Goniądz > Lincoln odnaleziony na Litwie

(zmo)
Tydzień po naszej informacji ("Ukradli Islandczykowi lincolna za 50 tysięcy euro") okazało się, że skradzione w Goniądzu auto odnaleziono, ale daleko, bo aż na Litwie.

- Jest to efekt współpracy, która stała się możliwa po wejściu Polski i Litwy do struktur UE - podkreśliła wagę sprawy Justyna Aćman, oficer prasowy w monieckiej Komendzie Powiatowej Policji.

Przypomnijmy, że turysta z Islandii zostawił swojego lincolna na parkingu przed Ośrodkiem Kultury w Goniądzu. Sądził, że auto będzie tam bezpieczne. Spotkała go jednak niemiła niespodzianka w postaci... pustego parkingu. Przezorny cudzoziemiec ubezpieczył co prawda samochód, ale wraz z autem zginęło bogate wyposażenie: laptop, aparat słuchowy, iPod i inne kosztowne urządzenia. Islandczyk oszacował straty na kwotę blisko 50 tys. euro. Teraz odzyska to wszystko.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 29.10.2008 o 20:21, Gość napisał:

No i właśnie to mnie zastanowiło. Przeciez taki lincoln to jest od razu zauważalny na drodze. Więc jak straż mogła go nie zauważyć?


Podejrzewam,iż kiedy samochód przejeżdżał granicę to właściciel spał i nie powiadomił jeszcze nikogo.Także żadna ze służb nie była wyczulona na taki a taki pojazd.Nie wiem jak jest na innych przejściach,ale w Ogrodnikach nie ma posterunku stałego tylko mobilny,tak więc mogli odjechać za kimś innym lub kontrolować inny pojazd.Zniesienie kontroli miało między innymi na celu takie niedogodności jak sprawdzanie dokumentów co się wiąże z kolejkami ,także trudno wymagać,aby zaczęli kontrolować wszystkie pojazdy.
G
Gość
No i właśnie to mnie zastanowiło. Przeciez taki lincoln to jest od razu zauważalny na drodze. Więc jak straż mogła go nie zauważyć?
G
Gość
W dniu 29.10.2008 o 15:59, Gość napisał:

To obecnie między Polską a Litwą nie ma granicy?


Granica jest,ale kontroli już nie.Po naszej stronie może wyrywkowo straż graniczna przed samym przejściem zatrzymać,powtarzam wyrywkowo.Po tamtej to czasami policja się kręci,także jedziesz i jedziesz.
G
Gość
To obecnie między Polską a Litwą nie ma granicy?
g
go
Ludzie o jakiej granicy wy mowiecie, chyba nie kojarzycie za bardzo gdzie wy życiecie... śmiech na sali
G
Gość
cichy czytaj uważnie artykuły zanim coś napiszesz: chodziło o islandczyka a nie o irlandczyka, pozdrawiam
c
cichy
Zgadzam sie z gosciem-24. jakim cudem przekroczyl granice,za pewne woz byl na irlandzkich numerach to jak mogl bez dokumentow przejechac granice? Mysle ze on sam to wszystko swingowal poniewarz od kilku dobrych lat w Goniadzu nie zginelo zadne auto,a tu przyjezdza lincoln i odrazu ginie czy to nie jest smieszne?liczyl ze dostanie spore babki za fure a tu pech- fure znalezli i jak to dalej idzie bez wyposazenia na 50 tysiecy euro,ktore oszacowal irlandczyk,czyli sam zlodziej a tak wogole to co on robil w Goniadzu-okres turystyczny dawno dobiegl konca?
B
Boczek
przez bialorus jechali koleja ;p
G
Gość
A jak on tę granicę przekroczył?
F
Farciaż
to miał farta że litewska policja działa lepiej niż nasza bo w polsce napewno by go nie znaleźli:)
Dodaj ogłoszenie