Dowcip za dychę (292)

Redakcja
Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom: - Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet. Z ostatniego rzędu słychać męski głos: - Maryśka, szybko zgłoś się na ochotnika.

***
Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła więc do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.

***
Rzecz dzieje się w sklepie optycznym. W kolejce stoi policjant. Podchodzi do lady i mówi do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
Ekspedientka na to:
- Przepraszam, ale Pan się chyba pomylił. Panu chodzi o epidiaskop?!
- Proszę pani, co mi pani będzie tu mówiła. Ja przez 5 lat byłem w szkole prymasem!!!

***
Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - mówi chłopak.
- Ha! Ja w twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

0Rh-
W dniu 28.08.2008 o 23:25, Adam napisał:

Ja słyszałem inną wersję:Rzecz dzieje się w księgarni. W kolejce stoi policjant. Podchodzi do lady i mówi do ekspedientki:- Poproszę episkopat.Ekspedientka na to:- Chyba epidiaskop?!- Proszę mnie nie poprawiać, ja już podjąłem diecezję. W szkole byłem przez 5 lat prymasem!!!



Od kiedy w księgarniach sprzedają policjantom epidiaskopy???
A
Adam

Rzecz dzieje się w sklepie optycznym. W kolejce stoi policjant. Podchodzi do lady i mówi do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
Ekspedientka na to:
- Przepraszam, ale Pan się chyba pomylił. Panu chodzi o epidiaskop?!
- Proszę pani, co mi pani będzie tu mówiła. Ja przez 5 lat byłem w szkole prymasem

Ja słyszałem inną wersję:

Rzecz dzieje się w księgarni. W kolejce stoi policjant. Podchodzi do lady i mówi do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
Ekspedientka na to:
- Chyba epidiaskop?!
- Proszę mnie nie poprawiać, ja już podjąłem diecezję. W szkole byłem przez 5 lat prymasem!!!

Dodaj ogłoszenie