Ewa Tylman zaginiona. Adam Z. aresztowany. Obrona się odwołuje

Joanna Labuda, Norbert Kowalski (aip)Zaktualizowano 
Ewa Tylman (zdj. z archiwum rodzinnego)
Ewa Tylman (zdj. z archiwum rodzinnego) Beata Pieczyńska
Obrona Adama Z. złożyła zażalenie na postanowienie sądu o zastosowaniu wobec mężczyzny trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.

Adam Z. wciąż nie przyznaje się do stawianego mu zarzutu. Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu prokuratura oskarżyła go o zabójstwo z zamiarem ewentualnym Ewy Tylman. Ponadto sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. W piątek upływał termin, w którym obrońcy mogli złożyć zażalenie na postanowienie sądu. I takie też zostało przez nich wysłane. Obrona Adama Z. nie chce jednak informować o uzasadnieniu swojego zażalenia. - Mecenas Ireneusz Adamczak prawdopodobnie powie na ten temat więcej po posiedzeniu sądu dotyczącym naszego zażalenia - mówi mecenas Oliwia Adamczak, która również reprezentuje podejrzanego Adama Z.

W poniedziałek do aresztu trafił też Radosław B., współpracownik Krzysztofa Rutkowskiego, który pomagał mu w poszukiwaniach Ewy Tylman. To były strażak, który odpowiadał za działania prowadzone na wodzie. Został zatrzymany przez policję w piątek wieczorem, 4 grudnia. Prokuratura postawiła mu zarzut podżegania do składania fałszywych zeznań. Zgodnie z ustaleniami prokuratorów Radosław B. miał namawiać niejaką Karolinę K., by ta zeznała na policji, że widziała jak Adam Z. zrzuca z mostu św. Rocha do Warty coś dużego.

Adam Z. aresztowany na trzy miesiące pod zarzutem zabójstwa E. Tylman "z zamiarem ewentualnym" (Źródło: TVN24/x-news)

W jego przypadku termin złożenia zażalenia na postanowienie sądu upływa w poniedziałek po południu. Mecenas Patrycja Leśkiewicz już jednak zapowiedziała, że na pewno wyśle pismo do sądu. - Zrobię to prawdopodobnie w niedzielę lub poniedziałek. Sprawstwo czynu Radosława B. jest nieuprawdopodobnione. W naszej ocenie dowody są niewiarygodne. Wraz z zażaleniem prześlę również wnioski dowodowe, które wykazują brak winy mojego klienta - mówi Patrycja Leśkiewicz. I dodaje: - W tym czasie mój klient nie przebywał nawet w Poznaniu. Co więcej, nie było go wtedy nawet w Polsce. Radosław B. nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Zaprzecza też, by znał osobę, którą miał nakłaniać do składania fałszywych zeznań.

Nadal nieodnaleziona...

Od zaginięcia Ewy Tylman minęło już dwadzieścia dni. W tym czasie policjanci i strażacy nieprzerwanie prowadzili swoje poszukiwania. Przez ostatni tydzień patrolowano brzegi Warty. Policjanci na łodziach przeszukali z kolei kilkudziesięciokilometrowe odcinki rzeki w stronę Promnic (gm. Czerwonak) oraz Wronek. Niestety poszukiwania nie przyniosły przełomu. - Tak długo, jak będzie to konieczne, będziemy kontynuować poszukiwania - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. W sobotę swoje poszukiwania rozpoczyna także Krzysztof Rutkowski, który wezwał do pomocy... poznaniaków. Detektyw bez licencji ma zamiar przeszukać okolice Warty „z lądu i wody”. W związku z tym policja apeluje o rozwagę i ostrożność. Woda w Warcie ma obecnie temperaturę 6 st. Celsjusza, a prąd rzeczny wynosi 3 m/s.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
swr

Adam Z powiedzial ze widzial Ewe tonącą.Dlaczego miałby to zmyślić na własną niekorzyść.??to jest fakt i dalej nalezy szukac w warcie.

m
meg

ale moim zdaniem są ciągle te dwie opcje albo utonęła albo ją porwali, przecież widziani są ostatnio na tym skręcie, mógł ją przejąć ktoś za rogiem tego budynku który kończy się właśnie w tym miejscu gdzie są widziani po raz ostatni, a dalej poszedł sam

m
meg

sam przyznał, że przed schodami jeszcze zaczęła przed nim uciekać. Dlaczego uciekała?

G
Gość
W dniu 11.12.2015 o 19:04, Oldman napisał:

Adam Z albo sam brał w tym udział albo bardzo bardzo się kogoś boi. 8 minut to trochę mało żeby tak skutecznie pozbyć się ciała. Nie wierzę że ona wogole znalazła się w rzece. Po co w grudniu chodzić nad sam brzeg rzeki o 3 rano. Po imprezie to się idzie do domu albo do hotelu.

Może chciała iść siku lub zwymiotować tak żeby jej nikt nie widział .Mógł się wydarzyć nieszczęśliwy wypadek wtedy właśnie.
O
Oldman

Adam Z albo sam brał w tym udział albo bardzo bardzo się kogoś boi. 8 minut to trochę mało żeby tak skutecznie pozbyć się ciała. Nie wierzę że ona wogole znalazła się w rzece. Po co w grudniu chodzić nad sam brzeg rzeki o 3 rano. Po imprezie to się idzie do domu albo do hotelu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3