Dobrze trafiłyśmy

B. Maleszewska
Agata Karczmarzewska-Pura (z lewej) i Marlena Mieszała są zadowolone z przeprowadzki do Białegostoku
Agata Karczmarzewska-Pura (z lewej) i Marlena Mieszała są zadowolone z przeprowadzki do Białegostoku B. Maleszewska
Białystok. Niczego nam tu nie brakuje, a zespół nie będzie już bronił się przed spadkiem - mówią Marlena Mieszała i Agata Karczmarzewska-Pura.

Dwie doświadczone siatkarki pozyskane z Muszynianki Muszyna powinny stanowić o sile Pronaru-Zeto Astwa AZS Białystok. Kolejna przystań w ich bogatej karierze, początkowo na pewno budziła sporo znaków zapytania.

Taka praca im odpowiada
- Nie można porównywać klubów z Muszyny i Białegostoku, bo każdy ma swoją specyfikę. Ja zawsze staram się przystosować. Po dwóch miesiącach mogę jednak powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Niczego nam tu nie brakuje, a zespół jest ciekawy - mówi Mieszała.
Agata Karczmarzewska podziela zdanie koleżanki. Sporo dobrego mówi także o drużynie:
- Dziewczyny są bardzo pracowite. Widzi się zespołowość, a atmosfera jest ciepła. Ja właściwie nie poczułam, że jestem "nowa". Coś z tego wyjdzie dobrego - mówi "Współczesnej" przyjmująca AZS-u.
Obie siatkarki przychodząc do klubu podkreślały, że chciały pracować z ambitnym, młodym trenerem. Dariusz Luks w poprzednim sezonie wygrał wiele, nie tylko dla naszego klubu, ale także dla siebie, wyciągając białostocki zespół z beznadziejnej sytuacji. Po dwóch miesiącach współpracy panie mówią o nim w superlatywach.
- Bardzo podoba mi się sposób treningu. Czuje się, że trener sam był zawodnikiem i dobrze nas rozumie. Zna siatkówkę nie tylko z teorii, a od strony boiskowej. Poza tym jest pełen werwy i chęci do pracy. To mi odpowiada - powiedziała "Współczesnej" Karczmarzewska.
- Zajęcia są ciężkie, ale trener wie co robi i stawia konkretne wymagania - dodaje Mieszała.
Przyjemnie o tym wszystkim słyszeć, jednak to oczywiste, że miłe, szczere słowa nie sprawią, iż AZS zaraz zdobędzie medal mistrzostw Polski. W rozmowie ze "Współczesną" obie siatkarki wspominają, że drużyna ma jeszcze wiele błędów do wyeliminowania, że trzeba czasu na dobrą komunikację z rozgrywającymi. "Mamy w zanadrzu trochę ciekawych, kombinacyjnych zagrań, jednak wiadomo, że musi być do tego dobre przyjęcie" zaznacza Mieszała.
Nasz doświadczony duet czeka na sezon z optymizmem, choć obie panie na rzeczywistość siatkarską patrzą z dużą dozą realizmu.
- Trudno prorokować nasz wynik. Na pewno nie jesteśmy zespołem do bicia i chyba nie będziemy musiały bronić się przed spadkiem - mówi Agata Karczmarzewska.
Marlena Mieszała przypomina cel postawiony przed ekipą:- Mamy zająć miejsca 5-8 i, moim zdaniem, to zadanie adekwatne do możliwości drużyny. Oczywiście każdy chce tylko wygrywać i postaramy się wykorzystać każdą okazję do zwycięstwa. Jestem przekonana, że stać nas na spokojne utrzymanie w ekstraklasie - mówi środkowa AZS-u.

Faworyt na dzień dobry

Białostoczanki sezon zaczynają z wysokiego "C". Do stolicy Podlasia zawita Farmutil Piła: wicemistrz kraju z trenerem-magiem Jerzym Matlakiem. Pilanki to kandydat do złota i świeżo upieczony zdobywca Superpucharu Polski.
- To chyba dobrze, że taki rywal trafił nam się na inaugurację - zastanawia się Karczmarzewska-Pura. - Na początku będziemy przecież niezwykle zmobilizowane. Adrenalina zagra swoją rolę i możemy pokusić się o niespodziankę.

Sukcesy

Obie siatkarki mają w swoim dorobku bardzo cenne trofea. Marzy się nam, by tą listę powiększyły w Białymstoku.
Agata Karczmarzewska-Pura
1998 - wicemistrzostwo Polski (Dick Black La Festa Andrychów); 2000 - wicemistrzostwo Polski (Stal Mielec);
2001 - brązowy medal Mistrzostw Polski (Stal); 2003 - Puchar Polski (Farmutil Piła); 2008 - mistrzostwo Polski (Muszynianka Muszyna).

Marlena Mieszała
2003 - mistrzostwo Polski (BKS Bielsko-Biała); 2006 - mistrzostwo Polski (Muszynianka Muszyna); 2008 - mistrzostwo Polski (Muszynianka).

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Po co buczeć na Matlaka ? nie zachowujemy się jak buraki ! doping dla naszych dziewczyn, nie potrzebny nam antydoping
M
Mieczysław
W poprzednim sezonie wygraliśmy z Piłą u siebie i teraz też wygramy- bo skład mamy lepszy.
Kibiców zachęcam do gorącego dopingu za naszymi zawodniczkami i do buczącego bojkotu Matlaka -pi...a za rozbój w biały dzień z Hendzel.
Dodaj ogłoszenie