Fundacja ma pod opieką ok. 250 dzieci

Urszula Ludwiczak
Ośmioletnia dziś i całkowicie zdrowa Ala przez najbliższy rok będzie "twarzą” Fundacji Pomóż Im
Ośmioletnia dziś i całkowicie zdrowa Ala przez najbliższy rok będzie "twarzą” Fundacji Pomóż Im Fot. archiwum
Udostępnij:
Region. Ala Szczęsna z Kolna miała 4,5 roku gdy zachorowała na białaczkę. W tamtych, jakże trudnych, chwilach rodzicom dziewczynki pomagali ludzie, którzy dziś tworzą Fundację Pomóż Im. Dzisiaj Ala jest zdrowa i została "twarzą" fundacji.

Fundacja powstała w lipcu 2007 roku na bazie Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci z Chorobami Rozrostowymi, działającego od 1991 roku.

- Wszystkie nasze działania ukierunkowane są na dobro chorych dzieci - małych pacjentów Kliniki Onkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku - zapewnia Maciej Bielenia z fundacji. - Robimy wszystko co w naszej mocy, aby ich kilkumiesięczny pobyt w szpitalu zakończył się wyleczeniem, a warunki stworzone dookoła zapewniały maksymalny komfort, jak najbardziej zbliżony do warunków domowych.

Ala jest już zdrowa

Ala Szczęsna jest jedną z kilkuset dzieci, jakie znalazły się pod opieką ludzi z fundacji, jeszcze wtedy, gdy działała jako stowarzyszenie. Dziewczynka zachorowała na białaczkę gdy miała 4,5 roku.

- Córka nagle zrobiła się bardzo słaba, szybko się męczyła, chciała ciągle spać - opowiada Mariusz Szczęsny, tata Ali.

- Lekarz rodzinny zlecił wykonanie badań, już pierwsze wyniki wskazywały, że to białaczka. Trafiliśmy do szpitala w Kolnie, potem do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Tam ostatecznie potwierdzono diagnozę i zaczęto leczenie. Ala dostawała silną chemię, leczenie trwało ok. 2 lat. Półtora roku temu, w maju, leczenie się skończyło. Teraz Ala jest zdrowa, chociaż jest troszkę słabsza od rówieśników, staramy się, aby żyła tak jak inne dzieci w jej wieku.

Przez cały czas, gdy Ala była na oddziale, był z nią ktoś z rodziców. Dzięki pomocy stowarzyszenia ten pobyt nic ich nie kosztował. Ale lista zasług organizacji, utworzonej właśnie przez rodziców małych pacjentów i lekarzy z kliniki, jest długa.

Udało się m.in. wyposażyć w sprzęt oddział i sale kliniki onkologii dziecięcej, stworzyć specjalny pokój rodzicom chorych dzieci, sfinansować zakupy leków i innych potrzeb związanych z leczeniem i rehabilitacją podopiecznych. W okresie ferii i wakacji fundacja organizuje turnusy rehabilitacyjne dla dzieci, udowadniając im, że naprawdę wróciły do zdrowia.

Cel: hospicjum

Teraz najważniejszym celem fundacji jest próba pomocy tym dzieciom, które odchodzą i stworzenie Hospicjum Domowego po to, aby mogły być w domu, wśród bliskich, otoczone miłością, bezpieczne, a jednocześnie niepozbawione opieki lekarskiej i pielęgniarskiej. Hospicjum rusza 1 stycznia. Na początek obejmie opieką 10 dzieci.

- Chociaż zdecydowana większość dzieci chorujących na nowotwory zdrowieje, musimy też pamiętać o tych, które odchodzą - mówi Arnold Sobolewski, wiceprezes Fundacji Pomóż Im, który kilka lat temu sam przeżywał ogromny stres z powodu choroby syna.

- Chcemy objąć opieką nie tylko dzieci chore na nowotwory, ale i te z nieuleczalnymi wadami serca, wadami wrodzonymi, schorzeniami neurologicznymi.

Hospicjum działać będzie w Białymstoku i promieniu 100 km od miasta. Tworzyć je będzie 3 lekarzy, 4 pielęgniarki, pracownik socjalny, do tego psycholog, rehabilitant, kapelan. Bardzo potrzebni są wolontariusze, przedstawiciele fundacji zapraszają do współpracy wszystkich chętnych.

W ramach opieki hospicyjnej, dziecko i jego rodzina otrzyma pełną profesjonalną pomoc. Pielęgniarka ma odwiedzać taki dom codziennie, lekarz w zależności od potrzeb, co 1-2 dni. Inni pracownicy hospicjum także będą w domu wtedy, gdy dziecko będzie ich potrzebować.

- Będziemy też wspierać rodziców naszych podopiecznych i będzie to każdy charakter pomocy, jakie będzie potrzebny, także finansowej. Gdy choruje dziecko, wiadomo, że jedno z rodziców często przestaje pracować, aby zająć się dzieckiem - zaznacza Sobolewski.

Planów i pomysłów Fundacja Pomóż Im ma wiele. We wszystkich liczą na pomoc ludzi dobrej woli.

- Marzymy o tym, aby różne firmy, które prosimy o pomoc, pozytywnie reagowały na współpracę z nami - mówią przedstawiciele fundacji. - Potrzebujemy np. pomocy w zorganizowaniu środka transportu do przewozu ok. 35-osobowej grupy dzieci na turnus rehabilitacyjny w górach. Na oddziale potrzebna jest m.in. klimatyzacja, telewizory, zadaszenie tarasu.

Także to, czy hospicjum będzie mogło działać jak najdłużej zależy od pomocy nas wszystkich. Jak pomóc? Wystarczy od 1 do 31 grudnia zadzwonić pod specjalny numer infolinii: 0704 307 400 i wysłuchać informacji o działaniach fundacji. Koszt jednego połączenia to 3,89 zł z VAT. Od 1 grudnia rusza też Gabinet Rehabilitacyjny (przy ul. Przygodnej 14 lok. 1), z którego dochód zostanie przekazany na rzecz fundacji. Z kolei 13 grudnia w białostockich galeriach odbędzie się kwesta na rzecz fundacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie