranicznych instytucjach i firmach oraz spotkania biznesowe. Instytucje wspierające biznes oferują często pokrycie części kosztów, co znacznie odciąża finansowo przedsiębiorstwa. Co więcej, uczestnicy nie muszą martwić się kwestiami logistycznymi, takimi jak transport czy zakwaterowanie.

- To doskonała okazja, żeby osobiście spotkać się z wieloma potencjalnymi partnerami handlowymi z całego świata – przekonuje przedstawiciel PFRR. - Targi w Hanowerze, gdzie tym razem zaprosiliśmy przedsiębiorców dają okazję zwiedzenia ekspozycji w wzięcia udziału w spotkaniach kooperacyjnych. Udział w misji to dostęp do nowinek technologicznych oraz doskonały przegląd konkurencji i szansa na znalezienie nowych kontrahentów. Tum bardziej, że Hannover Messe to jedne z największych targów na świecie: ich powierzchnia jest tak duża, że pomiędzy halami kursują autobusy, a liczba wystawców to co roku ponad 6,5 tys. firm.

Zarówno targi, jak i cała misja poświecone są branży przemysłowej. Targi przyciągają firmy zainteresowane unowocześnianiem zakładów i linii produkcyjnych, wprowadzaniem rozwiązań z zakresu Industry 4.0, poszukujących nowości w zakresie automatyzacji czy energetyki. W misji biorą udział przedsiębiorstwa przemysłowe z województwa podlaskiego zainteresowane taką tematyką i poszukujące partnerów w tym obszarze.
- Podczas pierwszego dnia mieliśmy kilka spotkań z firmami o podobnym profilu jak nasza – mówi swoich doświadczeniach Justyna Suchocka, prezes spółki Ferrox. – To dla nas genialna okazja do wymiany doświadczeń. Zwłaszcza jedno ze spotkań było bardzo owocne: dowiedzieliśmy się dużo na temat sposobu wykonawstwa i automatyzacji produkcji od firmy, która wykonuje rzeczy, jakie my montujemy… np silosy, zasobniki, linie technologiczne, instalacje przemysłowe...
- Oprócz tego, że są producentem maszyn, które my wykorzystujemy – uzupełnia Cezary Górski, dyrektor techniczny firmy - to często nie są w stanie samodzielnie wykonać większych zleceń i szukają kooperantów. I właśnie w tym zakresie widzimy możliwości współpracy.
Paweł Wilczko, prezes Lean Systems, także potraktował spotkania B2B jako okazję do znalezienia potencjalnego kooperanta. - Bardzo obiecujące były przykładowo rozmowy z przedstawicielami firmy zajmującej się pisaniem oprogramowania do maszyn produkcyjnych i budujących szafy sterownicze do sterowania automatyką maszyn. Szukali firmy specjalizującej się w mechanice czyli projektowaniu i wytwarzaniu maszyn i urządzeń – czyli nas!

Sanepid wlepia kary, sądy je umarzają

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie