Boję się nadchodzącej zimy - narzeka matka dwojga niepełnosprawnych dzieci. - Niedawno zrobiliśmy remont, ale już za kilka tygodni ta ściana będzie cała czarna.
Państwo Kida martwią się nie o siebie, ale o swoje potomstwo, Wiktorię, która ma chore serce i Alberta, cierpiącego na astmą.
- Mały tak się dusi, że aż wymiotuje. Nie mogę na to patrzeć, ale lekarka powiedziała, że będzie się męczył aż do czasu, gdy wyprowadzimy się z zawilgoconego lokalu.
Jednak Zarząd Budynków Mieszkalnych - administrator lokali komunalnych - nie chce skierować jej do lepszego mieszkania.
- Był u nas sanepid, który potwierdził naszą wersję - dodaje kobieta i pokazuje dokument z ekspertyzą o "złym stanie" mieszkania.
Małgorzata Kida wprowadziła się do niego przekonana, że jest ono tymczasowe.
- Umowa została podpisana na czas nieokreślony - informuje dyrektor ZBM Marian Luto.
Dodaje, że stan techniczny budynku jest bardzo dobry, a wilgoć jest wynikiem złej eksploatacji lokalu.
- Jeżeli najemczyni będzie używać trzonu kuchennego i wietrzyć porządnie mieszkanie, jej kłopoty znikną - przekonuje dyrektor.
Dla rodziny pozostaje tylko jedna nadzieja, jak twierdzi administrator. Państwo Kida muszą znaleźć kogoś, kto dobrowolnie zgodzi się na zamianę lokali.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?