Gospodarze wciąż widzą korzyści w wypalaniu traw. Tymczasem to zagrożenie dla ludzi, gospodarstw i środowiska

OPRAC.:
Olga Goździewska
Olga Goździewska
Wypalanie traw nie użyźnia gleby, za to zanieczyszcza powietrze i niszczy rośliny. Co roku z tego powodu wybucha kilkaset pożarów Dariusz Gdesz / Polska Press
Na niewiele zdają się kampanie społeczne, apele samorządów i ekspertów. Co roku wybuchają pożary spowodowane wypalaniem traw. Tylko w pierwszych dniach kwietnia podlascy strażacy wyjechali na ponad 60 akcji gaśniczych m. in. w powiecie białostockim, hajnowskim, siemiatyckim i bielskim.

Wiedza o szkodliwości wypalania traw jest ogólnodostępna, a jednak wciąż wiele osób w regionie dopuszcza się podpaleń. Niektórzy chcą w ten sposób pozbyć się gałęzi lub liści zalegających po zimie. Przykładowo, 2 kwietnia do PSP w Bielsku Podlaskim wpłynęło zgłoszenie pożaru suchej trawy przy ul. Mickiewicza w Bielsku Podlaskim. Po przybyciu na miejsce strażacy odkryli, że pali się trawa na powierzchni około 16 tys. m2 oraz... sterta gałęzi. Zagrożone pożarem były znajdujące się w pobliżu zabudowania. Strażakom udało się ugasić pożar i nie dopuścili do tragedii.

Nie zawsze jednak w porę udaje się opanować sytuację. Co roku, z powodu pożarów będących skutkiem wypalaniem traw, cierpią lub giną ludzie i zwierzęta. Niekontrolowany ogień może przenieść się na zabudowania i tereny leśne powodując potężne straty (wystarczy przypomnieć sobie wielki pożar w Biebrzańskim parku Narodowym w 2020 roku). W przypadku wzniecania ognia w sąsiedztwie dróg proceder ten może też być niebezpieczny dla kierowców, gdyż dym ogranicza widoczność i stwarza zagrożenie w ruchu drogowym.

Zobacz też:Wypalanie traw w województwie podlaskim 2018. Pożary traw na wiosnę to największa zmora strażaków

Niestety wiele osób wciąż uważa, że wypalanie traw przynosi korzyści, np. poprawia jakość gleby i powoduje bujniejszy wzrost nowej zieleni. To mity! Wypalanie traw nie ma zalet. Jest za to szkodliwe dla środowiska. Wysoka temperatura niszczy roślinność, powoduje degradację gleby i stanowi poważne zagrożenie dla zwierząt. Wypalanie łąk, trzcinowisk i krzaków powoduje śmierć organizmów, żyjących w wierzchnich warstwach gleby, o istnieniu których większość z nas nawet nie wie, a których obecność wpływa na właściwą kondycję gleby.

Co istotne, wypalanie traw nie jest legalne. Zakaz określony został w ustawie o ochronie przyrody oraz w ustawie o lasach, a kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść do 5 tys. zł. Z kodeksu karnego natomiast wynika, że wypalanie traw, które skończy się pożarem okolicznych zabudowań, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Oprócz wyżej wymienionych kar, w przypadku rolników przewidziane są konsekwencje finansowe ze strony Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Rolnik, który wypala ścierniska, łąki czy pastwiska musi się liczyć z tym, że należna jemu kwota płatności do gruntów rolnych zostanie zmniejszona.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie