Ekstraklasa wypłaciła premie. Najwięcej dostała Legia, a ile Jagiellonia?

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
PKO Ekstraklasa w tym sezonie przeznaczyła na wypłaty dla klubów rekordową kwotę 230,5 mln zł. Pieniądze wypłacane były z pięciu źródeł. Każdy klub dostał stałą kwotę za sam udział w rozgrywkach, która w tym sezonie wynosiła 6 325 000 zł oraz 125 000 zł na wykonywanie testów na koronawirusa. Trzy pozostałe kwoty były zmienne i zależały od miejsca zajętego na koniec sezony, rankingu historycznego oraz klasyfikacji Pro Junior System nagradzającej kluby wystawiające do gry młodych polskich piłkarzy.

Z tytułu wyniku sportowego najwięcej zgarnęła Legia Warszawa, bo 17,931 mln złotych. Najwięcej przysługiwało jej także za ranking historyczny - 5,612 mln złotych. Klasyfikację Pro Junior System wygrał za to Lech Poznań, zgarniając 2,130 mln złotych.

- Tydzień temu zamknęliśmy sezon 2020/21 PKO Bank Polski Ekstraklasa sportowo, a teraz przeprowadzamy finalne finansowe rozliczenie. Wypłaciliśmy po zakończeniu rozgrywek całość planowanych środków, a wkrótce kluby otrzymają z Ekstraklasy dodatkowe przelewy na łączną kwotę 5 mln zł, co jest ponadplanowym wynikiem w stosunku do przyjętego budżetu. To kolejny sezon na nowym, wyższym poziomie wpływów przekazywanych klubom. Mimo pandemii utrzymaliśmy rekordowe kontrakty mediowe i wszystkie umowy sponsorskie, a dodatkowo wygospodarowaliśmy około 5 mln zł, które wypłacimy klubom w najbliższych dniach – mówi Marcin Animucki, prezes Ekstraklasa S.A.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.FederacjaZielonych.pl

„Wszyscy kibice to jedna rodzina. Nie liczy się wynik lecz tylko zadyma”! Badania potwierdzają że sportem interesują się osoby mające pociąg seksualny do mężczyzn. W przypadku kobiet to normalne, mężczyźni kibice to homoseksualiści. Nawet jeśli wmawiają sobie i innym że są heteroseksualni.

Były piłkarz Racingu Mechelen w wieku 27 lat zdecydował się przejść na sportową emeryturę. Męczyły go kontuzje. A że nie w głowie mu była praca w roli szkoleniowca czy działacza, postanowił spróbować swoich sił w filmach pornograficznych dla homoseksualistów!

De Falco od dawna wiedział, że jest gejem. Nie przyznał się do tego wcześniej, ponieważ bał się, że nie zostanie zaakceptowany przez innych.

Odkąd miałem 20 lat obracałem się w towarzystwie gejów, ale kiedy grałem w piłkę, nikt niczego nie podejrzewał. Jeśli ktoś dowiedziałby się o mojej orientacji, jestem pewien, że miałbym problemy.

Świat futbolu wciąż nie jest otwarty na homoseksualistów - przyznał po zawieszeniu butów na kołku. W swojej nowej branży były piłkarz znany jest jako Stany Falcone

Wysiłek fizyczny zabiera krew i tlen kosztem żołądka i mózgu, dlatego sportowcy maja chroniczne niedotlenienie i niskie IQ jak ktoś nie ma w głowie musi mieć w mięśniach kariera sportowca to fizyczna praca kończąca się kalectwem doping korupcja.

Dodaj ogłoszenie