Czarna Białostocka, Suwałki > Pijany kierowca, pijany rowerzysta

(ka)
Udostępnij:
Pijani kierowcy nic sobie nie robią ze wzmożonego ruchu oraz próśb policjantów, by zachować szczególną ostrożność na drodze.

W sobotę rano podlascy policjanci w okolicach Czarnej Białostockiej zatrzymali pijanego kierowcę samochodu terenowego. Miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i uprawiał slalom na drodze. Stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.

Natomiast w Suwałkach policja zatrzymała pijanego rowerzystę. Miał 0,8 promila alkoholu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Miał 2 promile a zabrali mu prawko na motor, bo to zawodowy kierowca TIR-a. I jeździ dalej. Jak go złapią ponownie to zabiorą mu prawko na ciągnik, itd. A chłop prowadził rower, miał 0,4 promila to mu zabrali prawko na samochód na 10 lat. Wymiar sprawiedliwości czy wymiar łapówki?
G
Gość
Na cmentarz.
M
Mieczyslaw
Tak durnych kierowcow jacy sa w Polsce, to chyba nie ma na calym swiecie.
Jak to jest - po kazdej niedzieli mowi sie - zatrzymano 12O, 18O, 24O itp kierowcow , ktorzy jechali po pijaku.
Ale nie podaje sie, jak zostali ukarani.
W moim pojeciu, jazda po pijanemu na drodze publicznej, to jak zbrodnia komunistyczna, albo i gorzej.
Dlaczego tak male kary stosowane sa wobec takich kierowcow.
Panowie sedziowie, prokuratorzy, policjanci i inni, odpowiedzialni za stan bezpieczenstwa w Polsce - pojedzcie do USA i popatrzcie, jak tam sie postepuje z tymi wariatami.
W USA kierowca zatrzymany po uzyciu alkoholu, juz nie wraca do domu. Zakuwany jest w kajdany i przez conajmniej poj roku rodziny i najblizszych, nie zobaczy.
A czesto zegna sie tez i ze swoim samochodem.
Ja czesto jezdze do Warszawy z Bialegostoku i patrzac na niektorych, to pozamykalbym ich od zaraz w szpitalu dla wariatow.
To skandal, ze panstwo, zdaje sie ze skladajace sie z ludzi cywilizowanych, nie potrafi uporac sie z tymi bandytami drogowymi.
Podac statysyczne dane z okreslonego dnia lub okresu, to kazdy glupi potrafi.
Ciekawe, dokad my z tym wszystkim zajedziemy...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie