Czy obostrzenia wrócą we wrześniu? Groźna mutacja Delta. Minister zdrowia: Nie możemy powiedzieć, że to koniec walki z pandemią

OPRAC.:
Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Czeka nas powrót obostrzeń? Minister zdrowia wyjaśnia
Czeka nas powrót obostrzeń? Minister zdrowia wyjaśnia Karolina Misztal
Adam Niedzielski przestrzegł, że jeśli wirus Delta będzie przybierał w Polsce na sile, mogą powrócić obostrzenia. – Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie mamy sytuacji zerojedynkowej. Nie możemy powiedzieć, że skoro teraz zakażeń jest stosunkowo niewiele, to koniec walki z pandemią – mówił szef resortu zdrowia z rozmowie z „Faktem”.

Minister zdrowia wskazał w rozmowie z dziennikiem, że dotychczas mieliśmy 90 przypadków mutacji Delta. - Mamy o tyle komfort sytuacji, że sanepid może się skoncentrować na wychwytywaniu ognisk i osób zakażonych. Warto dodać, że jeśli mamy do czynienia z mutacją, która jest bardzo niebezpieczna, postępujemy nieco inaczej niż w standardowych przypadkach – wydłużamy izolację i kwarantannę oraz wprowadzamy zwolnienie w obu tych przypadkach dopiero po negatywnym teście PCR – mówił.

Przeczytaj również:

Restrykcje po wakacjach?

Szef resortu zdrowia pytany był również, czy końcówka wakacji, kiedy Polacy zaczną wracać z urlopów, będzie wiązać się z powrotem do obostrzeń? W odpowiedzi Niedzielski stwierdził, że na razie nie widać przesłanek, które mówią o ryzyku wzrostu zakażeń we wrześniu czy październiku z powodu większej mobilności. - Co innego, jeśli pojawi się lub zacznie eskalować jedna z obecnych mutacji lub nowa mutacja, która może się dopiero pojawić. W takim przypadku faktycznie prawdopodobieństwo wprowadzenia restrykcji rośnie – tłumaczył.

Adam Niedzielski zwrócił także uwagę wariant Delta jest z nami przynajmniej od blisko 2 miesięcy, kiedy potwierdziliśmy pierwszy przypadek.

Dodał jednak, że np. w Wielkiej Brytanii obserwowany jest przyrost zakażeń do kilku tysięcy dziennie spowodowany wariantem Delta – odnosząc tę sytuację do Polski należałoby liczbę tę podzielić przez dwa. - Przy 3000 zakażeń, bo o takim wzroście mówimy, nasz system opieki zdrowotnej spokojnie sobie radzi. W „rekordowym” czasie 3 fali mieliśmy po 35 tys. przypadków dziennie – mówił.

Minister wskazał także, że w Wielkiej Brytanii szczepienia dotyczyły głównie grupy osób starszych. - U nas grupa seniorów była szczepiona w pierwszej kolejności, ale też dużo młodszych osób, które są tzw. superroznosicielami przyjęła szczepionki. Trzeba też patrzeć na strukturę szczepień – u nas podano najwięcej szczepionek Pfizera, a to właśnie ten preparat w badaniach wykazuje największą skuteczność wobec wariantu Delta – tłumaczył.

Materiał oryginalny: Czy obostrzenia wrócą we wrześniu? Groźna mutacja Delta. Minister zdrowia: Nie możemy powiedzieć, że to koniec walki z pandemią - Polska Times

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 czerwca, 13:48, oto słowo moje:

Ależ oczywiście, że będzie powrót "obostrzeń" - gady już zaplanowały 4 falę na samym początku, jeszcze w zeszłym roku. Znają już liczbę "zakażeń" i "ofiar", wszystko mają gotowe. Ratownicy z Fieldorfa potwierdzają: urlopy tylko do 8 sierpnia, bo od 15 sierpnia wszyscy na stanowiskach i "testy", a od września lockdown. Są na to dokumenty i dowody, zatem porzućcie wszelką nadzieję. Macie tylko to, na co się sami zgadzacie. Podziękuj sobie, nie im, durny motłochu. Ale mi ciebie w ogóle nie żal. Durnych ludzi narodowi nie potrzeba, bo to jest bezwartościowy materiał genetyczny. Idźcie się szczepić, a potem z d y c h a j c i e szybko. Ci, co zostaną i przeżyją, to będą survivorzy - najbardziej wartościowi ludzie, mądrzy, uważni, przebiegli. To oni podadzą swoje zdrowe geny następnym pokoleniom i naród odrodzi się jak feniks z popiołów, ale już w swojej szlachetnej i walecznej formie. Oto słowo moje. Obdarzyłem was nim. Przyjmiecie je z wdzięcznością i pokorą.

24 czerwca, 08:07, Gość:

Obawiam się, że "survivorzy" nie przetrwają, tak umilą im życie w nowej (nie) normalności, że nie będą mogli już normalnie funkcjonować.

I nie chodzi o jakieś wyjazdy zagraniczne, wejścia do galerii itp. bo bez tego można żyć.

Gorzej jak nie dostaniesz pracy, nie skorzystasz z opieki medycznej czy nie przyjmą ci dziecka do przedszkola. A na taką segregację się zanosi.

24 czerwca, 8:15, Gość:

Czyli trzeba się szczepić, jeżeli chcemy normalnie żyć

26 czerwca, 9:49, Gość:

Nic nie trzeba. Chcesz to się sobie szczep i żyj "normalnie" przez jakiś czas:)

Życie szybko zweryfikuje jego ignorancję, u której podstaw leży ślepa wiara w troskę jego "rządu" o jego "dobro"...

"Wirusolog o perspektywie szczepionki przeciw COVID-19 i pracach Polaków, które mogą w tym pomóc

Dr hab. Ewelina Król pracuje w Zakładzie Szczepionek Rekombinowanych Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

...EK: Trudności jest kilka. Po pierwsze wirusy są bardzo zmienne. Jeśli mielibyśmy dostępną szczepionkę przeciw jednemu koronawirusowi - nie oznacza to, że moglibyśmy jej użyć przeciwko innemu. Zazwyczaj musimy mieć nową szczepionkę dla każdego patogenu. Drugi kłopot wiąże się z tzw. wzmocnieniem infekcji zależnym od przeciwciał (ang. antibody-dependent enhancement - ADE).

PAP: Na czym to polega?

EK: Szczepionki przeciwko koronawirusom opierają się zwykle na konkretnym białku wirusa - glikoproteinie S, zwaną też białkiem spike. Prowokuje ono układ immunologiczny zakażonego człowieka do produkcji licznych przeciwciał, atakujących wirusa. Niestety powoduje też powstawanie przeciwciał, które mają niski poziom neutralizacji wirusa i łączą się z nim w taki sposób, że wirus łatwiej wnika do niektórych komórek. Zatem zamiast chronić przed infekcją - takie przeciwciała ją napędzają. Tak zaszczepiony człowiek przechodziłby chorobę jeszcze ciężej. Podobny problem dotyczył wycofanej szczepionki przeciwko wirusowi dengi."

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,82759,wirusolog-o-perspektywie-szczepionki-przeciw-covid-19-i-pracach-polakow

G
Gość

"J. Pospieszalski, Basiukiewicz: KoronaSZALEŃSTWO, a wolność debaty publicznej - Warto Rozmawiać

Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu

posiedzenie online

Wolność debaty publicznej a wyzwania sanitarno-epidemiologiczne"

https://www.youtube.com/watch?v=rH8Ddjwcuhc

G
Gość
23 czerwca, 23:04, Gość:

Przyjdzie jeszcze czas rozliczeń, nie będzie dla was litości...

24 czerwca, 9:31, Gość:

Debil

Debil ciebie zrobił niestety.

G
Gość
23 czerwca, 13:48, oto słowo moje:

Ależ oczywiście, że będzie powrót "obostrzeń" - gady już zaplanowały 4 falę na samym początku, jeszcze w zeszłym roku. Znają już liczbę "zakażeń" i "ofiar", wszystko mają gotowe. Ratownicy z Fieldorfa potwierdzają: urlopy tylko do 8 sierpnia, bo od 15 sierpnia wszyscy na stanowiskach i "testy", a od września lockdown. Są na to dokumenty i dowody, zatem porzućcie wszelką nadzieję. Macie tylko to, na co się sami zgadzacie. Podziękuj sobie, nie im, durny motłochu. Ale mi ciebie w ogóle nie żal. Durnych ludzi narodowi nie potrzeba, bo to jest bezwartościowy materiał genetyczny. Idźcie się szczepić, a potem z d y c h a j c i e szybko. Ci, co zostaną i przeżyją, to będą survivorzy - najbardziej wartościowi ludzie, mądrzy, uważni, przebiegli. To oni podadzą swoje zdrowe geny następnym pokoleniom i naród odrodzi się jak feniks z popiołów, ale już w swojej szlachetnej i walecznej formie. Oto słowo moje. Obdarzyłem was nim. Przyjmiecie je z wdzięcznością i pokorą.

24 czerwca, 08:07, Gość:

Obawiam się, że "survivorzy" nie przetrwają, tak umilą im życie w nowej (nie) normalności, że nie będą mogli już normalnie funkcjonować.

I nie chodzi o jakieś wyjazdy zagraniczne, wejścia do galerii itp. bo bez tego można żyć.

Gorzej jak nie dostaniesz pracy, nie skorzystasz z opieki medycznej czy nie przyjmą ci dziecka do przedszkola. A na taką segregację się zanosi.

24 czerwca, 8:15, Gość:

Czyli trzeba się szczepić, jeżeli chcemy normalnie żyć

Nic nie trzeba. Chcesz to się sobie szczep i żyj "normalnie" przez jakiś czas:)

G
Gość

Delty niech się boją zaszczepieni...jak wynika.l z badań to oni nie mają naturalnej reakcji immunologicznej, bo właśnie szczepienia ją zniszczyły...

A nowej szczepionki na deltę nie ma -będą utrzymywali, że stara działa , a nie działa w W.Bryt jest 6 krotnie większą ilość zgonów na deltę u zaszczepionych!!!

Jakże mi przykro...ci co się zaszczepili muszą wg prof Luc Montagniera, speca od wirusa HIV umrzeć do 2 lat!!!

Zle wybory nakręcane lękami tak właśnie się kończą!!!

DEPOPULACJA W TOKU!!!

o
oto słowo moje

Ależ oczywiście, że będzie powrót "obostrzeń" - gady już zaplanowały 4 falę na samym początku, jeszcze w zeszłym roku. Znają już liczbę "zakażeń" i "ofiar", wszystko mają gotowe. Ratownicy z Fieldorfa potwierdzają: urlopy tylko do 8 sierpnia, bo od 15 sierpnia wszyscy na stanowiskach i "testy", a od września lockdown. Są na to dokumenty i dowody, zatem porzućcie wszelką nadzieję. Macie tylko to, na co się sami zgadzacie. Podziękuj sobie, nie im, durny motłochu. Ale mi ciebie w ogóle nie żal. Durnych ludzi narodowi nie potrzeba, bo to jest bezwartościowy materiał genetyczny. Idźcie się szczepić, a potem z d y c h a j c i e szybko. Ci, co zostaną i przeżyją, to będą survivorzy - najbardziej wartościowi ludzie, mądrzy, uważni, przebiegli. To oni podadzą swoje zdrowe geny następnym pokoleniom i naród odrodzi się jak feniks z popiołów, ale już w swojej szlachetnej i walecznej formie. Oto słowo moje. Obdarzyłem was nim. Przyjmiecie je z wdzięcznością i pokorą.

N
Nobody 63

Nowa Normalność – wymiana „rzeczywistości” - czyli Wielki Reset.

Polecam przeczytać ten artykuł WRAZ z kilkunastoma wklejonymi UZUPEŁNIENIAMI linkami i komentarzami.

"W tym procesie nie ma nic wyrafinowanego. Likwidacja jednej „rzeczywistości” i zastąpienie jej inną to brutalny biznes. Społeczeństwa są przyzwyczajone do swoich „rzeczywistości”. Nie oddajemy tego dobrowolnie i łatwo. Normalnie, aby nas zmusić potrzebne są kryzys, wojna, stan wyjątkowy lub… no wiesz, śmiertelna globalna pandemia."

Tekst mocno osadzony w realiach USA, z odniesieniami do tamtejszych wydarzeń, ale nie powinno to przeszkadzać w znalezieniu analogii do naszej sytuacji

https://www.ekspedyt.org/2021/06/22/nowa-normalnosc-wymiana-rzeczywistosci/

G
Gość
23 czerwca, 23:04, Gość:

Przyjdzie jeszcze czas rozliczeń, nie będzie dla was litości...

Debil

G
Gość
23 czerwca, 19:25, Nobody 63:

Nowa Normalność – wymiana „rzeczywistości” - czyli Wielki Reset.

Polecam przeczytać ten artykuł WRAZ z kilkunastoma wklejonymi UZUPEŁNIENIAMI linkami i komentarzami.

"W tym procesie nie ma nic wyrafinowanego. Likwidacja jednej „rzeczywistości” i zastąpienie jej inną to brutalny biznes. Społeczeństwa są przyzwyczajone do swoich „rzeczywistości”. Nie oddajemy tego dobrowolnie i łatwo. Normalnie, aby nas zmusić potrzebne są kryzys, wojna, stan wyjątkowy lub… no wiesz, śmiertelna globalna pandemia."

W menu na dziś danie z karty Nowej Normalności. Wracamy do CJ Hopkinsa i jego felietonów. Tym razem o podmianie rzeczywistości na ‘rzeczywistość‘, o tym czemu Nowi Normalsi nas nie słuchają i jak zostaniemy podzieleni. Tekst mocno osadzony w realiach USA, z odniesieniami do tamtejszych wydarzeń, ale nie powinno to przeszkadzać w znalezieniu analogii do naszej sytuacji

https://www.ekspedyt.org/2021/06/22/nowa-normalnosc-wymiana-rzeczywistosc

23 czerwca, 22:36, Gość:

Piedrolisz

24 czerwca, 7:58, Gość:

Skończ i ty "piedrolić"...

Piedrolisz przygłupie

G
Gość
23 czerwca, 16:41, Gość:

Durne 70% społeczeństwa nie chce się szczepić!!! A do więzień z nimi- tam niech się wykowidzą sami ze sobą.

Dobranoooc...

23 czerwca, 21:21, Gość:

Szkoda mi Ciebie bo po tonie Twoich wypowiedzi ppd różnymi artykułami wnioskuję że jesteś strasznie sfrustrowanym, niedowartosciowanym i poranionym człowieczkiem. Zacznij na ludzi patrzeć z miłością to i Twój los odmieni się.

24 czerwca, 8:00, Gość:

Ponad rok koronamanipulacji, pandemiopsychozy zrobiło swoje, ludzie nadal naiwnie wierzą, że "żond" działa w ich interesie.

Debil

G
Gość
23 czerwca, 13:48, oto słowo moje:

Ależ oczywiście, że będzie powrót "obostrzeń" - gady już zaplanowały 4 falę na samym początku, jeszcze w zeszłym roku. Znają już liczbę "zakażeń" i "ofiar", wszystko mają gotowe. Ratownicy z Fieldorfa potwierdzają: urlopy tylko do 8 sierpnia, bo od 15 sierpnia wszyscy na stanowiskach i "testy", a od września lockdown. Są na to dokumenty i dowody, zatem porzućcie wszelką nadzieję. Macie tylko to, na co się sami zgadzacie. Podziękuj sobie, nie im, durny motłochu. Ale mi ciebie w ogóle nie żal. Durnych ludzi narodowi nie potrzeba, bo to jest bezwartościowy materiał genetyczny. Idźcie się szczepić, a potem z d y c h a j c i e szybko. Ci, co zostaną i przeżyją, to będą survivorzy - najbardziej wartościowi ludzie, mądrzy, uważni, przebiegli. To oni podadzą swoje zdrowe geny następnym pokoleniom i naród odrodzi się jak feniks z popiołów, ale już w swojej szlachetnej i walecznej formie. Oto słowo moje. Obdarzyłem was nim. Przyjmiecie je z wdzięcznością i pokorą.

24 czerwca, 08:07, Gość:

Obawiam się, że "survivorzy" nie przetrwają, tak umilą im życie w nowej (nie) normalności, że nie będą mogli już normalnie funkcjonować.

I nie chodzi o jakieś wyjazdy zagraniczne, wejścia do galerii itp. bo bez tego można żyć.

Gorzej jak nie dostaniesz pracy, nie skorzystasz z opieki medycznej czy nie przyjmą ci dziecka do przedszkola. A na taką segregację się zanosi.

Czyli trzeba się szczepić, jeżeli chcemy normalnie żyć

G
Gość
23 czerwca, 13:48, oto słowo moje:

Ależ oczywiście, że będzie powrót "obostrzeń" - gady już zaplanowały 4 falę na samym początku, jeszcze w zeszłym roku. Znają już liczbę "zakażeń" i "ofiar", wszystko mają gotowe. Ratownicy z Fieldorfa potwierdzają: urlopy tylko do 8 sierpnia, bo od 15 sierpnia wszyscy na stanowiskach i "testy", a od września lockdown. Są na to dokumenty i dowody, zatem porzućcie wszelką nadzieję. Macie tylko to, na co się sami zgadzacie. Podziękuj sobie, nie im, durny motłochu. Ale mi ciebie w ogóle nie żal. Durnych ludzi narodowi nie potrzeba, bo to jest bezwartościowy materiał genetyczny. Idźcie się szczepić, a potem z d y c h a j c i e szybko. Ci, co zostaną i przeżyją, to będą survivorzy - najbardziej wartościowi ludzie, mądrzy, uważni, przebiegli. To oni podadzą swoje zdrowe geny następnym pokoleniom i naród odrodzi się jak feniks z popiołów, ale już w swojej szlachetnej i walecznej formie. Oto słowo moje. Obdarzyłem was nim. Przyjmiecie je z wdzięcznością i pokorą.

Obawiam się, że "survivorzy" nie przetrwają, tak umilą im życie w nowej (nie) normalności, że nie będą mogli już normalnie funkcjonować.

I nie chodzi o jakieś wyjazdy zagraniczne, wejścia do galerii itp. bo bez tego można żyć.

Gorzej jak nie dostaniesz pracy, nie skorzystasz z opieki medycznej czy nie przyjmą ci dziecka do przedszkola. A na taką segregację się zanosi.

G
Gość
23 czerwca, 16:41, Gość:

Durne 70% społeczeństwa nie chce się szczepić!!! A do więzień z nimi- tam niech się wykowidzą sami ze sobą.

Dobranoooc...

23 czerwca, 21:21, Gość:

Szkoda mi Ciebie bo po tonie Twoich wypowiedzi ppd różnymi artykułami wnioskuję że jesteś strasznie sfrustrowanym, niedowartosciowanym i poranionym człowieczkiem. Zacznij na ludzi patrzeć z miłością to i Twój los odmieni się.

Ponad rok koronamanipulacji, pandemiopsychozy zrobiło swoje, ludzie nadal naiwnie wierzą, że "żond" działa w ich interesie.

G
Gość

Przyjdzie jeszcze czas rozliczeń, nie będzie dla was litości...

E
Erg
23 czerwca, 16:41, Gość:

Durne 70% społeczeństwa nie chce się szczepić!!! A do więzień z nimi- tam niech się wykowidzą sami ze sobą.

Dobranoooc...

Wybierz dowolny mur w okolicy i z rozpędu wal w niego głową, aż do skutku. Zrobisz wiele dobrego dla innych.

Dodaj ogłoszenie