Galeria Sław Jagiellonii. Trener Janusz Wójcik - ten który stworzył Wielka Jagiellonię

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
Janusz Wójcik - trener "Wielkiej Jagiellonii". Szkoleniowiec, który na zawsze będzie kojarzony przez kibiców Żółto-Czerwonych z wejście zespołu na piłkarskie salony krajowego futbolu. To on tchnął w zawodników, ale także i działaczy czy notabli wiarę, że można tu na Ścianie Wschodnie zbudować drużynę na miarę ekstraklasy. Janusz Wojcik jest kolejnym członkiem Galerii Sław Jagiellonii.

"Gdy w grudniu 1985 roku przyjechałem do Białegostoku, nie było tu niczego. Hala budowlanego klubu popadła w ruinę. Najgorszego wroga nie wpuściłbym do szatni czy łazienki, jeżeli tak można nazwać brudną piwnicę. Brakowało piłek i strojów dla piłkarzy. Istna kompromitacja! W dodatku rywale i sędziowie chcieli nas spuścić z II ligi. Bo droga do Białegostoku daleka, a warunki pobytu beznadziejne. Pamiętam kolację z arbitrami. Jedliśmy schabowe w jakiejś kotłowni. Nawet jak wiosną 86 weszliśmy do drugoligowej czołówki, niewiele się poprawiło. Nikt w klubie nie chciał wierzyć, że będziemy walczyć o awans. Tylko ja tak ustaliłem z chłopakami. Uwierzyli mi, a pieniądze przyszły później. Firmy budowlane - państwowe i prywatne - opodatkowały się na drużynę. Pamiętam, ze cinkciarze spod Peweksu zrobili na nas zrzutkę. A działacze wreszcie zaczęli uderzać do ministerstwa - mówił Janusz Wójcik w jednym z wywiadów.

Na początku 1986 roku Jagiellonia, która grała w drugiej lidze, postanowiła zatrudnić młodego szkoleniowca. - W Białymstoku otrzymał szansę i ją wykorzystał. Był to wspaniały szkoleniowiec, ale również bardzo dobry człowiek. Zawsze stawał za nami, bronił nas w relacjach z zarządem. Jego przyjście było powiewem pewnej nowości, on otwierał przed nami szersze horyzonty. Wybitna postać, za którą cała szatnia była gotowa pójść w ogień. znalazł się ktoś z zewnątrz, inteligentny z szerszymi horyzontami. Otwierał nam oczy, wprowadzał nowe trendy. Wpajał w nas pewność siebie – wspominał szkoleniowca dla jagiellonia.pl kapitan ówczesnej Jagiellonii, Antoni Cylwik.

- Zmienił w nas mentalność. Z chłopaków z Białegostoku, z Podlasia, którzy byli szczęśliwi, że utrzymywali się w II lidze pokazał, że powinniśmy patrzeć wyżej. My też szybko zmieniliśmy podejście. Coraz mocniej zaczynaliśmy wierzyć, że ta praca, te treningi mają sens. Sami uwierzyliśmy, że I liga będzie nasza, co niebawem stało się faktem - mówi o trenerze Jarosław Michalewicz.

Czytaj: DARIUSZ CZYKIER W GALERII SŁAW JAGIELLONII

A co sądził o swoich chłopakach sam Janusz Wójcik?
- To była świetna drużyna. Zawsze powtarzam, że zespoły z Białegostoku trzeba opierać na ludziach stąd. Owszem są nieufni, ale jak zaufają, to dadzą z siebie wszystko, co najlepsze, oddadzą całe swoje serce. My sobie zaufaliśmy. Chłopcy zobaczyli, że się ich szanuje i rewanżowali się harówką. Do dziś mam przed oczami zgrupowanie w Suwałkach. Mróz jest taki, że według wszelkich książek zajęcia na powietrzu są zakazane. A oni przekopują się przez zaspy śniegu i biegają. Nasza taktyka była prosta: atak od pierwszej minuty. Rywale szybko się o tym przekonali. Mówili: jeśli marzysz o remisie z Jagiellonią, to musisz jej strzelić gola na początku meczu. Bo Żubry zabiegają każdego i gole też strzelą, choćbyś tylko bronił swej bramki. I powtórzę, chłopcy nie grali dla forsy. Oni mieli satysfakcję, że stali się znani, nie tylko w Białymstoku - mówił.

ZOBACZ: GALERIA SŁAW JAGIELLONII NA STADIONIE MIEJSKIM

W 1987 roku Jagiellonia pod wodzą Janusza Wójcika awansowała do I ligi. W niej trener poprowadził Jagiellonię w zaledwie 10 spotkaniach, po których rozstał się z klubem. Szkoleniowiec rozpoczął pracę w PZPN, został szkoleniowiec reprezentacji olimpijskiej, z którą wywalczył srebrny medal igrzysk olimpijskich w Barcelonie, został także selekcjonerem narodowej jedenastki.

Janusz Wójcik zmarł 20 listopada 2017 roku.

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.