Dariusz Strychalski pokonał Dolinę Śmierci

Anna Kopeć [email protected]
Dariusz Strychalski po raz drugi próbował swoich sił w morderczym biegu w Dolinie Śmierci. Tym razem z sukcesem
Dariusz Strychalski po raz drugi próbował swoich sił w morderczym biegu w Dolinie Śmierci. Tym razem z sukcesem Jakub Górajek
Udostępnij:
Dariusz Strychalski dokonał niemożliwego. Przebiegł najcięższy ultramaraton

Temperatura sięgająca powyżej 50 stopni Celsjusza, ogromne różnice wysokości, trzy łańcuchy górskie, 217 kilometrów i tylko 48 godzin do pokonania takiej trasy. Tak wygląda Badwater - najtrudniejszy na świecie ultramaraton przez kalifornijską Dolinę Śmierci. Takie wyzwanie podejmują tylko najlepsi: biegacze, tria-thloniści, rajdowcy i alpiniści z całego świata. Wśród nich także niepozorny Dariusz Strychalski z Łap.

- Na mecie byłem totalnie wykończony i nie wierzyłem, że coś takiego mi się udało - mówi Dariusz Strychalski.

Dodajmy, że w jego przypadku ukończenie tego morderczego biegu to szczególne osiągnięcie. Strychalski jest bowiem sportowcem niepełnosprawnym. Kiedy miał osiem lat potrąciła go ciężarówka. Lekarze nie dawali mu żadnych szans na przeżycie. Chłopiec odzyskał przytomność po prawie dwóch miesiącach. Przeszedł kilka skomplikowanych operacji i długotrwałą rehabilitację. Dziś Dariusz niedowidzi na jedno oko, ma przykurcz prawej ręki i niedowład prawej nogi. Mimo tych ułomności bierze udział w najtrudniejszych przedsięwzięciach. Badwater pokonał dokładnie w 45 godzin 11 minut i 10 sekund. Prawie 3 godziny przed zakończeniem limitu czasu. Na metę dotarł jako 73. zawodnik.

- 40 km przed metą nie miałem już siły, nogi były jak z waty, głowa ciężka jak z betonu, nie kontrolowałem własnego ciała. Organizm potrzebował pożywienia, ale głowa strajkowała i nie pozwalała mi nic przełknąć - opowiada sportowiec.

- Darek jest ucieleśnieniem słów, że warto wierzyć i realizować swoje największe marzenia. Krew, łzy, paląca temperatura, brak snu i walka z czasem przestają mieć znaczenie, gdy wspierasz niepełnosprawnego sportowca, który mierzy się ze zdrowymi biegaczami - pisze o łapianinie Jakub Górajek, który był w ekipie pomagającej Dariuszowi w tym wyczynie.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie