Hajnówka > Kierowca siłą wysadził ją z autobusu

(bm)
Otrzymaliśmy zgłoszenie od naszej Czytelniczki, którą w poniedziałek spotkała niemiła przygoda: - Kiedy weszłam do autobusu firmy Voyager Trans, kursującego na linii Czeremcha - Hajnówka - Białystok, kierowca odmówił sprzedania mi biletu, mimo wolnych miejsc i nie przyjął pieniędzy. Kiedy kategorycznie zażądałam umożliwienia mi przejazdu, kierowca wstał, wziął mnie pod ramię i siłą wyprowadził z autobusu - mówiła zbulwersowana Czytelniczka.

Dodała też, że na karygodne zachowanie mężczyzny zdarzały się skargi już wcześniej. Postanowiliśmy wyjaśnić to zajście.

- Kierowca poniesie konsekwencje - zapewnił nas Andrzej Kiejko, właściciel Voyager Trans. - Zostanie wobec niego zastosowany miesiąc kontrolny. Jeśli skargi powtórzą się, mężczyzna będzie się musiał liczyć z możliwością wyrzucenia z pracy.

- Mimo wszystko kierowca ten, jak każdy, ma swoje wady i zalety - dodaje Kiejko. - Był nieuprzejmy, ale charakteryzuje go dbałość o pojazd firmy i punktualność.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pasażerka
Korzystam z usług tej firmy i można zauważyć, że kierowcy są w porządku. Zawsze: "dzień dobry", "dziękuję", "do widzenia". Każdego można przecież wyprowadzić z równowagi. Może ten kierowca miał powód. Dlaczego SZANOWNY pan dziennikarz tego nie wziął pod uwagę??
k
kierowca
Jestem kierowcą autobusu w prywatnej firmie. Jakiś czas temu postąpiłem bardzo podobnie z tym, że nie używałem siły. Ale muszę zaznaczyć, że pasażer, który chciał jechać mydła i wody chyba nie używał od miesięcy...Czyli zrobiłem to dla dobra innych pasażerów. W tym przypadku obsmarowali kierowcę a nie wiadomo jaka była ta pasażerka!!!!!!!!!!!
A
Ali
Dziwne. Dlaczego dziennikarza nie interesowały powody odmowy sprzedania biletu. Czy to zwykłe widzimisie kierowcy? Czy tego nikt nie wyjaśniał? Czy tylko o tym sie nie pisze.
s
sherrifo
,,...dbałość o pojazd firmy i punktualność", oh god co za zdziczenie obyczajów,a obaj panowie pewnie siebie warci, jak by na miejscu tej pani był ktoś mi bliski to nie chce myśleć co by sie działo...
Dodaj ogłoszenie