Dziewięć potwierdzonych przypadków COVID-19 w firmie GAIA. Białostocka firma bieliźniarska walczy z koronawirusem [ZDJĘCIA. WIDEO]

Urszula Ludwiczak
Urszula Ludwiczak
W firmie GAIA potwierdzono już 9 przypadków zakażenia koronawirusem P. Łozowik
Sześć kolejnych potwierdzeń zakażenia koronawirusem w białostockiej firmie bieliźniarskiej GAIA. W sumie COVID-19 stwierdzono już u 9 osób - wynika z informacji podlaskiego sanepidu. Sama firma danych liczbowych nie podaje. Zapewnia też, że podejmuje wszelkie działania, aby zapobiec rozprzestrzenianiu wirusa. Nie informuje jednak, czy pracownicy będą mieli przeprowadzone testy na obecność COVID-19.

Przypomnijmy, że w środę okazało się, że troje pracowników firmy GAIA ma potwierdzone zakażenie koronawirusem. Po naszej informacji na ten temat, otrzymaliśmy wiele wiadomości od osób zaniepokojonych sytuacją w firmie.

"Z informacji od osoby tam pracującej wynika, że pracownicy - ok. 50 osób (druga zmiana), która i tak miała czy mogła mieć bezpośredni kontakt z osobami, u których test wyszedł pozytywny musi przyjść do pracy - polecenie przełożonych. Jedna zmiana ma zostać poddana kwarantannie zaś pozostałe osoby muszą pracować i wszyscy podobno też nie zostaną poddani testom - czy to nie jest absurd?" - pyta jeden z naszych Czytelników.

CZYTAJ TEŻ: 11 nowych zakażeń koronawirusem w Białymstoku. Łącznie w województwie podlaskim zachorowało już 485 osób

"Są 2 zmiany pracowników, które się wymieniały, korzystają z tych samych pomieszczeń, WC, szatni itd. Mimo że 2 zmiana też choruje, ma chodzić do pracy" - dodawała inna Czytelniczka.

"Ludzie, którzy razem pracowali dziś do pracy idą! Bez badań!" - informuje nas kolejna osoba.

Zadaliśmy firmie pytania m.in. o to, ilu pracowników ma potwierdzone zakażenie koronawirusem, jakie działania zostały podjęte w związku z tą sytuacją, czy wszyscy pracownicy mogą liczyć na testy w kierunku koronawirusa, czy planowane jest zamknięcie firmy np. na czas dezynfekcji? I czy to prawda, że pracownicy drugiej zmiany, którzy mogli mieć kontakt z osobami zakażonymi z pierwszej zmiany, muszą przychodzić normalnie do pracy.

W odpowiedzi przedstawicielka firmy potwierdza, że u pracowników produkcji zatrudnionych przez GAIA sp. z o.o. zostały stwierdzone przypadki zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

"Liczba potwierdzonych zakażeń jest obecnie ustalana z uwagi na fakt, iż trwa przeprowadzanie testów wśród osób
mających kontakt z osobami, u których dotychczas stwierdzono obecność koronawirusa" - informuje Iwona Dobkowska z firmy GAIA.

"Jednocześnie informuję, iż GAIA sp. z o.o. podejmowała wszelkie wymagane przepisami prawa działania zmierzające do zapobieżenia zakażenia się wirusem SARS-CoV-2 przez pracowników spółki, w tym m.in. poprzez zapewnienie środków ochrony osobistej, jak również regularną dezynfekcję pomieszczeń. Niezwłocznie po stwierdzeniu pierwszego przypadku zakażenia się przez pracownika GAIA sp. z o.o. wirusem SARS-CoV-2 nastąpiło całkowite zamknięcie zakładu pracy oraz dezynfekcja wszystkich pomieszczeń celem zapobiegnięcia rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Spółka poinformowała również stację sanitarno-epidemiologiczną o wszystkich wiadomych jej osobach mogących mieć kontakt z zakażonym pracownikiem na terenie zakładu pracy – osoby te zostały skierowane na kwarantannę. GAIA sp. z o.o. pozostaje w stałym kontakcie ze stacją sanitarno-epidemiologiczną i stosuje się do jej zaleceń".

Jednocześnie Iwona Dobkowska wskazuję, że "zarówno GAIA sp. z o.o., jak też jej pracownicy odczuwają wymierzony w nich nieuzasadniony atak związany z obecną sytuacją ze strony mediów, jak również innych ludzi.

Obserwujemy również bezpodstawną odmowę przez instytucje publiczne realizowania ich obowiązków oświatowych wobec dzieci pracowników Spółki. Równocześnie należy mieć na uwadze, że wywoływanie sensacji medialnej związanej z wystąpieniem zakażeń wśród pracowników GAIA sp. z o.o. szkodzi wizerunkowi firmy, jak również narusza prawo do spokoju pracowników Spółki".

Przypomnijmy, że to nie jedyna białostocka firma, która walczy z koronawirusem wśród pracowników. M.in. osiem potwierdzonych przypadków zakażenia stwierdzono dotąd w białostockiej Agnelli. Zachorowali też np. pracownicy SM Zachęta czy firmy ChM.

Zakażenie potwierdzono też wśród ośmiu pracowników i jednej pacjentki Białostockiego Centrum Onkologii, a także u osoby z rodziny pracownika BCO.

Koronawirus w białostockiej firmie Gaia. Trzech pracowników zakażonych. Zakład jest dzisiaj zamknięty

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3