Eurydyki zebrały tysiąc chust dla pacjentek onkologicznych. Dzięki nim poczują się piękniejsze (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Kolorowe chusty wiele znaczą dla kobiet po przejściach onkologicznych
Kolorowe chusty wiele znaczą dla kobiet po przejściach onkologicznych Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Ponad 1000 chust, szali i apaszek trafiło do stowarzyszenia „Eurydyki” działającego przy Uniwersyteckim Centrum Onkologii. Powstało z nich 60 onkochust dla pacjentek po chemioterapii. Dzięki nim mają szansę poczuć się pięknie.

Akcja została zapoczątkowana w styczniu. Wolontariuszki z „Eurydyk” zaapelowały o przekazywanie ozdobnych szalów i chust, z których mogłyby zostać uszyte nakrycia głowy dla kobiet przechodzących chemioterapię w UCO.

Odzew przerósł najśmielsze oczekiwania! Dziesiątki kobiet wspało akcję, a chusty były przesyłane paczkami z całej Polski. Gotowe nakrycia głowy miały trafić do pacjentek w dniu kobiet, ale koronawirus pokrzyżował plany. Dopiero dziś (4 sierpnia) udało się zorganizować spotkanie na patio przed szpitalem. Pacjentki, które przyszły dziś do szpitala, mogły otrzymać onkochusty, ale także wykonać bezpłatny makijaż i uczestniczyć w sesji zdjęciowej.

Zobacz też:Podziel się szalem lub chustą z pacjentkami onkologicznymi!

- Te chusty to wspólny projekt wolontariuszek z Eurydyk, które same są po chemioterapii i krawcowych z pracowni Joanna. Wspólnie opracowałyśmy różnego rodzaju nakrycia głowy – mówi Barbara Idźkowska z Eurydyk, pomysłodawczyni całej akcji. – Utrata włosów jest często odbierana przez kobiety jako utrata kobiecości. Ja również sama sześć lat temu musiałam się zmierzyć z nowotworem i wiem, jakie to trudne doświadczenie. Wiem, że kiedy kobiety tracą włosy, czują że tracą kobiecość. My im zaś chciałyśmy pokazać, że kobieta jest piękna w środku, a ten czas, kiedy nie mają włosów to tylko jeden z etapów w powrocie do zdrowia. Mamy nadzieję, że tymi chustami podarujemy im także trochę radości, pokażemy że myślimy o nich i je wspieramy.

Stowarzyszenie ma w planach szycie kolejnych nakryć głowy według innowacyjnych projektów, ale jak przyznaje Idźkowska jedynym ograniczeniem są fundusze potrzebne na realizację planów. Chusty trafią do pacjentek w trakcie i po chemioterapii leczonych w USK, a także w innych białostockich szpitalach. W spotkaniu uczestniczył także dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Takie działania nieformalne są bardzo ważne, bo szpital to nie tylko procedury, operacje – mówił dr hab. Jan Kochanowicz, p.o. dyrektora USK. - Kluczowe z punktu widzenia szpitala jest współpraca z pacjentkami, które zostały już wyleczone. One są świadectwem tego jak leczymy. To, że panie po wyleczeniu, chcą dalej być z nami, przychodzą, pomagają innym pacjentkom, jest wyjątkowe. Ale to świadczy o jakości pracy zespółu lekarskiego i pielęgniarskiego w szpitalu - podsumował.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie