Dariusz Morsztyn wystartuje w morderczym wyścigu

Paweł Tomkiewicz
Wyścig Finnmarkslopet w 2009 roku. – Nie trenujemy psów wyczynowo. Trening i wyścig ma być przyjemnością do psów i maszera – uważa Dariusz Morsztyn.
Wyścig Finnmarkslopet w 2009 roku. – Nie trenujemy psów wyczynowo. Trening i wyścig ma być przyjemnością do psów i maszera – uważa Dariusz Morsztyn. biegnacy-wilk.pl
Udostępnij:
Maszer z Republiki Ściborskiej spod Bań Mazurskich jest jedynym Polakiem biorącym udział w wyścigu.

Przygotowania do startu w morderczym wyścigu Finnmarkslopet Dariusz Morsztyn rozpoczął już trzy lata temu. Tyle czasu trzeba na dobre przygotowanie zaprzęgu. Przed nim i jego psami do pokonania tysiąc kilometrów trasy prowadzącej przez tundrę. Nie ma pewności, że go ukończy. - Niektórzy startują nawet piąty raz i jeszcze nigdy nie udało się im ukończyć biegu - mówi Dariusz Morsztyn.

Maszer z Republiki Ściborskiej nie będzie nowicjuszem na trasie tego norweskiego wyścigu. W 2009 roku udało mu się go ukończyć. Jednak na krótszym, 500-kilometrowym dystansie.

- Finnmarkslopet to jeden z trzech najtrudniejszych długodystansowych wyścigów psich zaprzęgów. Jest on najbardziej wysunięty na północ, a jego trasa prowadzi przez dziewiczą tundrę w najzimniejszej część Norwegii - wyjaśnia Dariusz Morsztyn.

Temperatury spadają tam poniżej minus 40 stopni Celsjusza.
Do startu w wyścigu potrzebne jest odpowiednie przygotowanie. Podczas tegorocznych treningów maszer chce pokonać ponad 4 tys. km.

W poprzednim wyścigu na krótszym dystansie w zaprzęgu biegły psy rasy Siberian Husky.
- Teraz pobiegną psy Alaskan Husky. Wydaje mi się, że lepiej poradzą sobie z tym dystansem - dodaje maszer. - Trenujemy tylko metodami naturalnymi, w sposób humanitarny, nie wyczynowo. Nie zamierzam ukończyć wyścigu za wszelką cenę. Najważniejsze są psy i ich zdrowie.

Na razie z Dariuszem Morsztynem trenuje 16 psów. Do Norwegii pojedzie 14 najlepszych.
A rywalizacja będzie zacięta. Oprócz Polaka w Finnmarkslopet planuje wystartować ponad 120 uczestników, a na dłuższym dystansie ponad 50.

Żeby taki wyjazd doszedł do skutku, potrzebni są sponsorzy. Na start w wyścigu potrzeba ok. 100 tys. zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie