Gmina Trzcianne. Na pomniku w miejscowości Zubole napis na tablicy upamiętnia poległych sowieckich okupantów. Mieszkańcy żądają zmiany

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Tablica oddająca hołd 137 czerwonoarmistów wisi na pomniku w miejscowości Zubole. Problem w tym, że zginęli oni w czerwcu 1941 roku. Dwa dni po ataku Niemiec hitlerowskich na Związek Radziecki. Zginęli na ziemi polskiej okupowanej przez nich od 17 września 1939 roku. Mieszkańcy gminy Trzcianne domagają się usunięcia napisu chwalącego najeźdźców ze Wschodu. I dziwią się, dlaczego władze tak długo tolerują kłamstwo historyczne.

- Napis na tablicy jest nie tylko niezgodny z prawdą, ale obecnym prawem, bo propaguje ustrój totalitarny jakim był komunizm – uważa Marek Piasecki, mieszkaniec miejscowości Zubole.

Treść na tablicy zarówno w języku polskim, jak i rosyjskim brzmi: "Bohaterom 137 żołnierzom Armii Radzieckiej poległym w walce z najeźdźcą faszystowskim w dniu 24.06.1941 roku".

- Przecież każde dziecko dzisiaj wie ze szkoły, że tego dnia Armia Czerwona okupowała nasz kraj. Tym bardziej okupant nie może polec na polu chwały. A taki napis widnieje na drugiej tablicy - dodaje Marek Piasecki.

Pojawiła się ona kilkanaście lat temu. Można z niej wywnioskować, że dla upamiętnienia z kolei tych żołnierzy radzieckich, którzy zginąć mieli latem 1944 roku. Ale nie ma żadnej daty z umieszczenia nazwisk, ani kto ją ufundował. Niemniej na taką formę odkomunizowania pomnika nie zgadzają się mieszkańcy.

Czytaj też:A gdyby w 1944 Stalin zatrzymał sobie Białystok?

Marek Piasecki miał już dość inercji lokalnych władz.

- Uciekają od tematu - nie ma wątpliwości.

I dlatego razem z innymi sąsiadami w marcu 2019 roku temu rozpoczął akcję domagającą się usunięcia kłamliwego napisu. Mieszkańcy przygotowali apel do wojewody podlaskiego, zebrali pod nim kilkanaście podpisów. Żądali w oparciu o ustawę dekomunizacyjną usunięcia tablicy.

- Trzydzieści lat temu zmienił się ustrój, powszechnie poznaliśmy prawdę o Katyniu i pakcie Ribbentrop-Mołotow, z przestrzeni publicznej zniknęły nazwiska krzewicieli i utrwalaczy władzy ludowej. Tymczasem widać nie tylko w naszej gminie czas się zatrzymał. Dlaczego w tej sprawie nie reagują władze wojewódzkie. Wydaje się, że sprawa powinna być już dawno załatwiona – mówi Marek Piasecki.

A jest ona reliktem poprzedniej epoki. Wisi na pomniku na cmentarzu żołnierzy radziecki w Zubolach od ponad pół wieku. To wtedy zawisła w imieniu społeczeństwa monieckiego, choć dzisiaj nie trudno pojąć, że zapewne z inspiracji ówczesnych władz partyjnych. Ale bardzo trudno zrozumieć, dlaczego władze gminny Trzcianne oraz województwa podlaskiego przez lata tolerowały stan niezgodny z prawdą historyczną.

- Treść napisów upamiętniających Armię Czerwoną na tablicy na pomniku znajdującym się w miejscowości Zubole nie jest objęta tzw. ustawą dekomunizacyjną – informuje Kamila Ausztol z biura prasowego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Z uwagi na to, że wyżej wymieniony obiekt figuruje w ewidencji Wojewody Podlaskiego jako cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej z II wojny światowej.

Czytaj też:Plac Wyzwolenia. Ale jakiego?

Wojewoda podlaski zwrócił się jednak do Instytut Pamięci Narodowej, by przygotował nową treść napisu w tej sprawie. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie zaproponowała:

„Tutaj spoczywa 137 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walce z Niemcami 24.06.1941 roku”

Taka treść napisu została zaakceptowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz wojewodę podlaskiego. Początkowo przeciwni jej byli jednak mieszkańcy. Uważali, że słowa na tablicy nie powinny pozostawiać najmniej wątpliwości, w jakim charakterze Armia Czerwona nalazła się na terytorium Polski.

I dlatego zaproponowali własny: „„Tutaj spoczywa 137 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walce z Niemcami 24.06.1941 roku. Armia Czerwona była armią okupacyjną, która najechała Polskę dnia 17 września 1939 roku i pozostawała na tych terenach do czerwca 1941 roku”.

- Ponadto chcemy, by napis był czytelny nawet dla najmłodszych mieszkańców naszej gminy . Musi mieć charakter zarówno upamiętniający poległych, ale też edukacyjny i w zgodzie z historią – napisali mieszkańcy w ponownym liście do iPN i wojewody.

Czytaj też:Strażacy z Trzciannego za swoim wójtem w ogień nie wskoczą

Ich sprzeciw spowodował kolejne konsultacje między rządowymi instytucjami. Ostatecznie jednak mieszkańcy przystali na propozycję IPN.

- Nie chcemy przeciągać sprawy, bo czas ma tutaj ogromne znaczenie. Niech w końcu kłamliwy napis zniknie – mówi Marek Piasecki.

W budżecie Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w 2020 roku na zmianę tablicy zarezerwowano 2 tys. zł. Na to nastąpić jeszcze w tym roku w ramach porozumienia w sprawie powierzenia obowiązku utrzymania grobów i cmentarzy wojennych położonych na terenie gminy Trzcianne pomiędzy wojewodą podlaskim a wójtem gminy Trzcianne.

- Podlaski Urząd Wojewódzki wysłał już projekt porozumienia do Wójta Gminy Trzcianne, obecnie oczekujemy na odpowiedź informuje Kamila Ausztol.

Zapytaliśmy mailem władze gminy Trzcianne kiedy można spodziewać się zawarcia porozumienia i dlaczego przez tak długi czas gmina nie wyszła sama z inicjatywą zmiany tablicy.

- Przepisy prawa polskiego nie upoważniają władz gminnych do ingerencji w treść napisów na tablicach umieszczonych na cmentarzach wojennych - pisze Mirosław Paniczko, zastępca wójta gminy Trzcianne. - Należy dodać, że na pomniku poległych czerwonoarmistów w Zubolach znajdują się różne tablice, w tym między innymi wypisane są imiona i nazwiska poległych w roku 1941 i 1944. Rosjanie, członkowie rodzin poległych, odwiedzają to miejsce.

Czytaj też i oglądaj poniżej:

Jak się robi politykę w Trzciannem: "Ładna kobieta, od razu okiem idzie zauważyć".

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lipca, 08:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

27 lipca, 18:06, Gość:

potomki sowieckie na polskiej ziemi

27 lipca, 19:11, Gość:

ooooo. Sporo tu takich . Na przykład zapytać babcię lokalnego hejtera , jak to było z tym wcześniakiem z 1941 roku .

a ty kanalio jesteś Polakiem? że za Polaków sie wypowiadasz? twoje wpisy na forum Porannego prawdę mówia o twoim sowieckim rodowodzie, oto one:'''MAM W DOOPIE POLAKA PAPIEŻA, I AKA ZOŁNIERZY''

G
Gość
27 lipca, 08:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

27 lipca, 18:06, Gość:

potomki sowieckie na polskiej ziemi

dalej nosza nazwiska sowieckich zbrodniarzy na nardzoe polskim

G
Gość
27 lipca, 08:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

27 lipca, 18:06, Gość:

potomki sowieckie na polskiej ziemi

27 lipca, 19:11, Gość:

ooooo. Sporo tu takich . Na przykład zapytać babcię lokalnego hejtera , jak to było z tym wcześniakiem z 1941 roku .

moze i ty jesteś synem ojca, którego począł ruski sałdat

G
Gość
27 lipca, 08:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

27 lipca, 18:06, Gość:

potomki sowieckie na polskiej ziemi

ooooo. Sporo tu takich . Na przykład zapytać babcię lokalnego hejtera , jak to było z tym wcześniakiem z 1941 roku .

G
Gość
27 lipca, 08:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

potomki sowieckie na polskiej ziemi

G
Gość

wywalić to, jak można honorowac oprawców sowieckich, morderców, którzy do roku 1956 mordowali Polaków albo zsyłali na Sybir> Polacy miejcie honor.

s
sondor
27 lipca, 8:43, Gość:

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

Historia jest jedna i to są fakty. Fakty może ktoś interpretować na różne sposoby, natomiast jeśli do tych faktów historycznych doszyjemy jeszcze politykę to wychodzi zawsze na "diabła". Wniosek jeden, nie mieszajmy historii z polityką!!!

G
Gość

Burmistrz Zambrowa składał kwiaty na grobie poległych okupantów, poseł Czykwin był na uroczystości gdzie pojawiła się flaga z sierpem i młotem. Takich smaczków jest pewnie więcej. Niestety polityka historyczna Polski prawie nie istnieje.

Dodaj ogłoszenie