MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Cyfrowi tubylcy kontra cyfrowi imigranci. Kim są obie grupy? Czy mówią tym samym językiem?

Małgorzata Meszczyńska
Opracowanie:
Cyfrowym tubylcem najczęściej określamy dzieci i młodzież, które w sposób naturalny, wręcz intuicyjny obsługują elektroniczne urządzenia i gadżety. Nierzadko nawet te, które mają w rękach po raz pierwszy.
Cyfrowym tubylcem najczęściej określamy dzieci i młodzież, które w sposób naturalny, wręcz intuicyjny obsługują elektroniczne urządzenia i gadżety. Nierzadko nawet te, które mają w rękach po raz pierwszy. Fot. josh-rose/unsplash
Kim jest cyfrowy tubylec? Jak korzysta z elektronicznych urządzeń osoba, którą określamy mianem digital native? Kto dla odmiany jest cyfrowym imigrantem? Jak odległe są od siebie oba cyfrowe światy i jakie ma to znaczenie we współczesnej szkole? Kiedy granica pomiędzy obiema grupami będzie się zacierać?

Spis treści

Kto to są cyfrowi tubylcy?

Cyfrowy tubylec, nazywany zamiennie „digital native” z języka angielskiego, oznacza osobę urodzoną w czasach powszechnego używania internetu, komputerów i innych urządzeń elektronicznych – zarówno w życiu codziennym, jak i zawodowym. To jednocześnie człowiek, dla którego internet jest zwyczajnym, naturalnym wręcz elementem rzeczywistości. Cyfrowym tubylcem najczęściej określamy dzieci i młodzież, które w sposób naturalny, wręcz intuicyjny obsługują elektroniczne urządzenia i gadżety. Nierzadko nawet te, które mają w rękach po raz pierwszy.

Kim są cyfrowi imigranci?

Cyfrowi tubylcy są przeciwstawiani cyfrowym imigrantom. Ci drudzy, to starsze pokolenie, które pamięta jeszcze świat „analogowy”. Wielu cyfrowych imigrantów traktuje elektroniczne nowinki i cyfrowe rozwiązania z rezerwą, zanim opanuje ich obsługę, musi się ich „nauczyć”.
O ile osoba z pokolenia digital native traktuje nowoczesne rozwiązania w sposób naturalny i przyjmuje ich istnienie jako oczywistość – w cyfrowym imigrancie budzą one co najmniej zaskoczenie, onieśmielenie, nierzadko zachwyt.

Dziś przedstawicielami pokolenia cyfrowych tubylców z pewnością są współcześni uczniowie, a cyfrowych imigrantów – rodzice i nauczyciele. I choć badania wskazują, że ci pierwsi mają problemy z obsługą cyfrowych narzędzi biurowych, w funkcjonowaniu w wirtualnym świecie i łączeniu go ze światem realnym nie mają sobie równych. Cyfrowi imigranci elektronikę i internet traktują zadaniowo, jednak dla nich nie jest to środowisko naturalne, a raczej zbiór przydatnych narzędzi.

Jakie są różnice między cyfrowymi tubylcami a cyfrowymi imigrantami?

Cyfrowi tubylcy

  • Preferują obraz i dźwięk.
  • Szybko się nudzą, są niecierpliwi.
  • preferują swobodny dostęp do informacji.
  • Nowe technologie traktują ufnie, kreatywnie.
  • Potrafią wyobrażać sobie i rozumieć wirtualną powierzchnię widzianą przez okienko przesuwanego nad nią ekranu.
  • Mają problemy ze zrozumieniem długiego i skomplikowanego tekstu.
  • Z powodzeniem czytają z małego ekranu.
  • Przedkładają obraz i dźwięk nad tekst.
  • Preferują swobodny (hipertekstowy i hipermedialny) dostęp oraz równoległe przetwarzanie informacji.
  • Preferują akcydentalne, krótkotrwałe uczenie się, eksperymentowanie, wielozadaniowość, oczekują szybkich efektów.
  • Odkrywają wszystkie funkcje posiadanych urządzeń, wymyślają nowe ich zastosowania. Traktują nowe technologie kreatywnie, ufnie. Posiadane urządzenia mobilne traktują jak przedmioty bardzo osobiste.

Cyfrowi imigranci

  • Preferują tekst.
  • Są systematyczni.
  • Preferują jednostronny model nauczania.
  • Nowe technologie traktują z rezerwą.
  • Mają problemy ze zrozumieniem wirtualnej powierzchni widocznej przez okienko ekranu przesuwane nad nią.
  • Potrafią wyobrażać sobie i rozumieć treść długiego, linearnego tekstu czytanego z książki.
  • Lepiej rozumieją tekst drukowany.
  • Przedkładają tekst nad obraz i dźwięk.
  • Preferują linearne myślenie i szeregowe przetwarzanie informacji.
  • Preferują cierpliwość, systematyczność i oczekiwanie skumulowanych, odroczonych rezultatów.
  • Wykorzystują podstawowe, standardowe funkcje posiadanych urządzeń mobilnych analogiczne do tradycyjnych. Traktują nowe technologie nieufnie.

Sytuacja, gdy cyfrowi tubylcy i cyfrowi imigranci znajdują się po dwóch stronach internetowej rzeczywistości, z każdym rokiem będzie się zacierała. Pierwsi przedstawiciele digital native wchodzą już w dorosłość i rozpoczynają zawodowe kariery. Wśród nich z pewnością wielu wybierze branżę edukacyjną – i tym samym cyfrowi tubylcy znajdą się wśród uczniów, jak i nauczycieli. To z pewnością zaś ułatwi komunikację na linii uczeń-nauczyciel.

Skąd wzięła się nazwa cyfrowi tubylcy?

Po raz pierwszy określenia „cyfrowi tubylcy”, a właściwie „digital natives” użył Marc Prensky - amerykański badacz mediów, pisarz, projektant gier komputerowych i systemów edukacyjnych. Pojęcie to wprowadził w artykule opublikowanym w „On the Horizon” w 2001 roku. Mianem cyfrowych tubylców określił pokolenie, dla którego komputery i internet są tak naturalnymi elementami świata, jak dla poprzedzających je generacji prąd, radio czy telewizja.

- Termin digital native powstał na wzór określenia native speaker, czyli „użytkownik języka ojczystego”, co oznacza, że dla reprezentantów tego pokolenia „ojczyzną” jest świat cyfrowych technologii oparty na komunikacji w Internecie – czytamy w Wikipedii.

Marc Prensky nie tylko scharakteryzował cyfrowych tubylców, ale zderzył ich z generacją cyfrowych imigrantów (digital immigrants).

Cyfrowa rzeczywistość cyfrowych tubylców

Czym dla cyfrowych imigrantów jest smartfon? Pokolenie dzisiejszych 50-latków bez wahania odpowiada, że to „kieszonkowy komputer” i „zaawansowany telefon komórkowy”. Często pada też określenie „urządzenie wielofunkcyjne”. Cyfrowy imigrant traktuje smartfona jako przydatne narzędzie.

Dla cyfrowych tubylców smartfon to urządzenie niezbędne, będące niejako ich „częścią składową”. Smartfon służy im do komunikacji międzyludzkiej, kreowania swojego wizerunku, rozrywki, nauki i pracy. Większość cyfrowych tubylców korzysta z tych urządzeń bardzo intensywnie i nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez smartfonu, który zapewnia stały dostęp do internetu, bieżącą komunikację. Jest to jednocześnie zbiór istotnych dokumentów, baza wiedzy, portfel, źródło rozrywki. Psychologowie wskazują, że przedstawiciel tej generacji, pozbawiony smartfonu czy komputera z dostępem do sieci, czuje się zagubiony i zdezorientowany.

Na problem związany z multitaskingiem, rozproszeniem uwagi, uzależnieniem od dużej ilości bodźców i jednocześnie informacyjnym przeciążeniem, coraz częściej zwracają uwagę naukowcy. Psychologowie wskazują, że korzystanie z urządzeń elektronicznych przy wielu zaletach, ma też sporo wad. Poza szybkim uzależnieniem od „ekranu”, w przypadku najmłodszych może być odpowiedzialne za problemy ze skupieniem uwagi, ograniczenie zdolności motorycznych, trudności w kontaktach społecznych.

od 16 lat
Wideo

Dziś 81. rocznica Ludobójstwa na Wołyniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Cyfrowi tubylcy kontra cyfrowi imigranci. Kim są obie grupy? Czy mówią tym samym językiem? - Strefa Edukacji

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna