Czechowizna. Wypadek na DK 65. Mężczyzna zginął na miejscu

dd
Droga jest zablokowana.

Do wypadku na DK 65 w miejscowości Czechowizna (powiat moniecki) doszło w poniedziałek około godziny 5.20. Zderzyło się auto osobowe z ciężarowym. Zginął kierowca samochodu osobowego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna kierujący samochodem marki BMW stracił panowanie nad pojazdem zjeżdżając na przeciwległy pas ruchu i tam czołowo zderzył się z nadjeżdżającym samochodem ciężarowym marki Volvo.

Droga jest jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy.

Zobacz także:

Czechowizna. Wypadek na DK 65. Czołowe zderzenie ciężarówki ...

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kierowca

Jeżdżę tą trasą prawie codziennie, głównie z Białegostoku do Moniek, nie raz muszę wyjeżdżać z domu o 6:00 rano gdzie nie tylko na szybach, ale również na drogach jest lód. Gdy doszło do tego wypadku, to była bardzo wczesna godzina a doskonale pamiętam, że tego dnia

w nocy był przymrozek i o 7:30 rano jeszcze ludzie skrobali szyby.

Bardzo martwi mnie fakt, że ludzie zapominają o tym, że mamy luty a więc środek zimy. Zima w tym roku jest jaka jest, nie zmienia to jednak faktu że nocą temperatura spada poniżej 0 i na drogach jest bardzo ślisko.

Aczkolwiek jak już wspomniałem, jeżdżę tę trasą codziennie i staram się dostosować prędkość zawsze do warunków jazdy.

Nie chce tutaj oceniać ofiary wypadku, bo ogromna tragedia jaka spotkała go, a tym bardziej jego rodzinę sprawia

że ciężko się myśli. Jednak obstawiam fakt, że takim autem kierowca nie jechał zbyt wolno, o czym świadczy zresztą wrak tego co zostało z tego BMW. Życia już Karolowi nie zwrócimy, ale pamiętajmy że trzeba mieć się na baczności jeśli chodzi

o sam fakt czym kierujemy i jakie panują warunki na drogach. Nie raz widzę w Białymstoku szczeniaka za kierownicą BMW, który

rozum zostawił w domu i ciśnie lewym pasem by nie spóźnić się do swojej szkoły zawodowej. Niech to będzie przestroga i

motywacja do myślenia za kierownicą.

G
Gość
10 lutego, 12:48, Gość:

Tak się kończy niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.

A skąd wiesz jak była prędkość na liczniku? Byłeś, widziałeś? Nie oceniaj zbyt pochopnie. Większość osób nie jeździ przepisowo (to chyba nic nowego), tylko jak dochodzi do wypadku to każdy z góry zakłada " za szybko jechał". Nie ma sensu ocenianie tej tragedii, bo jej wyjaśnianiem zajmuje się policja. Uszanujmy to, że zginął młody człowiek.

G
Gość

Tak się kończy niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.

Dodaj ogłoszenie