reklama

Grand Prix Hiszpanii: Kubica bez zmian, popis Hamiltona

Mateusz Skrzyński
Mateusz Skrzyński
Zaktualizowano 
Kubica dojechał do mety ostatni.
Kubica dojechał do mety ostatni. eastnews
W Barcelonie Mercedes wyśrubował kolejny rekord zwycięstw z rzędu. Triumfował Lewis Hamilton przed Valtterim Bottasem. Robert Kubica dojechał do mety na ostatnim miejscu.

Pomimo ostatniego czasu w kwalifikacjach, Kubica nie startował z ostatniego pola startowego. Wszystko za sprawą problemów technicznych kierowców, którzy na torze w Barcelonie byli szybsi od Polaka. Za Kubicę został przesunięty m.in. jego kolega z zespołu George Russell. To efekt kary za wymianę skrzyni biegów w jego bolidzie.

Na starcie miejscami zamienili się kierowcy Mercedesa. Lewis Hamilton ruszył, jak na mistrza świata przystało i wyprzedził Valtteriego Bottasa. Do walki o pierwszą lokatę próbował włączyć się także Sebastian Vettel z Ferrari, ale ostatecznie musiał uznać wyższość kierowców Mercedesa. Niedługo potem Niemiec został także objechany przez Maxa Verstappena (Red Bull).

To był dopiero początek problemów Vettela. Niemiec był także zdecydowanie wolniejszy niż jadący za nim Charles Leclerc (również Ferrari). Okazało się jednak, że Vettel na juz pierwszym zakręcie uszkodził oponę. - Ściągnijcie mnie najszybciej, jak tylko się da - zakomunikował swoim mechanikom.

W drugiej części stawki nie doszło do wielkich przetasowań. Tor w Barcelonie charakteryzuje się tym, że ciężko się na nim wyprzedza. Nawet Robert Kubica utrzymał swoją pozycję.

Dopiero na 22. okrążeniu Polak spadł na ostatnie miejsce. Wyprzedził go Antonio Giovinazzi. Co ciekawe kierowca Alfa Romeo zaliczył pit-stop już na siódmym kółku. To tylko pokazuje w jak kiepskim stanie jest samochód Kubicy.

Na 47. okrążeniu po raz pierwszy zobaczyliśmy na torze żółte flagi. Wszystko za sprawą wypadku Lando Norris z Lancem Strollem. Obaj kierowcy znaleźli się na żwirowym poboczu. Wyścig został zneutralizowany, a na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa.

Tym samym wszystko zaczęło się od nowa - dla Norrisa i Strolla rzecz jasna wyścig się już zakończył. Robert Kubica miał za to okazję, by nadrobić zdublowane okrążenia. Wcześniej kierowcy Williamsa aż dwa razy oglądali plecy dublującej ich czołówki.

Niemal wszyscy wykorzystali ten moment, by zjechać po nowe opony. Prowadził Lewis Hamilton przed Valtterim Bottasem i Maxem Verstappenem. Czwartą i piątą lokatę zajmowali kierowcy Ferrari.

Na 53. okrążeniu wyścig został wznowiony. Koncentrację utrzymał Lewis Hamilton. Za jego plecami również nie doszło do przetasowań. Przez chwile bratobójczy pojedynek rozgrywał się o miejsce siódme, pomiędzy Kevinem Magnussenem i Romainem Grosjeanem (obaj Haas).

Na 59. okrążeniu Grosjeana wyprzedził Carlos Sainz z McLarena. Potem do skóry dobrał mu się Daniił Kwiat (Toro Rosso). Francuz miał problemy z oponami i pozostała mu walka o 10. miejsce, co i tak byłoby sukcesem. W tym sezonie kierowca Haasa jeszcze nie punktował. Apetyt na jeden punkcik miał także Alexander Albon, jednak Grosjaen zdołał odeprzeć jego ataki.

Po raz piąty w tym sezonie i pierwszy raz w historii Formuły 1 na dwóch pierwszych miejscach stanęli kierowcy jednego zespołu. Pięciokrotny mistrz świata Lewis Hamilton udowodnił, że jest głównym faworytem do szóstego tytułu. - Tak tworzy się historia. Jestem bardzo wdzięczny i dziękuję całemu zespołowi - oznajmił mistrz świata, który otrzymał także bonusowy punkcik za najszybsze okrążenie.

Na dwóch ostatnich miejscach do mety dojechali kierowcy Williamsa. Robert Kubica i George Russell jako jedyni po restarcie wyścigu zostali zdublowani.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Grand Prix Hiszpanii: Kubica bez zmian, popis Hamiltona - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3