Gmina Krasnopol > Niszczeją budynki po szkołach

(jsz)
Udostępnij:
Budynki po byłych szkołach w Krasnopolu i Romanowcach popadają w ruinę - alarmują nasi Czytelnicy. Dlaczego gmina nie robi nic, żeby temu zapobiec?

Ludziom żal szczególnie obiektu w tej pierwszej miejscowości. Stary kompleks szkolny składa się z dwóch drewnianych budynków. - Położone są w bardzo ładnej okolicy - opisuje jeden z naszych Czytelników. - Można byłoby przeznaczyć je choćby pod działalność turystyczną.

Od kilku lat niszczeje także budynek w Romanowcach. Jakiś czas temu był dzierżawiony, ale najemca nie wywiązał się z umowy i wyjechał.

- Mamy na uwadze, żeby te obiekty zagospodarować - mówi Anna Witkowska, sekretarz gminy. - Ale zainteresowani rezygnują, kiedy okazuje się, że trzeba w nich przeprowadzić remont. Koszty są wysokie szczególnie w przypadku byłej szkoły w Krasnopolu, która jest budynkiem zabytkowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lato
Lato z Radiem 5 w Krasnopolu !

Rozpoczęcie
13 czerwca na placu przy Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Krasnopolu

Początek imprezy o godzinie 16:00

Zapraszamy na moc atrakcji!
Konkursy z udziałem publiczności, koncerty, a wystąpią między innymi zespoły:
Power Dance, The Dance, zespół Summernight, TRAX oraz zespół ALAN.

Organizatorzy imprezy:
Wójt Gminy Krasnopol oraz Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji.
m
mieszaniec
Drogi RR, te rozważania pozbawione są rzeczywistości.
m
mieszkaniec
Jeśli chodzi o budynki Szkoły Podstawowej w Krasnopolu to popełniono błąd w 2000 roku, kiedy oszacowano posesję wraz z budynkami na ogromną sumę. Oczywiście za taką sumę nikt ich nie kupił. Potem obniżono kwotę, ale jednocześnie budynki były juz częściowo zdewastowane. Aktualnie w zasadzie należałoby sprzedać teren nie szacując budybków, bo nadają się jedynie do rozbiórki. Można byłoby powiedzieć: "Nie chcieliście wróbla w garści, to i nie macie gołębia z dachu".
W tym roku doszedł nowy problem z budynkiem zlikwidowanej Szkoły Podstawowej w Jeglińcu. Władze próbują wydzierżawić komuś budynek. I to jest błąd. Dzierżawca (kimkolwiek by nie był) nie będzie nigdy inwestował w coś co nie jest jego. Co najwyżej intensywnie go wyeksploatuje ( czyt. zdewastuje) co po kilku latach okaże się, że budynek stracił na wartości i będzie jak ze szkołą w Krasnopolu. ( Może jednak władza umie uczyć się na własnych błędach). Jeśli władza zdecyduje się na sprzedaż, co wydaje się najbardziej zasadnym, to nasuwa się pytanie: Kto weźmie za to pieniądze. Wszak około 30% nakładów w postaci materiałów i pracy fizycznej włożyli sami mieszkańcy wsi Jegliniec, Orlinek, Jeglówek, Linówek,Gremzdel i Czarnej Buchty. Uczciwym byłoby, aby stosowna kwota wróciła do tych wsi. I proszę nie mydlić, że dołoży się do wodociągu. Do wodociągu nie dokładały inne wsie, to i te nie powinne. Gmina powinna wykonać tą inwestycję z własnych środków. Uczciwym byłoby jednak wejście w układ z Przedsiębiorstwem odpowiedzialnym za powiatową drogę wiodącą przez Jegliniec i dołożyć stosowną kwotę, aby zaraz po sprzedaży budynku szkoły został wylany asfalt, z którego mogliby korzystać wszyscy mieszkańcy okolicznych wsi. Rolnicy byliby zadowoleni, bo ich dawna praca zostałaby jakoś dzisiaj wyceniona w postaci jakiegoś odcinka asfaltu, drogi powiatowe powinne być zadowolone, bo gmina dokłada do drogi powiatowej (dla powiatu to okazja), a władza mogłaby być chwalona na wiejskich zebraniach, że wykazała się mądrą inicjatywą.
No to teraz tylko szukać kupca puki szyby są w oknach, drzwi całe w tej szkole i dach nie przecieka. A kompetentni ludzie powinni zająć się sprawą - jak zgodnie z prawem przekazać pieniądze na tą drogę powiatową i jak wynegocjować jak najdłuższy odcinek asfaltu. Czy są dobrzy fachowcy w naszej gminie???
Ps: A za taką dewastację tej obecnej drogi o podłożu gliny, a niegdyś żwirowej poprzez puszczanie równarki zrywającej sukcesywnie resztki warstwy żwiru, za niszczenie pobocza, ktoś powinien odpowiedzieć dyscyplinarnie.
E
Ela
" Od kilku lat niszczeje także budynek w Romanowcach. Jakiś czas temu był dzierżawiony, ale najemca nie wywiązał się z umowy i wyjechał "
Szkoda , że nie zabrał ze sobą i tą całą klike .
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie