Dowcip za dychę (266)

Redakcja
Mówi wnuk do dziadka: - Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś? - No, jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek. - Ale jak to? - No, przecież babcia mieszkała w internacie. Jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu... A jakby nie komórka, to i ciebie, i twojego ojca nie byłoby na świecie.

* * *
Na pustyni wyczerpany turysta pyta beduina:
- Jak dojść do Kairu?
- Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.

* * *
Mama mówi szeptem:
- Wowa, twój dziadek bardzo chory, powiedz mu coś wesołego.
- Dziadku, chciałbyś, by na twoim pogrzebie grała wojskowa orkiestra?

* * *
Góral z żoną i 7-letnim synem przechodzili w bród Dunajec. Gdy woda sięgała im do piersi, żona zapytała: -- A gdzie Jontek?
- Ja go za rękę prowadzę! - rzekł baca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.