Hajnówka. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 2-miesięcznego dziecka

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Lekarze przybyli na miejsce nie byli w stanie uratować dziecka. Zewnętrzne oględziny ciała ani późniejsza sekcja zwłok nie ujawniły urazów ani zmian chorobowych w ciele niemowlęcia
Lekarze przybyli na miejsce nie byli w stanie uratować dziecka. Zewnętrzne oględziny ciała ani późniejsza sekcja zwłok nie ujawniły urazów ani zmian chorobowych w ciele niemowlęcia archiwum
Zwłoki dziecka znaleziono w jego rodzinnym domu. Sekcja zwłok nie dała jednoznacznych odpowiedzi na temat przyczyn śmierci. Konieczne są dodatkowe badania. Nikt na razie nie usłyszał zarzutów.

Do tragedii doszło w podhajnowskiej wsi Dubiny. O śmierci 2-miesięcznego dziecka policja otrzymała zgłoszenie dokładnie 10 września po godzinie 7 rano. Jak wynika z ustaleń śledczych, w nocy poprzedzającej zgłoszenie, matka karmiła niemowlę piersią leżąc w łóżku. Podczas karmienia przysnęła. Kiedy obudziła się rano, dziecko leżało obok niej, przykryte kołdrą. W ustach trzymało pierś. Nie oddychało.

Na miejsce została wysłana karetka pogotowia. Medycy stwierdzili, że dziecko nie żyje.

Czytaj też: Śmierć 4-miesięcznego dziecka. Matka trafi przed sąd

Jeszcze tego samego dnia prokuratura wszczęła śledztwo. Toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Przestępstwo to jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności

W zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono sekcję zwłok.

- Z informacji przekazanych przez biegłych wynika, iż nie stwierdzono żadnych urazów ani zmian chorobowych, które mogą mieć związek ze śmiercią dziecka - mówi Jan Andrejczuk, Prokurator Rejonowy w Hajnówce. - Jednocześnie, w oparciu o przeprowadzoną sekcję zwłok, biegli nie byli w stanie wypowiedzieć się co do bezpośredniej przyczyny zgony niemowlęcia. Zawnioskowali o przeprowadzenie dodatkowych badań z zakresu histopatologii, czyli tkanek.

Zobacz także: Gawrychy. Sąd apelacyjny złagodził karę dla matki oskarżonej o zabójstwo nowo narodzonego dziecka

Rozważane są różne warianty, w tym przypadkowe uduszenie lub tzw. śmierć łóżeczkowa. Zespół nagłego zgonu niemowląt to najczęstsza przyczyna śmierci dzieci w wieku od pierwszego miesiąca do roku życia. Najczęstsza, a jednocześnie wciąż mało zbadana. Jako powód śmierci łóżeczkowej zazwyczaj podaje się bezdech, w który popada niemowlę podczas snu. W efekcie pojawia się niedotlenienie mózgu i zatrzymanie akcji serca. Co ciekawe problem ten pojawia się także w przypadku dzieci, u których nie stwierdzono żadnych wad wrodzonych i problemów zdrowotnych.

Według ustaleń śledczych, dziecko mieszkanki Dubin urodziło się zdrowe. Wyniki badań histopatologicznych powinny być znane w ciągu 3 miesięcy. W sprawie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Julia kasperek
Nie potraficie uszanować tragedii jaką jest pochowanie własnego dziecka. Powinniście uszanować czyjś ból i stratę. Robicie tania sensację na czyjeś krzywdzie. Własna karierę budujecie na czyimś nieszczęściu. Jestem ciekawa czy jakby u państwa w rodzinie zmarło dziecko czy zajęli byście się pisaniem tak obszernego artykułu sugerującego winę rodziców czy żałobą po stracie najukochańszego dziecka. Życzę więcej empatii i ludzkiego odruchu wobec takiego nieszczęścia niż w zdobywaniu poklasku na czyjeś krzywdzie.
Dodaj ogłoszenie