Dyrektor Izby Wytrzeźwień jednak nie zostanie komisarzem

tom
Udostępnij:
Józef Wierzbiński, działacz PO i dyrektor Izby Wytrzeźwień w Suwałkach nie zostanie najprawdopodobniej komisarzem rządowym w Bakałarzewie. To skutek naszych publikacji w tej sprawie.

Pisaliśmy o tym kilkanaście dni temu. W Bakałarzewie premier musi powołać komisarza, bo wójt Adam Szymański złożył rezygnację ze stanowiska. Do czasu przedterminowych wyborów, które odbędą się wiosną, ktoś musi gminą rządzić.

Wojewoda podlaski zgłosił kandydata na początku tego miesiąca. Choć nazwisko zostało utajnione, nam udało się ustalić, że chodzi o J. Wierzbińskiego. W jego sprawie niemal wszystko zostało już dogadane. Miał najpierw zarządzać gminą, a potem wystartować w wyborach. PO miałaby duże szanse na swojego wójta. Gdyby jednak Wierzbiń-skiemu się nie powiodło, wróciłby na stanowisko dyrektora izby.

Choć w takich sprawach decyzja zapada zwykle szybko, w tym przypadku tak się nie stało. Dlaczego? Wczoraj biuro prasowe Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji poinformowało nas, że wojewoda podlaski przedstawił innego kandydata. Podobnie jak w poprzednim przypadku, nazwisko jest utajnione.
Informację o zmianie kandydata potwierdziła Joanna Gaweł, rzecznik prasowy wojewody podlaskiego. Żadnych innych szczegółów jednak nie ujawniła.

- Docierały do mnie pogłoski, że po publikacjach w tej sprawie w "Gazecie Współczesnej" zrobiło się spore zamieszanie - mówi Tomasz Naruszewicz, przewodniczący Rady Gminy w Bakałarzewie. - Słyszałem też, że możliwa jest zmiana kandydata na stanowisko rządowego komisarza.
Gminni radni uważają, że funkcję tę powinna pełnić osoba, która dobrze zna lokalne problemy i nie będzie musiała wszystkiego uczyć się od początku. Najczęściej wskazują na sekretarza gminy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Spor o wojta Gm. Bakalarzewo ujawnil 3 wazne sprawy, duzej wagi: 1- Donald Tusk zlamal Konstytucje RP oraz wiazaca Polske Europejska Konwencje Samorzadu Lokalnego. Dokonal tego w akcie prawa publicznego, rozporzadzenia, jako Prezes RM zarzadzajac wybory do lokalnych wladz wykonawczych samorzadow stopnia podstawowego i w ten sposob naruszyl ich autonomiczne prawo co do trybu, terminu i zasad wyboru swoich wladz. Dokonal tego wiedzac, ze Ustawa z 2002 r. o bezposrednim wyborze wojtow... jest niezgodna z Konstutucja RP. 2 - Przekroczyl swoje uprawnienia Starosta Suwalski wnioskujac likwidacje podstawowych struktur demokratycznych dzialajacych w obrebie Starostwa. Co dotyczy minn. Hrabstwa i Gminy Dowspuda. Sprawa zajmuje sie Rada Powiatu Suwalskiego ale tez kwalifikuje sie do podjecia przez prokuratora. Nie do przyjecia jest sytuacja, gdy samorzad lokalny zamiast wspierac lub wspolpracowac z innym podobnym samorzadem w sposob nieuprawniony przypisuje sobie nadrzednosc i wnioskuje o likwidacje innego samorzadu. Tego rodzaju dzialanie godzi w podstawy ustroju demokratycznego panstwa prawa. 3 - Odpowiedzialnosci konstytucyjnej nie moze uniknac Bronislaw Komorowski, ktory jako Prezydent RP, stojacy na strazy Konstytucji uchybil jej podstawowym zasadom: w ten sposob, ze wiedzac iz przeciwko W. Jaruzelskiemu toczy sie postepowanie o popelnienie przestepstwa rangi najwyzszej, zbrodni , jako sprawujacy urzad publiczny Prezydenta RP zaprosil go do swego gabinetu i odbyl z nim oficjalne spotkanie, traktujac go jako eksperta ds. bezpieczenstwa panstwa. Zarzuty stawiane W. Jaruzelskiemu, o ktorych B. Komorowski nie mogl nie wiedziec, okreslaly go w kategoriach przywodcy zwiazku przestepczego godzacego w bezpieczenstwo kraju. Te trzy sprawy wymagaja wszczecia odpowiednich procedur: te dotyczace naruszenia czy tez zlamania Konstytucji – z udzialem Trybunalu Stanu. Aleksander Radzaj
J
Janko
szczególny przypadek: - ALEKSANDER RADZAJ chory psychicznie
A
Aleksander
[quote name='jano' ty aleksander nazywasz naszą gminę Kozią Wólką i jeszcze masz czelność pisać, że wójtem u nas chcesz być - jaja, spadaj na szczaw.
Hej, Forumowiczu "jano". Gmina na terenie ktorej zywot pedzisz zwie sie Bakalarzewo. Nie Kozia Wolka. Tych gmin w Polsce jest tyle ile problemow mozna sobie wyobrazic, gdy nawet w jednej wsi sasiad sasiadowi czesto wrogiem. Przypisujac sobie takie uprawnienia jakie Prezes Rady Ministrow przypisuje (z sufitu), On sie krajem nie zajmuje. Bo nie ma czasu. Codziennie lata po kraju w poszukiwaniu komisarzy, aby nimi dziury zatykac. Zdajesz sobie ile ma roboty. Tymczasem wojtostwo to sprawa Rady. Wiec ta Kozia Wolka to nie Bakalarzewo. To tak dla przykladu, Ze wielki prezes gownianymi sprawami sie zajmuje. No, nie obraz sie wnioskujac, ze wojt to gowniana sprawa. Gowniana z punktu widzenia primus minister. To znaczy ministra ministrow. Inaczej - Premiera. Inaczej - szefa rzadu. Inaczej - wladzy wykonawczej. Inaczej - super wielkiego bosa kraju wcale nie malego. Wojtem nie w Koziej Wolce a w bakalrzewie moge byc. Chce pomoc w ten sposob, zeby tam do Was w charakterze Wojta - komisarza sam Tusk tam nie pojawil sie. A przeciez ma taka wladze, ze sam samego moze mianowac na onego. To znaczy na komisarza wojtowego. Mamy premiera nieobkiczalnego w skutkach swego dzialania. Siadzie taki w Baqkalarzewie, na fotelu wojta komisarza i jak ja do brata w Olecku sie przedre. Jadac z Suwalk. Gdzie siostra moja. Tusk ma tyle policjantow i tak uzbrojonych, ze sa gotowi i zdolni most nad Rospuda na barkach pociagnac. Ale nie dla mnie. Mnie Tusk gotow most w powietrze wysadzic. sposobem wojennym, czy tez wyjatkowym. On dla pewnosci i most w Raczkach wysadzi. Aby wladzy nie utracic. Ostatnio cos milczy. A moze juz wali do Bakalarzewa. Autobusem. Aleksander Radzaj
j
jano
ty aleksander nazywasz naszą gminę Kozią Wólką i jeszcze masz czelność pisać, że wójtem u nas chcesz być - jaja, spadaj na szczaw.
j
jAN
Trudno mi polemizowac ze soba. Ale w poprzednim doniesieniu nie prezentowalem swojej opinii o Polsce. zatroskany przytoczylem wprost opinie innych. Czy robiac to czynie szkode Polsce, czy tez zabiegam o zachowanie Jej twarzy. Tez o swoja godnosc. Jestem Polakiem, czasowo przebywajacym za granica. Nie z wlasnego wyboru. I nie jestem w tym odosobniony. Co sadza o tym Suwalczanie, o czym i jak pisze. Do ktorych przeciez pisze. Aleksander Radzaj

nie mam dobrego zdania o oszustach takich jak ty
Kasiorke ZBYCHOWI ODDAŁEŚ?
A
Aleksander
Trudno mi polemizowac ze soba. Ale w poprzednim doniesieniu nie prezentowalem swojej opinii o Polsce. zatroskany przytoczylem wprost opinie innych. Czy robiac to czynie szkode Polsce, czy tez zabiegam o zachowanie Jej twarzy. Tez o swoja godnosc. Jestem Polakiem, czasowo przebywajacym za granica. Nie z wlasnego wyboru. I nie jestem w tym odosobniony. Co sadza o tym Suwalczanie, o czym i jak pisze. Do ktorych przeciez pisze. Aleksander Radzaj
A
Aleksander
KULISY..c.d. Juz nie tylko z politowaniem odnosza sie do Polakow zamieszkali w Szwecji Azjaci, Afrykanie a nawet ludy z Bangla Desz. Wiedzac dobrze, ze Polacy nie maja zadnej ochrony ani pomocy ze strony wladz ojczystych. Ze mozna ich traktowac niepowaznie, wrecz za durni uznajac. Bo wiekszosc przybyszy z obcych krain a w Szwecji osiadlych, poczawszy od tych z Etiopii, Afganistanu, Libii wreszcie calej Azji i Afryki, w tym Palestynczykow, Asyryjczykow, Kurdow i nie wiem kogo jeszcze – to emigranci ze statusem azylantow. Wiec wladza szwedzka i domy i prace im otworzyla. Dzisiaj oni jawia jako szejkowie swoich rodow czy plemion, ze szwedzkim paszportem. I w pelnym zakresie korzystaja z praw miejscowych i moga rozwijac swoja kulture i tradycje. Polacy, niestety, statusu uchodzcy zyskac nie moga. Sa bowiem Europejczykami cywilizowanego kraju znad Wisly. Sa wiec zwyczajnymi wygnancami losu. Bezksztaltna masa wedrujacych niby Cyganow. Ten problem sprawiajac, ze coraz czesciej i z zyciowej koniecznosci krasc musza. I kradna, gdzie i co popadnie. Smutne to, Panie Donaldzie Tusk. O czym donosze Panu z uzyciem w formie argumentu doznan osobistych. Piszac te slowa sniadania jeszcze nie jadlem. Choc tutaj juz pora lunchu. Od marca 2011 r. czekam na decyzje podleglej tez Panu administracji MON aby moje konstytucyjne prawa uznala. I do dzisiaj nie dostalem decyzji. Owszem, mam caly kufer papierow z Ojczyzny mi slanych. Poleconych i z potwierdzeniem odbioru. Lecz za nie w miejscowym ani w zadnych innym markecie Sodermanlandu ze Sztokholmem wlacznie chleba kupic nie moge. Obslugujacy centra handlowe obcokrajowcy z paszportem szwedzkim zwyczajnie smieja sie ze mnie. W tej sytuacji do Laponii sie wybieram. Tam ponoc ludzie wolni zyja. Jeszcze nie zainfekowani bakteria glupoty polskiej. Aleksander Radzaj
A
Aleksander
KULISY ”polskiej torby” z Bakalarzewem w tle. W warunkach polskiego absurdu Premier Rzadu RP zajmuje sie typowaniem wojta w odleglej od Jego siedziby o o kilkaset kilometrow Koziej Wolce. Gdzie zaledwie 2 tysiace poddanych Jego wladzy mieszkancow, urzedowo zwanych wspolnota. Rachujac wlacznie z niemowletami. W imperium, ktorym zarzadza, liczacym blisko 40 milionow istnien ludzkich. Z potezna administracja, dziesieciokrotnie przekraczajaca realne potrzeby i z prawem nierozpoznawalnym nawet przez geniuszy jurisprudencji. Niewatpliwa zasluga wladz publicznych krajowych jest to, ze za granicami Polska jest postrzegana jako posmiewisko. Takze w Szwecji, gdzie przebywam. Polskie prawo, polski parlament i polska administracja. Rzecz sprowadza sie do tego, ze na moich Rodakow, tez na mnie, Szwedzi spogladaja z politowaniem. Oblegajace lokalne biura tlumy Polakow z plastykowymi torbami wypelnionymi po brzegi urzedowymi kwitami swoich racji dochodza. W istocie reke po chleb wyciagaja. Dla siebie na przetrwania, dla swoich dzieci i rodzin. W urzedach szwedzkich oraz w gremiach towarzyskich negatywne zjawiska, czy tez absurdy polskiej administracji na kwitach wylozone Szwedzi nazywaja ”polska torba”. Na roznych forumach, a nawet w szkolach podstawowych i przedszkolach, gdzie dysputy sie tocza, prowadzacy mitingi rozpalone glowy przywoluja do porzadku zawolaniem: ”to nie polski parlament!”. Nie bez powodu podczas ubieglorocznej wizyty w polsce krol szwedzki Warszawe ominal. Te sama Warszawe, ktorej ongis krol Polski i Sszwecji Zygmunt III Waza status stolicy kraju nadal. Z dynastii Wazow, tak szanowanej do dzisiaj w tej Szwecji. Ten sam krol jako pomieszkanie wraz z rodzina obral Wyspe Ksiazeca. Gdzie dom krolom szwedzkim ongis wystawila Katarzyna. Z dynastii Jagiellonow wywodzaca swoj rodowod. Matka Zygmunta Wazy. Aleksander Radzaj
n
nie_gość
Ach ta Gazeta Ws_PIS_łczesna.. zawsze prawa i zawsze sprawiedliwa, aż do bólu w jedną partię zapatrzona. Niestety coraz bliżej zwyklego brukowca jest, a szkoda..bo gazeta z tradycjami. Pozdrawiam wiernych czytelników.
p
papug
Całe szczęście, że publikacje prasowe i komentarze internautów uchroniły gminę Bakałarzewo przed facetem, gdyby tak się stało to byłaby kompromitacja lokalnych struktur PO.
g
greg
Niech POdziękuje Współczesnej za artykuł ze zdjęciem,,,,też dołożyłem swoją cegiełkę bo wygladał na lubiącego C2H5OH. Pomijam że ja też lubię ale nigdzie nie kandyduję i mam pracę inną niz z nadania POlitycznego.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie