Dworzec kolejowy w Łomży nie przetrwał wojny

HUB
Tak wyglądał dworzec kolejowy w Łomży. Po wojnie już go nie odbudowano. Zastąpiły go brzydkie drewniane baraki.
Tak wyglądał dworzec kolejowy w Łomży. Po wojnie już go nie odbudowano. Zastąpiły go brzydkie drewniane baraki. Archiwum
Łomża. Druga połowa XIX wieku była okresem, w którym znacznie wzrosła ranga naszego regionu. Po powstaniach komunikacja była unowocześniana, a szlaki transportowe rozbudowywane. Powstawały nowe połączenia.

W 1862 roku uruchomiono połączenie kolejowe miedzy Warszawą i Białymstokiem, w 1868 roku pojawiła się linia między Królewcem a Ełkiem, w 1878 roku dodano trasę z Brześcia do Grajewa, a w 1893 roku oddano do użytku szlak Łapy - Ostrołęka - Małkinia.

Na początku XX wieku planowano dalszą rozbudowę szlaków kolejowych. W 1911 roku postanowiono budować linię kolejową z Czerwonego Boru, przez Łomżę do Kolna, a w roku 1914 powstał zamysł przerzucenia torów przez Narew celem zrealizowania połączenia z Ostrołęki, przez Łomżę do Augustowa.

Problemem kolejnictwa w regionie była szerokość torów, ponieważ budowane przez Rosjan były (tak jak i są do tej pory) szersze od standardowych, natomiast Niemcy budowali przede wszystkim kolejki wąskotorowe. Mimo więc istnienia linii kolejowych, wiele z nich wymagało przebudowy.

Po I wojnie światowej kontynuowano prace, ale w 1924 roku starostwo zdecydowało o przerwaniu robót. Inicjatywę przejął wtedy sejmik kolneński, który w 1925 roku rozpoczął zabiegi w celu dokończenia budowy kolei. Dwa lata później Związkowi Obrony Kresów Zachodnich w Białymstoku udało się nareszcie wymóc na Ministerstwie Komunikacji zgodę na przebudowę linii do Kolna. Prac tych jednak nie wykonano.

W samej Łomży trwała natomiast budowa dworca kolejowego. Został on oddany do użytku w marcu 1929 roku. Gmach był bardzo nowocześnie zaprojektowany i przy tym piękny. Był to obiekt marmurowy, miał bardzo obszerną i wygodną poczekalnię, wielki bufet i był wyposażony w centralne ogrzewanie. Zdobiły go rozmieszczone w wielu miejscach okazałe zegary.

Dworzec istniał zaledwie 15 lat. Pod koniec II wojny światowej został zaminowany i wysadzony przez wojska niemieckie. Większość linii kolejowych również zdewastowały wycofujące się wojska niemieckie.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie-spamer

Obydwu można zablokować, jeden trzeszczy o Naszej Klasie - odczep się wreszcie, człowieku, ile mozna klepać to samo, co?

K
KJS

Czy nie można zablokować tego spamera? Zasypuje on swym ślinotokiem wszystkie wątki, nawet kompletnie nie związane z drogami oraz dyskutuje sam ze sobą. Nie mi oceniać, czy jest zdrowy psychicznie, ale wolałbym widzieć pod artykułami jedynie wpisy rzeczywiście się do nich odnoszące.

g
gość

Wydarcie Via Baltica+ opóznianie powstania dróg ekpresowych na Podlasiu?

Koncepcja konsultingowa zakłada opóźnienie powstania drogi ekspresowej S 8 (Via Baltica) do Białegostoku o co najmniej dwadzieścia lat, nie wskazując na możliwość i termin na termin wybudowania drogi ekspresowej Białystok- Augustow- Suwałki- łączącej Via Baltica z S 19.
Zgodnie z wiadomościami portalu `4lomza.pl.' - `Via Baltica będzie nasza?' z 4 lipca 2008 roku, w raporcie firmy konsultingowej:
`Znalazł się tu także plan, co trzeba zrobić, aby faktycznie Via Baltica przebiegała przez Łomżę.
``Do roku 2012 można wybudować odcinek trasy od Warszawy do Ostrowii Mazowieckiej. W latach 2008-2010 należy przeprowadzić uzgodnienia zmiany przebiegu trasy korytarza z Unią Europejską i podjąć stosowne decyzje na szczeblu rządowym. W latach 2010-2012 należy wprowadzić nowe odcinki tras do planów zagospodarowania przestrzennego i rozpocząć prace projektowe nad nowymi odcinkami. Przyjmując, że prace te zajmą (wraz z uzgodnieniami) ok. 4 lat w roku 2016 można będzie rozpocząć budowę tych odcinków i zakończyć inwestycję do roku 2018. Odcinki już uwzględnione w planach (Łomża - Szczuczyn i Suwałki Budzisko) powinny zostać zrealizowane do roku 2016.''
/.../
Jak dalej podaje dalej wskazany portal: ` Krytyczne dla tego wariantu są odcinki Ostrów Maz.-Łomża, Szczuczyn - Ełk i Kalinowo-Suwałki. Biorąc pod uwagę uchwały samorządów lokalnych popierających analizowane przebiegi można liczyć na przyspieszenie procedur planistycznych, skrócenie procesu do 6 lat plus 2 sezony budowlane i oddanie całej trasy w roku 2016.'

Tymczasem, jak podaje `Wspólczesna' 5 lipca 2008 roku "Region > Scott Wilson rekomenduje: Via Baltica przez Łomżę",:

"Eksperci podkreślili, że szczególnym przypadkiem jest obwodnica Augustowa, ponieważ ostateczna decyzja o jej przebiegu i przekroju powinna być dostosowana do wybranego wariantu. Zwrócili też uwagę na fakt, że przy wyborze wariantu 42, rekomendowanego przez zespół autorski, konieczna będzie budowa trasy ekspresowej na odcinku Warszawa - Białystok (Białystok - Stare Jeżewo do roku 2020, Ostrołęka - Zambrów do roku 2030 i Zambrów-Stare Jeżewo po roku 2030)."

Abstrahujac od -jak należy założyć- pełnej nierealności przedstawionych terminów wybudowania trasy koncepcji odbierającej Via Baltica Augustowwowi i Białemustokowi - wypada zauważyć, iż z godnie z propozycją konsultingową nie ma już mowy o wybudowaniu S 8 Warszawa - Białysotk do roku 2012( na następnie dalej Białysotk - Augustów - Suwalki).

Z raprtu wynika oddanie trasy ekspresowej Warszawa -Bialysotk do użytku dopiero po roku 2030 (bez terminu post quem), a zatem z opóżnieniem 20 lat lub więcej.

A zatem, to co sie porponuje, to zabranie jedynej nowoczesnej infrastruktury transportowej z Podlasia Via Baltica, połaczone z jednoczesnym pond dwudziestoletnim opóżieniem budowy tam ekspresowego połaczenia z Warszawą.

g
gość

Konsultacje społeczne tego co juz przekonsultowano w 2002 -2004 roku

Pobieżna analiza tzw. konsultacji społecznych prowadzonych (już po raz drugi przez te sama firmę) i po raz drugi zapewne z tym samym wynikiem - wydaie się wskazywać, ze zakres tychże "konsultacj" zepewne będzie musiał być znacząco poszerzony, gdyż inaczej będą one - niezależnie od wyniku, a zdaje się ze go znamy - bardzo trudne do obrony.

Wnioskowac tak moża m.in. z: - pominięcia kwestii zasadniczej tj. połączenia Via Baltici z S 19 (czyli kluczową drogą na południe Europy)- nie uwględnienie kwestii połaczenia Via Baltici z Białorusią (10 mln mieszkancow, czyli tyle, co wszysktie trzy państwa bałtyckie)- pominięcia kwestii rozwoju miejskiego i metropolitalnego, czyli zasadniczych - kwestii społecznych - przyjęcia przy analizach nie do obrony założenia tego samego terminu hipotetycznego zakończenia budowy Via Baltica dla wariantu zgodnego z prawem unijnym i polskim (czyli białostockiego) jak i (propowanego przez niektóre) gremia - łomżyńskiego - , co jest oczywiscie dowolne ( pierwszy realny termin dla Bialegosotku to ok. 2018, dla Łomży najwczesniej 2026/28)

To tylko przyklady dostrzezonych kwestii koniecznie wymagających uzupełnienia.Dostrzezone pominięcia (zpewne nie wszystkie) - jak dotąd - szeregu niezwykle istotnych przy konsultacjach społecznych zagadnień budzić musi zatem wniosek o ich znaczące uzupłnienie i poszerzenie.Inaczej będą one niepelne, a zatem niezwykle trudne (zawsze dla jednej strony, lub nawet więcej) do akceptacji.

I jeszcze glosa.

Pojawiajace się ostatnio propozycje: a) braku koniecznosci budowy drogi S 8 na odcinku na polnoc od Bialegosotku (jezeli to nie dowolny żart, a obawiam sie ze żart to nie jest, niestey) oraz braku potrzeby budowy drogi ekpresowej łączącej Warszawę z Białymstokiem -i dalej z Białorusią pólnocną - jeżeli się będą potwierdzać - należaloby oceniać jako w najwyższym stopniu sprzeczne z a) ideą transeuropejskich korytarzy transportowych, zasadą zrównowazonego rozwoju, c) nie mówiąc już a kwestiach spolecznych , ekonomicznych czy zwyczajnie zdroworozsądkowych. Prowadzilyby one bowiem- przy założeniu ich hipotetycznej realizacji - do pełnej i trwajacej pokolenia degradacji jednego z obszarow kraju oraz największego polskiego miasta (wojewódzkiego) od Gdańska po Lublin.

Wydaje sie przy tym, iz ewentualnie podjęta próba zmiany prawnie zagwarantowanego przbiegu Via Baltica w Polsce po linii S 8 stanowić może podstawę (czy punkt zaczepienia) do dalszego ciągu zmian ukladu transportowego Polski pólnocno -wschodniej, co zapewne prowadziloby do rozłożonego na dlugie lata pełengo chaosu infrastrukturalnego,a takze -przede wszytskim - do trwalego wyłączenia Podlasia z rozwoju cywilizacyjnego.

W dalszej perpektywie, w konsekwecnji nastapiloby zapewne odepchnięcie Polski od Białorusi (czy raczej odwrotnie) i - co równie oczysite -znaczące opóżnienie i ograniczenie kontaktow Polski z krajami nadbałtyckimi.

Bez Via Baltici nastapi gwałtowny upadek Bialegosoku - degradacja miasta u dzwi. Walczmy o nasze prawo. Bronmy się sie przed losem skansenu.

R
Ridel

Chocby i przetrwał to obecne władze łomży i tak by go zburzyły, bo one mają taki kaprys i burzą zabytkowe budynki.
One stawiają na architekturę nowoczesną typu Lidl i biedronka, która wybiega swoim wyglądem w 21 wiek.