Dwóch chłopców utonęło (zdjęcia)

Wojtek Mierzwiński, (dona)
Niespełna 30 metrów od miejsca, w którym pływał chłopiec, płetwonurkowie odnaleźli jego ciało. 9-latni Mateusz nie umiał pływać
Niespełna 30 metrów od miejsca, w którym pływał chłopiec, płetwonurkowie odnaleźli jego ciało. 9-latni Mateusz nie umiał pływać P. Tomkiewicz
Prostki, Szudziałowo. Kiedy pies nie podjął tropu, wszyscy spodziewali się najgorszego - dziewięcioletni Mateuszek nie umiał pływać, a rzeka na wysokości małej dzikiej plaży ma nagły wysoki spadek i silny nurt... Dziś policjanci wyłowili z wody ciało 9-latka. Utonął też inny młody człowiek: 14-latek, który kąpał się w stawie w Szudziałowie w powiecie sokólskim.

Dziś strażaccy płetwonurkowie oraz policjanci wznowili poszukiwania 9-latka, który w niedzielę zaginął w Prostkach. Mateusz przyjechał na wakacje z Kalinowa. Przebywał u swojego chrzestnego.

- Około 19 w niedzielę dostaliśmy od tej rodziny sygnał, że chłopczyk zaginął. Wujostwo próbowało wcześniej szukać go na własną rekę. Udało się odnaleźć jedynie ubrania chłopca - tuż nad rzeką Ełk. Na miejsce pojechali policjanci z psem tropiącym - mówi Lech Łaszcz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Pollicji w Ełku.

- Jeszcze w niedzielę strażacy z Ełku, Olecka i Giżycka przeczesali 150 metrów rzeki. Około 23 .30 poszukiwania musieliśmy przerwać, było zbyt ciemno, a na dnie rzeki mnóstwo zielska. To wszytko za bardzo utrudniało widoczność - mówi Mirosław Burakiewicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.

Dziś rano poszukiwania wznowiono, przyjechała specjalna grupa płetwonurków z sonarem z Giżycka. Dno przeczesywali też ełccy policjanci. Po około pół godzinie jeden z nich odnalazł ciało chłopca niecałe 30 metrów od miejsca, gdzie znaleziono ubrania Mateuszka.

- Leżał na boku, jakby spał - powiedział policjant, który odnalazł topielca.

Ełccy policjanci wyjaśniają szczegóły tej tragedii.

- Nie wiemy jeszcze, czy ktokolwiek poniesie konsekwencje za tę tragedię. Wiemy na pewno, że gdy przyjechaliśmy na miejsce w niedzielę, wujostwo, u którego przebywało dziecko, było trzeźwe - zaznacza Lech Łaszcz, rzecznik ełckiej policji.

Zanim policyjny nurek znalazł Mateuszka, udało nam się porozmawiać z panem Andrzejem, u którego wakacje spędzał dziewięciolatek.

- Od 15 szukaliśmy go sami. Zabranialiśmy mu chodzić nad rzekę. On nie umiał pływać - powiedział pan Andrzej, zanim do złożenia wyjaśnień zabrali go ełccy policjanci.

Także dzisiaj około godz. 10 strażacy wyciągnęli ze stawu przy ul. Centralnej w Szudziałowie, zwłoki 14-letniego chłopaka.

Od rana przy tym zbiorniku wodnym bawiły się dzieci w różnym wieku. W pewnym momencie 14-latek wskoczył popływać i już nie wypłynął. Zaalarnowani strażacy, żeby wyciągnąć jego ciało, musieli spuścić ze stawu wodę.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OLusia
Mateuszka to ja znalam i to nawet dobrze kurde dlaczego tacy ludzie musza odchodzic i to jescze dzieci?;/;/;/??? <szkoda> :(
m
maniek prostki
jednego z nich znalem lecz nie tak dobrze jak inni .przegladalem rozne prasy ta ma najmniej klamstw. policja bardzo sie starala lecz malo pomogli gdyz patrzyli tylko z wierzch dobrze ze go odnalezli
Dodaj ogłoszenie