Debata o edukacji w województwie podlaskim: "Absolwent szkoły branżowej ma już zawód, jest specjalistą" [WIDEO]

Piotr Sawczuk
Piotr Sawczuk

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Kiedyś funkcjonowało przeświadczenie, że do szkół zawodowych czyli dzisiejszych szkół branżowych, szli najsłabsi. Rodzice często wstydzili się przyznać, że ich dziecko uczy się w zawodówce. Dziś wydaje się, że to myślenie się zmienia, choć i tak, nadal, najwięcej uczniów w Polsce, jak i w Podlaskiem uczęszcza do liceów i techników. W porównaniu do tych placówek, szkoły branżowe w naszym województwie wybiera zaledwie co piąty uczeń. Jaki jest tego powód?

Nad tym zagadnieniem zastanowimy się wspólnie podczas naszej debaty pt. „Czas Zawodowców – JUTRO – należy do szkół branżowych”, która ukaże się na łamach naszych serwisów już 18 czerwca. Gospodarzem rozmowy będzie Jarosław Jabłoński, redaktor naczelny Kuriera Porannego i Gazety Współczesnej, a prelegentami będą Magda Ożarowska – p. o. dyrektora Zespołu Szkół Rolniczych im. Stefanii Karpowicz w Krzyżewie, Krzysztof Czerech – zastępca dyrektora ds. Centrum Kształcenia Zawodowego Nr 2 Zespołu Szkół Mechanicznych im. Św. Józefa w Białymstoku, Jarosław Sadowski – wicedyrektor Wojewódzkiego Urząd Pracy w Białymstoku oraz Andrzej Sobolewski – prezes zarządu ChM Sp. z o.o.

MAGDA OŻAROWSKA

Niestety nadal takie przekonanie panuje, że szkoły branżowe, a wcześniej szkoły zasadnicze zawodowe były szkołami gorszej jakości. Ten negatywny wydźwięk jeszcze słychać w społeczeństwie. I to właśnie musi się zmienić. Takie szkoły dobrze kształcą. Wychodzą z nich dobrzy specjaliści. Ważne jest pokazywanie takich plusów szkół branżowych dla dzieci już na etapie szkoły podstawowej. Już wtedy trzeba tłumaczyć dzieciom, że można być dobrym hydraulikiem, mechanikiem, lakiernikiem, czy pracować w innym zawodzie i spełniać się w nim. Dziś, wydaje mi się, że warto to pokazywać także przez pryzmat zarobków, tłumacząc, że świetni specjaliści, bardzo dobrze zarabiają.

ANDRZEJ SOBOLEWSKI

Należy tutaj podkreślać, że skończenie szkoły branżowej nie hamuje niczyjej kariery. Młodzi mogą później pójść do technikum, mogą zdać maturę, to otwiera dla nich nowe perspektywy. Ważne jest to, że mają już zawód. Wiele osób jest niezdecydowanych, nie mają się kogo poradzić, boją się technikum, szkół branżowych. Dlatego myślą, że pójdą do ogólniaka, przetrwają 4 lata nauki i jakoś to będzie, a później zastanowią się, co chcą robić w przyszłości. Szkoła branżowa daje konkretny zawód, konkretne umiejętności w momencie, kiedy inni uczą się w ogólniakach. Gdyby absolwent szkoły branżowej nie chciał kontynuować swojej nauki, kończąc szkołę, ma już zawód, jest specjalistą. Ma przed sobą inne perspektywy. Nie ma sensu rozpatrywać tego wyboru pod względem wstydu.

JAROSŁAW SADOWSKI

Trzeba zachęcić, przekonywać i dawać dobre przykłady. Pół roku temu rozmawiałem z właścicielem dobrze prosperującego, autoryzowanego serwisu blacharsko lakierniczego w Białymstoku. Powiedział mi wtedy, że bywają takie miesiące, kiedy on musi walczyć o to, ażeby sam mógł zarobić tyle, ile płaci średnio swojemu pracownikowi. Ten fakt oddaje właśnie tę atrakcyjność szkół branżowych. Z młodymi trzeba rozmawiać i tłumaczyć im, że zawsze jest wybór, że zawsze można coś zmienić, tylko trzeba patrzeć szeroko. Osobiście znam profesora medycyny, który jest absolwentem technikum rolniczego. Znam też profesora ekonomii, który jest absolwentem technikum mechanicznego. Myślę, że każda szkoła ma takie przykłady wśród swoich absolwentów.

KRZYSZTOF CZERECH

Wcześniej, nauka w szkole zawodowej trwała 3 lata. Technikum uzupełniające trwało też 3 lata, więc było to łącznie 6 lat nauki, a w porównaniu do liceum nauka trwała 4 lata. Myślę, że to także była przyczyna, iż uczniowie woleli wybrać liceum niż ścieżkę poprzez szkołę zawodową i technikum, w których nauka trwała o 2 lata dłużej. W tej chwili nauka w szkole branżowej I stopnia trwa 3 lata, a II stopnia 2 lata, czyli tyle co 5 letnie technikum. Kończy się maturą. Bardzo często bywa tak, że uczniowie wybierają szkołę branżową, później idą do pracy i w trakcie pracy uzupełniają swoje wykształcenie poprzez szkołę branżową II stopnia. W międzyczasie zdają maturę i później też mogą iść na studia, rozwijać się. Jeśli nie chcą, mają zawód, mogą zarabiać pieniądze i mieć z tego satysfakcję.

Podlaskie Targi Pracy online

Dziś, przed pracownikami jak i pracodawcami stoją nowe wyzwania, które pojawiły się na rynku pracy. Spowodowane one są skutkami pandemii COVID-19, ale nie tylko. Nasz rynek pracy zmienia się także pod innymi względami. Zmianie nie uległo jednak to, że pracodawcy nadal poszukują solidnych i dobrych pracowników, którzy będą rzetelnie i profesjonalnie wykonywali swoje obowiązki zawodowe. Nie uległo też zmianie to, że pracownicy nadal poszukują miejsc pracy, w których będą docenieni, będą mogli się rozwijać, awansować, a także otrzymywać godziwe wynagrodzenie. Aby spotkać ze sobą te obydwie grupy, zapraszamy na Podlaskie Targi Pracy – tym razem ONLINE!

Debata o edukacji w województwie podlaskim:

Materiał oryginalny: Debata o edukacji w województwie podlaskim: "Absolwent szkoły branżowej ma już zawód, jest specjalistą" [WIDEO] - Kurier Poranny

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 czerwca, 18:03, Gość:

Hydraulik to fachowiec a nie specjalista... specjalistą jest inzynier, ekonomista, prawnik, lekarz chirurg...

Redaktor

G
Gość

Hydraulik to fachowiec a nie specjalista... specjalistą jest inzynier, ekonomista, prawnik, lekarz chirurg...

Dodaj ogłoszenie