Dowcip za dychę (312)

Redakcja
Na pogrzeb policjanta przychodzi jego kolega z pracy. Gdy się z nim żegna, wsuwa mu coś pod poduszkę. Zaciekawiona wdowa pyta: - Co mu tam włożyłeś? A on na to: - Kwiaciarnia była zamknięta, to kupiłem czekoladę.

* * *
W pubie blondynka jest kelnerką, pochodzi do klienta i pyta:
- Co podać? - pyta grzecznie.
- Dwa piwa, jedno z sokiem - odpowiada klient.
- Które z sokiem?

* * *
W zakładzie psychiatrycznym chodzi facet z szczoteczką do zębów przywiązaną do smyczy. Lekarz chcąc mu zrobić przyjemność mówi:
- Ma pan ładnego psa.
- Nie widzi pan, że to szczoteczka do zębów? - odpowiada pacjent.
Lekarz odchodzi zmieszany. Po jakimś czasie mężczyzna mówi do szczoteczki:
- Widzisz, Reksiu, jak zrobiliśmy pana doktora na szaro.

* * *
Po czym poznać, że polityk kłamie? - Po tym, że rusza ustami...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie