Dom przy katedrze

Ewa Sznejder esznejder@wspolczesna.pl
Budynek Muzeum Północno-Mazowieckiego wciąż czeka na remont. Władze Łomży - na fundusze unijne. Mieszkańcy - na wystawy.
Budynek Muzeum Północno-Mazowieckiego wciąż czeka na remont. Władze Łomży - na fundusze unijne. Mieszkańcy - na wystawy.
Łomża. Stuletni budynek przy ul. Giełczyńskiej zapisał się w pamięci mieszkańców głównie jako siedziba Szkoły Podstawowej nr 6.

Teraz mieści się tu Muzeum Północno-Mazowieckie, o czym mało kto w Łomży wie. Ale jeszcze mniej mieszkańców zna historię budynku i jego lokatorów, wśród których był biskup, wojskowi i przyszli księża.

Historię zaczął jeden z zamożniejszych lekarzy łomżyńskich w pierwszych latach ubiegłego wieku, stawiając sobie naprzeciw katedry wystawną siedzibę. Obszerna kamienica była częściowo wynajmowana lokatorom. Na czas I wojny światowej zajęli ją Niemcy. Tu zlokalizowano posterunek.

Reprezentacyjny budynek upatrzył sobie w latach 20-tych bp Romuald Jałbrzykowski, sufragan diecezji sejneńskiej. Po utworzeniu w 1925 r. diecezji łomżyńskiej rozpoczęła się budowa siedziby biskupiej i Wyższego Seminarium Duchownego. Do czasu przenosin kancelaria kurii i seminarium znajdowała się przy Giełczyńskiej.

Tuż przed II wojną światową opuszczone przez duchownych pomieszczenia zajęli nauczyciele i uczniowie. Na przełomie lat 50-tych i 60-tych mieściły się tu dwie szkoły podstawowe, nr 3 i nr 6.

- To była największa szkoła w mieście - wspomina uczeń "szóstki", Leszek Taborski, który wrócił do budynku dawnej szkoły wraz z Muzeum Północno-Mazowieckim, w którym pracuje jako kustosz.

- Toalety były na zewnątrz, tam gdzie dziś są garaże. Nauczyciele byli dwa-trzy lata starsi od niektórych uczniów, ze świecą można było szukać kogoś po studiach. Ale nauczyli nas tak, że gdy na egzaminach do liceum mówiło się, że skończyło "szóstkę", to było coś. Mnie przepuszczono przez matematykę bez pytania, bo byłem przecież po "szóstce".

Po reformie oświaty podstawówkę zastąpiło gimnazjum, trzy lata temu zlikwidowane. Budynek otrzymało Muzeum Północno-Mazowieckie. Nie zdążyło zapisać się w pamięci mieszkańców, bo budynek wciąż nie jest przystosowany do potrzeb placówki. Władze Łomży mają nadzieję, że zdobędą na remont fundusze unijne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.