Czy śniegu było wystarczająco dużo, by uchronić oziminy?

Redakcja
W woj. podlaskim, kiedy przyszły mrozy, na polach była  już okrywa śnieżna
W woj. podlaskim, kiedy przyszły mrozy, na polach była już okrywa śnieżna Mariusz Kapala
- Tego śniegu nie było dużo – od 8 do 15 centymetrów, jednak to wystarczyło, by ochchronić oziminy przed mrozem – mówi Andrzej Markowski z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. W pierwszym tygodniu stycznia w nocy mrozy sięgały nawet minus 25 stopni Celsjusza. Gdyby nie było okrywy śnieżnej, powtórzyłaby się sytuacja z minionego roku – zboża ozime bardzo by ucierpiały. Tym bardziej, że grudzień był ciepły i mogło nastąpić rozhartowanie roślin.

– Można powiedzieć, że śnieg uratował sytuację – mówi Andrzej Markowski. – Choć jego wartswa nie była gruba, a w dodatku rozłożona nierównomiernie. A wiec tam, gdzie śniegu było bardzo mało,  z pewnością wystąpią tzw. wypadnięcia roślin.

 

Specjalista z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego  w Szepietowie dodaje, że na razie tragedii na polach nie będzie. Z pewnością nie będzie takich sytuacji – jak w minionym roku – że wymarzną całe plantacje zbóż. Jeśli nie powrócą duże mrozy, to zboża ucierpią tylko miejscowo, będą tzw. placowe wypadnięcia (tam gdzie było najmniej śniegu). Ich przyczyną jest wysmalanie, a nie sam mróz.

W tym roku dla roślin korzystne było również to, że śnieg spadł już na lekko zamarzniętą glebę.

Andrzej Markowski zwraca uwagę na fakt, że  w tym roku rolnicy wybierając materiał siewny zwracali większą uwagę na parametry dotyczące mrozoodporności.

 

Przypomnijmy, że w minionym roku zabrakło okrywy śnieżnej i  kiedy przyszły duże mrozy, zrobiły prawdziwe spustoszenie. Po zimie plantacje zbóż zostały ocenione średnio na 2,8  punktu w skali pięciostopniowej (5 – najlepiej, 1 – najgorzej).  Stan plantacji jęczmienia ozimego był najgorszy od lat. W przypadku tego zboża średnia ocena wynosiła 1,6 pkt. Średnia ocena pszenicy ozimej wynosiła  2,8 pkt, a żyta, które najlepiej sobie poradziło z mrozem – 3,8 pkt.

– Widać, że w tym roku rolnicy, mając na uwadze złe doświadczenia z minionego roku, posiali mniej jęczmienia ozimego,  który ma najmniejszą ze wszystkich zbóż tolerancję na mróz– zauważa Andrzej Markowski.

 

Dotychczas jęczmień stanowił niewielki udział w strukturze zasiewów ozimych, teraz jest on jeszcze mniejszy.

Barbara Kociakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie