Dramat kobiety. Leżała wyczerpana w pustym mieszkaniu

Rafał Bieńkowski [email protected]
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne gk24.pl
Udostępnij:
Strażacy wyważyli drzwi.

Strach pomyśleć co by się stało, gdyby ratownicy weszli do mieszkania 77-letniej mieszkanki Grajewa nieco później. Szybka interwencja uratował kobiecie życie. - W czwartek wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie od rodziny, że 77-letnia kobieta od dwóch dni nie daje znaku życia i nie kontaktuje się z rodziną - informuje bryg. Andrzej Jabłoński, rzecznik grajewskich strażaków.

O krok od tragedii
Ekipa natychmiast ruszyła pod wskazany adres. Strażacy zastali zamknięte drzwi, nikt nie odpowiadał na pukanie, więc je wyważyli. Andrzej Jabłoński relacjonuje, że staruszka leżała na podłodze.
- Była przytomna, ale bardzo wyczerpana - opowiada. - Pomogliśmy pracownikom pogotowia ratunkowego wynieść ją z mieszkania. 77-latka trafiła do grajewskiego szpitala.

Nie wiadomo, ile dokładnie czasu starsza kobieta leżała w pustym mieszkaniu. Strażacy niemal każdego roku interweniują w podobnym sprawach. Na szczęście nie ma ich zbyt wiele.

Czasem MOPS nie wystarcza
- To była incydentalna sprawa - komentuje czwartkowe zdarzenie Barbara Wiszowata, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Grajewie. - Nie dotarł do nas żaden sygnał w tej sprawie. W innym przypadku na pewno bylibyśmy w stanie pomóc takiej osobie. Obecnie pod opieką naszego ośrodka jest ponad pięćdziesiąt starszych osób, z tego piętnaście otrzymuje wsparcie psychiatryczne.

Pracownicy grajewskiego MOPS zawracają uwagę, że takich sytuacji jak czwartkowa nie jest wiele, ale się zdarzają. Dlatego warto zwrócić uwagę na starsze osoby, które mieszkają w naszym sąsiedztwie. Zwłaszcza te samotne, które nie mają rodziny.

Zapominamy o bliskich
Natomiast zdaniem specjalistów problem jest złożony.
- Można powiedzieć, że jest to zjawisko społeczne, bo dziś generalnie nie ma się czasu dla rodziny - uważa Małgorzata Rytel, psycholog z Łomży. - Dbając o karierę zawodową nie zawsze znajdzie się chwilę dla własnych dzieci, a co dopiero dla starszego członka rodziny. Jeszcze pół biedy, że czasem zwracamy się o pomoc do MOPS, a nie zostawiamy starszych samych sobie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
klara
nasza opieka taka chetna pomagac od kiedy
n
nowy
Dziś starszych uważa się gdy mają dobrą rentę ,albo dzieci bawią a tak to traktuje się jak śmieci bo przeszkadzają i śmierdzą to odnośnie rodziny A opieka społeczna to nigdy się nie interesowała i nie interesuje starszymi chyba że ktoś z obcych alarmuje to z trudem dupska ruszą tylko pilnują aby im kawka nie wystygła i usprawiedliwiają się że mają taki zapier*** bo lepiej dać bogatej rodzince jak wypracowanemu starcowi
Dodaj ogłoszenie