III liga. Derby województwa dla ŁKS Łomża

ma
2016-05-28 wysokie mazowieckie ruch lks lomza  fot.wojciech wojtkielewicz/kurier poranny gazeta wspolczesna / polska press
2016-05-28 wysokie mazowieckie ruch lks lomza fot.wojciech wojtkielewicz/kurier poranny gazeta wspolczesna / polska press brak
ŁKS Lomża wygrał 2:1 u siebie z Turem Bielsk Podlaski

Mecz derbowy miał być lekiem dla obu drużyn na nieudany początek rozgrywek: ŁKS w ogóle jeszcze nie wygrał spotkania, a Tur ostatnio poniósł dwie wysokie porażki. W obu zespołach było widać duże zaangażowanie, mecz był prowadzony w szybkim tempie. Dłużej w posiadaniu piłki byli gospodarze, Tur raczej czekał na wyprowadzanie kontr.
Jednak w pierwszej żadnej z drużyn nie udało się zdobyć gola. Dopiero w 68 minucie gospodarze przeprowadzili składną i ładną akcję, a przede wszystkim skuteczną. Bramkę zdobył Michał Sadowski, który dostał dokładne podanie ze skrzydła i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Tura.
– Można powiedzieć, że znowu waliliśmy głową w mur, bo już w pierwszej minucie mogliśmy wyjść na prowadzenie i mieliśmy jeszcze inne okazje– podsumowywał trener ŁKS Krzysztof Ogrodziński. – Uczulałem, aby uważać na kontry, ale było trochę strat i Tur niebezpiecznie wychodził z szybkim atakiem. Cieszy to, że w bólach wywalczone, ale są te trzy punkty. Jest pierwsze zwycięstwo i wierzę, że teraz pójdzie łatwiej. Przede wszystkim psychicznie, bo zawodnicy byli pod dużą presją. Cieszymy się ze zwycięstwa, uważam, że zasłużonego.
Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:

Gazeta Współczesna

To dopiero drugi gol łomżyńskiej ekipy w rozgrywkach.
– To bardzo trudna liga – uważa Ogrodziński. – Wszyscy biegają walczą, starają się. Czy gramy z pierwszym, czy z 18 zespołem w tabeli to zawsze jest trudno.

Natomiast dla Tura to trzecia porażka z rzędu.
– Najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis – twierdzi Jacek Bayer, drugi trener Tura. – Mecz był wyrównany i zazwyczaj w takich sytuacjach decyduje jeden gol. Niestety strzelili go rywale i to oni zgarnęli trzy punkty. Ale wynik mógł być w drugą stronę.

ŁKS 1926 Łomża – Tur Bielsk Podlaski 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Michał Sadowski 68.
ŁKS: Lipiec – Misiak (85. Zalewski), Melao, Wasiulewski, Gałązka, Rydzewski, Kacprzyk (55. Drozdowski), Kaput, Maćkowski, Świderski (55. Tarnowski), Sadowski (75. Grabowski).
Tur: Sidun – Ostaszewski, Radecki, Maliszewski, A. Kosiński, Łochnicki, Lewczuk (70. Niemczynowicz), Zawadzki (80. Nakielski), Walczuk (65. Fiedorowicz), K. Kosiński (68. Popiołek), Drażba.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie