Dowcip za dychę (347)

Redakcja
Udostępnij:
1945. Wraca Stirlitz do Berlina, miasto w dymie pożarów... "Znowu zapomniałem wyłączyć żelazko" - pomyślał Stirlitz.

* * *
Synek podchodzi do ojca:
- Tato, tato! Chodź walniemy babcię w gębę!
- Ty co? Chory jesteś? Odbiło ci? To moja MAMA!!!
- Aha, znaczy tylko moją można?

* * *
Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:
- Powiedział ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna?
Dziewczyna rumieniąc się:
- Nie...
Chłopak:
- Patrzcie. Jacy wszyscy uczciwi.

* * *
Pytanie: - Jaka jest różnica między bankierem inwestycyjnym a dużą pizzą?
Odpowiedź: - Pizza wciąż może nakarmić czteroosobową rodzinę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kobieta
ten o biciu jest nie na miejscu, ten kto go zamieścił chyba go nie zrozumiał
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie