Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kuźnicy. Nie ma dowodów, że pracownica wynosiła żywność

(jsz)
Nasz Czytelnik, który złożył zawiadomienie, jest oburzony takim rozstrzygnięciem.
Nasz Czytelnik, który złożył zawiadomienie, jest oburzony takim rozstrzygnięciem. Archiwum
Nie ma dowodów na to, że pracownica Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej zabierała do domu żywność przeznaczoną dla podopiecznych.

Do takich wniosków doszli śledczy z sokólskiej prokuratury, do której wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

- Informacje nie potwierdziły się i odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego - informuje Łukasz Janyst, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Polecamy też Czy wiesz, kto rządzi Twoim regionem? [QUIZ]

Nasz Czytelnik, który złożył zawiadomienie, jest oburzony takim rozstrzygnięciem. Twierdzi, że był naocznym świadkiem procederu wynoszenia żywności z GOPS, który miał trwać przez lata.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie