ENERGIA ZE SŁOŃCA. W stronę niezależności energetycznej gospodarstwa rolnego

Materiał informacyjny przygotowany we współpracy z KPE
Udostępnij:

Nowoczesna produkcja rolna wymaga coraz większej ilości energii elektrycznej. Dziś, kiedy ceny energii z tradycyjnych źródeł stale rosną, warto pomyśleć przynajmniej o częściowym uniezależnieniu gospodarstwa od tradycyjnych źródeł dzięki energii słonecznej. Wprawdzie wciąż całkowite przejście na energię ze źródeł odnawialnych jest trudno osiągalne, choćby ze względu na wysokie koszty magazynowania energii, jednak w miarę rozwoju technologii proces ten staje się coraz bardziej realny, a oszczędności uzyskane dzięki tej transformacji coraz większe.

O przechodzeniu na odnawialne źródła energii warto myśleć jako o stałym procesie, który raz rozpoczęty, zauważalnie obniża koszty produkcji rolnej, a w przyszłości ma szansę doprowadzić do całkowitej niezależności energetycznej gospodarstwa.

Fotowoltaika na polskiej wsi

Według badań z 2021 r. statystyczny użytkownik domowej instalacji fotowoltaicznej mieszka na wsi, gdzie prowadzi 3 lub 4-osobowe gospodarstwo domowe (badania ARC Rynek Opinia, 2021 r.). Wielka rewolucja fotowoltaiczna, która w 2020 r. postawiła Polskę w czołówce krajów o największej dynamice wzrostu rozwiązań fotowoltaicznych w Europie, skutecznie wprowadziła energię ze słońca na polską wieś. Dziś ten proces trwa nadal, a katalizatorem są nie tylko stale i nieprzewidywalnie rosnące ceny energii z tradycyjnych źródeł, ale też krajowe i regionalne programy finansowania oraz ulgi podatkowe, oferowane przez Państwo.

W czasach rosnącej świadomości ekologicznej konsumentów, przejście na odnawialne źródła energii dla gospodarstwa rolnego staje się także istotną sprawą wizerunkową. Pozyskanie energii słonecznej na potrzeby produkcji rolnej jest krokiem w stronę podniesienia jakości produkcji i wzmocnienia ekologicznego wizerunku, zwłaszcza jeśli w planach gospodarstwa jest przejście na znacznie bardziej opłacalną produkcję eko i bio.

Rolnicy, którzy w 2020 r. (lub wcześniej), zdecydowali się instalację pierwszych mikroelektrowni fotowoltaicznych, planują ich dalszą rozbudowę. Mateusz Tomczak, rolnik specjalizujący się w produkcji roślinnej, rozpoczął transformację energetyczną swojego gospodarstwa od instalacji o mocy 6 kW, następnie rozbudował ją do 15 kW . Dzięki temu mógł znacznie ograniczyć koszty związane ze zużyciem energii podczas nawadniania plantacji owoców i warzyw. Posiadanie własnego źródła energii pozwoliło mu też na rezygnację z wózka widłowego o napędzie gazowym i zastąpienie go wózkiem elektrycznym. Obecne zapotrzebowanie gospodarstwa szacuje na 60 kW, dlatego stale śledzi dostępne technologie i analizuje możliwości dalszej rozbudowy instalacji.

- „W kolejnym kroku planuję instalację pompy ciepła. Fakt, że może ona być zasilana energią słoneczną, oznacza możliwość znacznego obniżenia kosztów ogrzewania domu oraz zabudowań gospodarczych.” - dodaje Tomczak. – „Wysokie koszty magazynowania energii powodują, że nie możemy raczej mówić o całkowitej niezależności energetycznej gospodarstwa, wierzę jednak, że to kwestia czasu. Wraz z rozwojem technologii również ceny magazynów staną się bardziej dostępne”.

Przechodzenie na energię z zasobów odnawialnych to stały proces. Warto śledzić rozwój tego sektora i dokonywać wyborów w oparciu o rachunek ekonomiczny. W podejmowaniu racjonalnych decyzji może pomóc doświadczenie tych, którzy na tę drogę weszli wcześniej. Mateusz Tomaczak jest nie tylko rolnikiem, dzieli się też swoim praktycznym doświadczeniem jako doradca klienta w firmie Krajowy Projekt Energetyczny, zajmującej się budową instalacji fotowoltaicznych dla klientów oraz budową dużych farm fotowoltaicznych na gruntach dzierżawionych od rolników.

Agrowoltaika – efektywny biznesowo pomysł na grunty uprawne średniej i gorszej jakości

W poszukiwaniu dywersyfikacji produkcji i źródeł dochodów, polscy rolnicy coraz bardziej interesują się również dzierżawą ziemi pod budowę wielkopowierzchniowych farm fotowoltaicznych. Agrowoltaika, czyli połączenie produkcji roślinnej z produkcją energetyczną może znacząco zwiększyć opłacalność prowadzenia gospodarstwa rolnego i zminimalizować ryzyko biznesowe. Na co powinni zwrócić uwagę, podejmując decyzję o wydzierżawieniu części swojego areału?

Przede wszystkim należy pamiętać, że farma fotowoltaiczna może powstać wyłącznie na gruntach rolnych średniej i gorszej jakości. Obecnie można na ten cel wykorzystać grunty od klasy IV do VI, choć w nowelizowanej ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym klasa IV może wkrótce zostać wyłączona. Ważne jest też odpowiednie ukształtowanie i lokalizacja terenu: powinna być to działka o zwartym kształcie, nieosłonięta drzewami i z dala od terenów, na których mogą występować zwierzęta chronione.

Farma fotowoltaiczna to inwestycja na wiele lat. Koszt budowy farmy o powierzchni 1 hektara (taka jest minimalna powierzchnia, na której powstają takie konstrukcje) wynosi dziś około 3 mln złotych, a zwrot z inwestycji szacowany jest obecnie na około 8 lat. Umowa dzierżawy jest zatem korzystnym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma do dyspozycji teren, ale nie chce ponosić ryzyka oraz znacznych kosztów związanych z uzyskaniem pozwoleń, budową i eksploatacją farmy, tym bardziej, że umowa gwarantuje stały dochód już od momentu rozpoczęcia budowy, nie zaś od chwili jej ukończenia.

Umowy dzierżawy gruntu pod budowę farmy fotowoltaicznej zawierane są zwykle na 29 lat, ale same panele mają gwarancję na około 30 lat i okres ten stale się wydłuża wraz z rozwojem technologii. Krajowy Projekt Energetyczny aktualnie dzierżawi ponad 3000 hektarów, a projekty poszczególnych farm w całym kraju są na różnym etapie zaawansowania, jeśli chodzi o proces uzyskiwania pozwoleń.

Przejście na energię ze słońca to inwestycja, która zawsze się zwraca

O ile koszt i czas budowy farmy fotowoltaicznej stawia tę inwestycję poza zasięgiem większości polskich rolników, o tyle mała elektrownia fotowoltaiczna zbudowana na dachach zabudowań gospodarczych jest jak najbardziej dostępna i korzystna dla budżetu gospodarstwa rolnego.

Koszt inwestycji we własną elektrownię fotowoltaiczną może w 25% zostać odliczony od podatku rolnego. Ustawodawca przewidział na to 15 lat. Istnieje też wiele możliwości uzyskania finansowania na budowę instalacji, zarówno z programów krajowych jak i regionalnych. Wykonawca zwykle przejmuje na siebie wszelkie formalności związane z uzyskaniem takiego finansowania, warto więc wybrać zaufaną i sprawnie działającą firmę, której można powierzyć cały projekt od początku do końca.

„Do budowy mikroinstalacji fotowoltaicznej (do 50 kW) można wykorzystać dachy zabudowań gospodarczych, ale także nieużytki, na których mogą powstawać instalacje naziemne. Analiza możliwości i przygotowanie projektu to pierwszy krok, który wykonają nasi specjaliści w ramach współpracy po zawarciu umowy”.mówi Agnieszka Chudzińska z firmy Krajowy Projekt Energetyczny.„- Doradcy KPE pomagają również precyzyjnie oszacować okres zwrotu takiej inwestycji, biorąc pod uwagę zarówno ulgi, jak i niższy koszt energii”.

Krajowy Projekt Energetyczny to firma ze 100% kapitału polskiego, która weszła na rynek fotowoltaiki w roku 2020 r. Każdy jej klient może liczyć na indywidualne podejście w realizacji projektu instalacji fotowoltaicznej. Zlokalizowana w Toruniu, ma także oddziały w województwach kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, na Warmii i Mazurach, Kujawach oraz na Podlasiu. Firma działa także na terenie województwa wielkopolskiego, łódzkiego oraz mazowieckiego. Od początku działalności Krajowy Projekt Energetyczny zbudował dla swoich klientów ponad 4000 instalacji fotowoltaicznych. W ofercie KPE znajdują się również pompy ciepła, a wkrótce także ładowarki do aut elektrycznych.

W ramach realizacji zlecenia na budowę mikroinstalacji fotowoltaicznej Krajowy Projekt Energetyczny prowadzi cały proces, poczynając od audytu i wykonania projektu, przez pozyskanie środków na budowę instalacji z aktualnie dostępnych programów dofinansowania, aż do jej budowy i podłączenia do sieci. Specjaliści z firmy Krajowy Projekt Energetyczny mają doświadczenie w pozyskiwaniu środków na realizację projektów OZE, które sięga roku 2013.

Niezależność energetyczna dzięki nowym programom dofinansowania dla rolników

Właściciele gospodarstw rolnych mogą skorzystać z programu na dofinansowanie budowy instalacji fotowoltaicznych „Energia dla Wsi”, który zastępuje rządowy program „Agroenergia”. Jest on skierowany między innymi do osób fizycznych i prawnych, prowadzących działalność rolniczą. Nabór wniosków rusza w II półroczu 2022 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: ENERGIA ZE SŁOŃCA. W stronę niezależności energetycznej gospodarstwa rolnego - Dziennik Łódzki

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie