Dowcip za dychę (297)

Redakcja
Udostępnij:
Przychodzi Rosjanin do dentysty. Stomatolog ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał i pyta: - Właściwie nie wiem, co mam panu tu zrobić? - Chciałbym alarm założyć - odpowiada pacjent.

***
Przychodzi pijany mąż do domu. Żona wita go z wałkiem do ciasta i pyta:
- Gdzie byłeś?!
- Na szachach!
- To czemu śmierdzisz wódką?!
- A czym mam śmierdzieć, szachami?

***
Rozmawiają trzy bociany. Pierwszy mówi:
- Ja cały tydzień latałem nad jednym domem w Białymstoku!
- I co?
- Urodził się chłopczyk.
- A ja - mówi drugi - to dwa tygodnie latałem nad domem w Suwałkach?
- I co?
- Urodziła się dziewczynka!
Na to trzeci:
- A ja to trzy tygodnie latałem nad plebanią!
- I co? I co?
- Nieźle ich nastraszyłem...

***
Po roku spędzonym w akademiku przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:
- Mamo, mam chłopaka!
- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!

***
Idzie pijany mężczyzna drogą. Nagle poczuł ogromny ból w plecy... Odwraca się, patrzy, a tam asfalt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie