Dowcip za dychę (313)

Redakcja
Udostępnij:
Wzięto do niewoli oficera ,,białych" i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi. - Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina! - Ależ ty jesteś potwór, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew.

* * *
Młody porucznik Rżewski przybył do pułku. Dowcódca zabierając go na bal u gubernatora rzekł:
- Przedstawię pana gubernatorowej. Zaprosi ją pan do tańca i powie kilka komplementów.
Rżewski tańczy z gubernatorową:
- Jestem panią oczarowany, madam! Poci się pani o wiele mniej niż inna tłusta kobieta w pani wieku.

* * *
Porucznik Rżewski wyszedłszy na ganek, wskoczył na siodło i pocwałował drogą aż się kurz za nim podnosił. Przecwałowawszy dwie wiorsty zatrzymał się:
- ***, a koń gdzie?!
Zwymyślawszy się od ostatnich pogalopował z powrotem.

* * *
- Śliczne zdjęcia, Mario Iwanowna.
- Och dziękuję poruczniku.
- A to kto? - zapytał Rżewski wskazując fotografię starszej pani z dziewczynką na kolanach.
- To ja - zarumieniła się Natasza - dwadzieścia lat temu.
- No, no - zamyślił się Rżewski - a ta mała dziewczynka, to kto?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie