Hajnówka. Szpital boryka się z falą pacjentów z COVID-19 i brakiem personelu. Zakażonych leczą m.in. lekarze rehabilitacji

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Szpital w Hajnówce
Szpital w Hajnówce Piotr Sawczuk
Udostępnij:
Szpital w Hajnówce znajduje się w trudnej sytuacji. Z jednej strony - fala pacjentów z COVID-19, z drugiej - niedostateczna liczba specjalistów z zakresu chorób zakaźnych. Od kilku miesięcy placówka notuje też rosnącą liczbę przypadków hospitalizacji cudzoziemców przekraczających granicę na tym terenie.

Szpital w Hajnówce boryka się z bardzo dużym obłożeniem pacjentami. To z jednej strony efekt czwartej fali pandemii, ale też skutek sytuacji na granicy, w wyniku której do placówki trafiają migranci.

- Naszą bolączką są z pewnością obie te kwestie, ale jednak zdecydowanie większy problem to wzrost liczby pacjentów z COVID-19 - przyznaje Tomasz Musiuk, wicedyrektor szpitala w Hajnówce. - Dzisiaj hospitalizujemy 71 osób zakażonych koronawirusem, w tym 3 są zaintubowane i leżą pod respiratorami. Co prawda, teoretycznie mamy jeszcze wolne miejsca, ale personel, którym dysponujemy nie jest przeznaczony dla tak dużej liczby pacjentów covidowych. Mamy niewielu specjalistów z zakresu chorób zakaźnych, więc z pacjentami covidowymi pracują też np. specjaliści chorób płuc czy lekarze rehabilitacji.

Szpital, który boryka się z niedoborem kadry medycznej zwrócił się o pomoc do wojewody podlaskiego. Gotowość wsparcia zadeklarowała też Polska Misja Medyczna, która szuka chętnych medyków wolontariuszy do pracy w hajnowskiej placówce.

Pisaliśmy o tym w artykule:

- Nasz wniosek do pana wojewody zaowocował tym, że skierowany do nas został jeden lekarz - mówi Tomasz Musiuk. - Natomiast, współpraca z Polską Misją Medyczną jest na bardzo wstępnym etapie. Analizuję teraz zgłoszenia osób, które chciałyby być wolontariuszami. Jest to jednak trudne organizacyjnie, gdyż te osoby borykają się teraz z identycznymi problemami, które nas dotykają i do końca nie wiem, czy któryś z nich zdecyduje się do nas przyjechać.

Wicedyrektor hajnowskiego szpitala zwraca też uwagę na jedną z przyczyn obłożenia swojej placówki:

- Problemem jest niewydolność szpitala w Bielsku Podlaskim, który - nie wiemy do końca z jakich powodów - nie przyjmuje pacjenta. Otrzymujemy informacje, że nie mają miejsc pomimo przekształcenia części oddziałów na potrzeby osób z COVID-19. Także mamy nie tylko pacjentów z powiatu hajnowskiego, ale też z okolic Bielska Podlaskiego. Do tego dochodzą pacjenci niecovidowi z tych rejonów.

Przeczytaj też:

Szpital w Hajnówce w całości przekształcił oddział chorób płuc oraz oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej i neurologicznej na potrzeby pacjentów covidowych. Dla chorych na koronawirusa przeznaczony jest też w całości oddział zakaźny oraz 4 łóżka na oddziale intensywnej terapii. Tym samym szpital dysponuje 89 miejscami dla zakażonych Sars-CoV-2. Kilka oddziałów udaje się utrzymać i mogą z niego korzystać wszyscy pacjenci.

- Cały czas funkcjonuje oddział chorób wewnętrznych, który przyjmuje pacjentów niecovidowych. Choć na każdym dyżurze obawiamy się, że nie będziemy już mieli miejsc na tym oddziale. Jest to związane z brakiem interny w Bielsku Podlaskim - zaznacza wicedyrektor. - Cały czas działa też chirurgia i ortopedia oraz oddział pediatryczny, który w ostatnich tygodniach leczy naprawdę dużo dzieci.

Przeczytaj też:

Jak mówi Tomasz Musiuk, migranci nie stanowią dużego utrudnienia dla pracy szpitala.

- Hospitalizujemy w tej chwili 8 cudzoziemców. Natomiast, problem pojawia się w momencie, gdy przywożonych zostaje kilka, kilkanaście osób na raz. Wtedy obsługa takiej liczby osób na SORze rodzi pewne trudności.

Hajnowski szpital funkcjonuje obecnie w strefie stanu wyjątkowego ogłoszonego na pograniczu polsko-białoruskim. Od kilku miesięcy notuje rosnącą liczbę przypadków hospitalizacji cudzoziemców przekraczających granicę na tym terenie. Pomimo licznych trudności stara się zapewnić im właściwą opiekę i leczenie.

Nie bez znaczenia jest też wsparcie, które placówka otrzymuje od instytucji, firm i osób prywatnych chcących udzielić pomocy przebywającym w szpitalu cudzoziemcom. Do tej pory takiego wsparcia finansowego lub rzeczowego udzielili m.in. Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim, pracownicy Wydziału Psychologii i Kognitywistyki UAM w Poznaniu, Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, Urząd Miejski w Michałowie czy Kościół Zielonoświątkowy Zbór Stołeczny w Warszawie.

Przeczytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wsparcie psychologiczne dla ukraińskich dzieci

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Na takich wątkach próżno szukać antyszczepionkowej łukaszenkowej k@@rwy ABadona .
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie