MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dramatyczne sceny w Augustowie. Dziecko zaczęło się dusić. Matka zatrzymała auto na środku ulicy i błagała o pomoc. Obejrzyj wideo

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Sierżant po służbie znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu. Widząc kobietę potrzebującą pomocy, od razu ruszył na ratunek
Sierżant po służbie znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu. Widząc kobietę potrzebującą pomocy, od razu ruszył na ratunek KPP Augustów
Trzylatka zadławiła się lizakiem i zaczęła się dusić. Zrozpaczona matka zatrzymała samochód na środku ulicy w Augustowie. Z dzieckiem na rękach wołała o pomoc. Zareagował lokalny policjant po służbie, który uratował dziewczynkę.

Dramatyczna scena rozegrała się w środę (12.06) około godz. 18. Na nagraniu z kamery w pobliżu skrzyżowania ul. Wojska Polskiego i Ziemiańskiej w Augustowie widać samochód osobowy. Kierowca gwałtownie hamuje na pasie do skrętu w lewo. W pośpiechu wysiada z niego kobieta. Z tylnej kanapy wyciąga dziecko.

Czytaj też:

Bezwładna dziewczynka przelewa się matce przez ręce. Kobieta klepie ją po plecach, rozgląda się nerwowo dookoła, i - czego na nagraniu nie słychać - woła o pomoc. Okazało się, że jej 3-letnia córeczka zadławiła się lizakiem i zaczęła się dusić.

Tu obejrzysz nagranie z interwencji:

Po kilkunastu sekundach zatrzymał się samochód jadący z naprzeciwka. To było szczęście w nieszczęściu. Kierowca to sierż. Adrian Ziarko z Komendy Powiatowej Policji. Był w cywilu, już po służbie, ale nie wahał się zareagować.

Ruszył w kierunku kobiety.

- Adrian widząc dziecko niemogące zaczerpnąć powietrza natychmiast przystąpił do działania. Udrożnił dziewczynce drogi oddechowe, ułożył na dłoni i zaczął energicznie uderzać w plecy. Już po chwili 3-latka wykrztusiła lizaka, zaczerpnęła powietrza i zaczęła samodzielnie oddychać - relacjonuje szczęśliwy finał podkom. Kinga Kalinowska.

Policjant znalazł się we właściwym miejscu i czasie udowadniając, że hasło "Pomagamy i chronimy" obowiązuje również po służbie.

Zobacz także:

Sierż. Adrian Ziarko w policji służy od 4 lat. Jest przewodnikiem psa służbowego oraz wodniakiem. W sierpniu ub. r. razem z kolegami z patrolu brał udział w akcji ratunkowej na Jeziorze Necko. 69-latek wyskoczył z łódki do wody, by się ochłodzić. Jego łódź została zepchnięta przez falę w trzciny. Mieszkaniec Augustowa ostatkiem sił trzymał się burty, bo nie dał rady wspiąć się z powrotem na łódź. Po szybkiej i sprawnej akcji mundurowych bezpiecznie trafił na brzeg.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna