Informatyk z kurami (wideo)

Dorota Biziuk
Jak widać na zdjęciu, kury i kogut z hodowli Stanisława Nicewicza (w środku) są bardzo oswojone. Obok informatyka – jego córka Julka i dwóch bratanków: Kamil (z lewej) i Karol.
Jak widać na zdjęciu, kury i kogut z hodowli Stanisława Nicewicza (w środku) są bardzo oswojone. Obok informatyka – jego córka Julka i dwóch bratanków: Kamil (z lewej) i Karol. D. Biziuk
Knyszewicze. Przyznaje, że nigdy nie spotkał informatyka, który zajmowałby się hodowlą kur. On postanowił zmienić tę regułę.

Stanisław Nicewicz mieszka we wsi Knyszewicze koło Szudziałowa. Ma 30 lat i jest informatykiem. Ponad rok temu zaczął hodować kury. - Zawsze chciałem mieć zajęcie, które byłoby dla mnie odskocznią od stresującej pracy przy komputerach. Ponieważ jakiś czas temu przeprowadziłem się z rodziną z Sokółki na wieś, zatem miałem okazję przypatrzeć się z bliska temu, co robią rolnicy. W Knysze-wiczach niemal wszyscy gospodarze hodują kury. Postanowiłem wziąć z nich przykład - tłumaczy Stanisław Nicewicz.

Jego hodowla różni się jednak od pozostałych.

On jeden i ich trzynaście
W zagrodzie obok domu Nicewiczów chodzi trzynaście kur. Stada pilnuje jeden kogut.

- Każde z nich ma swoje imię. Kogut to Piejek. Z kolei wśród kur mam Mądrą, Kulawą, Dziką, Irokeza, Gadułę, Matrixa, Migacza i inne. Te imiona nie są dziełem przypadku. Piejek został Piejkiem, ponieważ zachwyca nas swoim śpiewem. Gaduła potrafi bez przerwy gdakać przez co najmniej 10 minut. Matrix biega bokiem po ścianach, identycznie jak bohater filmu o tym tytule. Mądra, zanim coś zrobi, najpierw pomyśli - wylicza informatyk z Knyszewicz.

Stanisław Nicewicz przyznaje, że w tych okolicach tylko on bawi się w nazywanie swoich kur.

- Jako informatyk muszę mieć uporządkowany świat, dlatego nazywam swoje kury - przyznaje pan Stanisław.

W Knyszewiczach nie ma też drugiej takiej osoby, która odważyłaby się... nosić koguta na rękach.

- A ja robię to na porządku dziennym - mówi nasz rozmówca.

Wiedza ze starych książek
O tajnikach związanych z hodowlą kur Stanisław Nicewicz dowiedział się z przedwojennych książek, które należały do dziadka jego żony.

- Jest tam chociażby napisane, co zrobić, aby zimą kury lepiej się niosły. Wystarczy sypać im ziarno nie do korytka, ale na siano lub słomę, którymi wysłany jest kurnik. Sprawdziłem tę metodę i przekonałem się o jej skuteczności. Tej zimy miałem w kurniku więcej jajek niż wszyscy moi sąsiedzi - przyznaje Stanisław Nicewicz.
Kury informatyka z Knyszewicz korzystają z wielu udogodnień, jakie gospodarz zamontował w ich zagrodzie. Przede wszystkim pan Stanisław może cały czas obserwować swoje stado dzięki kamerze internetowej umieszczonej w kurniku.

- Znajomi śmieją się, że zrobiłem autorską wersję programu "Big Chicken", czyli "Wielki Kurczak". To oczywiście żart. Kamera jest potrzebna po to, żeby przekonać się, która kura jest najbardziej zadziorna i na jakiś czas trzeba ją odizolować od pozostałych - wyjaśnia Stanisław Nicewicz.

Innym udogodnieniem jest zamontowane w zagrodzie automatyczne nawadnianie. W kurniku znajduje się również taki wynalazek jak elektryczna pułapka na muchy. Porażone prądem owady spadają na ziemię, a tam już czekają na nie kury.
Stado pana Stanisława już wkrótce może się powiększyć.

- Jedna z kur - Dzika Młoda - postanowiła wysiedzieć kurczaki i konsekwentnie realizuje swój plan - wyjaśnił gospodarz z Knyszewicz.

Życie na wsi
Stanisław Nicewicz może długo opowiadać o prowadzonej przez siebie hodowli.

- Ludzie pytają mnie, dlaczego jako odskocznię od komputerów wybrałem akurat kury. Tłumaczę im, że obserwowanie zachowania tych zwierząt potrafi wspaniale odprężyć człowieka. Dzięki temu, że przeprowadziłem się na wieś, zostałem w pewnym sensie rolnikiem. Uprawiam ziemię, hoduję kury. Życiem na wsi rządzą cztery pory roku i to mi odpowiada. Oczywiście dochody rolnika są znacznie mniejsze niż pieniądze, jakie może zarobić informatyk. Ale przecież czasami w życiu bardziej niż pieniędzy potrzebujemy spokoju i relaksu - mówi informatyk z zawodu i rolnik z zamiłowania.

Zdaniem Stanisława Nicewicza, rolnik jest lepiej przygotowany do życia niż informatyk, ponieważ ten pierwszy z pewnością poradzi sobie w sytuacjach ekstremalnych.

- Podam chociażby taki przykład: wybucha wojna i należy zorganizować sobie pożywienie. Informatyk w tym momencie jest bezradny. Rolnik - wprost przeciwnie - dodaje pan Stanisław.

Gospodarz z Knyszewicz jest dumny z tego, co robi. Nie wyobraża sobie, aby w przyszłości miał porzucić dwa zawody, które najbardziej ceni: informatyka i rolnika.

Zobacz film:

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dociekliwy
W dniu 10.08.2009 o 13:14, stanislaw nicewicz napisał:

do dociekliwy:proponuje juz szukac kolejnych imion bo kwoka siedzi na 5 jajkach, nie wiem ile sie wykluje (nie lubie jak sie powtarzaja nazwy prosze poraz kolejny nie podawac tych samych imion). moja zona zglosila tez zastrzezenie do imienia stasiek, powiedziala ze jak bedzie mnie lub kure wolac to bedzie zamieszanie. ;-)a teraz bardziej serio:poszukuje osob ktore maja kury zielononozki. mam kilka ktore wygladaja na "czyste rasowo" ale poszukuje innych. jeden kontakt jest w trakcie realizacji, przyda sie kolejny. czysta rasowo kura zielononozka znosi troche mniejsze jajka (do 65g max) skorupka moze miec odcien zielony, jest bardzo sprytna przy szukaniu pozywienia. znalazlem zapiski w starej prasie z 1937r jak i po 45r ze rasa ta byla mieszana z innymi kurami bo w angli nikt nie chcial jest kur z zielonymi nogami. dobrze byloby odbudowac u nas ta rase chocby z tego wzgledu ze to nasza podlaska rasa od wielu wielu lat. ps po obrus sie zglosze jak tylko znajde czas.



To faktycznie problem, nie może być Stasia- może Kasia- też pieknie
H
Helena
W dniu 10.08.2009 o 13:14, stanislaw nicewicz napisał:

do dociekliwy:proponuje juz szukac kolejnych imion bo kwoka siedzi na 5 jajkach, nie wiem ile sie wykluje (nie lubie jak sie powtarzaja nazwy prosze poraz kolejny nie podawac tych samych imion). moja zona zglosila tez zastrzezenie do imienia stasiek, powiedziala ze jak bedzie mnie lub kure wolac to bedzie zamieszanie. ;-)a teraz bardziej serio:poszukuje osob ktore maja kury zielononozki. mam kilka ktore wygladaja na "czyste rasowo" ale poszukuje innych. jeden kontakt jest w trakcie realizacji, przyda sie kolejny. czysta rasowo kura zielononozka znosi troche mniejsze jajka (do 65g max) skorupka moze miec odcien zielony, jest bardzo sprytna przy szukaniu pozywienia. znalazlem zapiski w starej prasie z 1937r jak i po 45r ze rasa ta byla mieszana z innymi kurami bo w angli nikt nie chcial jest kur z zielonymi nogami. dobrze byloby odbudowac u nas ta rase chocby z tego wzgledu ze to nasza podlaska rasa od wielu wielu lat. ps po obrus sie zglosze jak tylko znajde czas.



Panie Stasiu, to mógłby być rzeczywiście problem, gdyby żona pomyliła Pana z kurą... I to poważny problem i to dla Wszystkich Trojga Aktorów Tego Spektaklu. Oj, oj....
Te angole jakieś głupie, że nie polubili Zielonych Nóżek... Zielony, to taki piękny kolor.....
O tym braku czasu, to ja słyszę który to już raz? Panie Stasiu, kochany, kury, koguty i kurczaki na tym obrusie mają wyaplikowane czerwone grzebienie i grzebuszki, ale nóżki mają chyba ......zielone.
Panie Stasiu, tak coś czuję, że nie tylko Żona się ucieszy z tego obrusa /wiadomo, kobiety l u b i e j ą takie duperele/, ale i Pan może odbudować rasę...
Kurzą rasę ma się rozumieć. Całuski.
G
Gość
W dniu 07.08.2009 o 18:12, Gość napisał:

Mam imiona dla tych kurczaków:Stanisław, Krzysztof i Piotr.

s
stanislaw nicewicz
do dociekliwy:
proponuje juz szukac kolejnych imion bo kwoka siedzi na 5 jajkach, nie wiem ile sie wykluje (nie lubie jak sie powtarzaja nazwy prosze poraz kolejny nie podawac tych samych imion). moja zona zglosila tez zastrzezenie do imienia stasiek, powiedziala ze jak bedzie mnie lub kure wolac to bedzie zamieszanie. ;-)

a teraz bardziej serio:
poszukuje osob ktore maja kury zielononozki. mam kilka ktore wygladaja na "czyste rasowo" ale poszukuje innych. jeden kontakt jest w trakcie realizacji, przyda sie kolejny. czysta rasowo kura zielononozka znosi troche mniejsze jajka (do 65g max) skorupka moze miec odcien zielony, jest bardzo sprytna przy szukaniu pozywienia. znalazlem zapiski w starej prasie z 1937r jak i po 45r ze rasa ta byla mieszana z innymi kurami bo w angli nikt nie chcial jest kur z zielonymi nogami. dobrze byloby odbudowac u nas ta rase chocby z tego wzgledu ze to nasza podlaska rasa od wielu wielu lat.

ps po obrus sie zglosze jak tylko znajde czas.
d
dociekliwy
W dniu 07.08.2009 o 18:12, Gość napisał:

Mam imiona dla tych kurczaków:Stanisław, Krzysztof i Piotr.



Czarne kury- to zły znak! A jak dziewczynki to Stasia, Krzysia i Piotrusia. A maja czarne podniebienia? Bo jesli nie to imiona nie będa pasowały.
H
Helena
W dniu 07.08.2009 o 18:31, stanislaw nicewicz napisał:

do gosc:ty mnie musisz kochac skoro tak szybko odpisujesz., moze sie psotkamy jednak. ;-)co do kur-czakow nie dopisalem ze to prawdopodobnie kury wiec musisz sie ponownie wysilic.ps nie siedz tyle przed komputerem ruszaj pod urzad miasta na plac i baw sie na dzisiejszej imprezie ktora jest takze dla ciebie.



Panie Stasiu, pozdrawiam Pana serdecznie, ja też Pana kocham, mam nadzieję, że Pańska Żona tego nie przeczyta.
Przypominam o obrusie z aplikacjami kur i kurczaków / tło żółte, kury i koguty! granatowe/. Czeka na Pana!
Bardziej od Pana kocham tylko Pana Mamę - Wspaniałą Helenę.
Helena M.
s
stanislaw nicewicz
do gosc:
ty mnie musisz kochac skoro tak szybko odpisujesz., moze sie psotkamy jednak. ;-)
co do kur-czakow nie dopisalem ze to prawdopodobnie kury wiec musisz sie ponownie wysilic.

ps nie siedz tyle przed komputerem ruszaj pod urzad miasta na plac i baw sie na dzisiejszej imprezie ktora jest takze dla ciebie.
G
Gość
W dniu 07.08.2009 o 17:19, stanislaw nicewicz napisał:

dawno mnie tu nie bylowitamnajpierw kury:znowu mam trzy nowe kurczaki i nie wiem jak je nazwac czekam na propozycje(wszystkie czarne)


Mam imiona dla tych kurczaków:
Stanisław, Krzysztof i Piotr.
b
beneficjent
W dniu 02.08.2009 o 21:09, kociak199 napisał:

Pozdrowienia dla P. Stasia z ciepłej Islandii. P.s. Dziękuję za pomoc tacie przy komputerze na wsi. On bardzo miło Pana wspomina.



ale, że jest dobrym znajomym to fakt- nie zmienią tego żadne kury- A gdzie przetarg na internet??
ta praca to płaca
k
kociak199
Pozdrowienia dla P. Stasia z ciepłej Islandii. P.s. Dziękuję za pomoc tacie przy komputerze na wsi. On bardzo miło Pana wspomina.
s
stanislaw nicewicz
witam
milo mi to slyszec bo sie zastanawialem czy udalo sie cos zamontowac. tylko ze tu na forum lepiej nie chwalic tu sie tylko miesza z "blotem"
pani krysia cos milczy moze i ona zrozumiala jak sie co montuje, albo to kolejna osoba ktora nazeka a nie nawiazuje ze mna kontaktu, zreszta te ktore nazekaja nigdy nie chca tak naprawde rozwiazac swojego problemu, ze wszystkich nazekajacych kontakt nawiazalem z jedna i udalo sie problem rozwiazac. wniosek nazekajacy to zapewne jedna ta sama osoba.

jesli chodzi o kury to maja sie dobrze, dwie nowe maja juz nazwy jedna to pikpok a druga (dzieki glosowaniu mailowym) nazywa sie nicek bo podobno jest podobna do mnie, nie wiem o co chodzi ale pewne zakrecone wyjasnienie mi sie spodobalo :). z dodatkowych urzadzen to maja automatyczne zapalanie swiatla. nie dziele doby na dwa jak na fermach a jedynie wydluzam im dzien o okolo 2h ze wzgledu na to ze lubie pospac i rano nie wychodza jak inne kury na wsi.
pozdrawiam
G
Grzegorz Daszuta
brawo Stasiu!!!
Jak piszemy sobie o kurach, to o kurach i tyle... Albo nie piszemy wcale
A laptop mojego starego pracuje całkiem przyzwoicie po zainstalowaniu zewnętrznej anteny (pracuje z hotspotem na strażackiej wieży)
Pozdrawiam, Grzesiek sr.
~Grzegorz Daszuta~
W dniu 21.10.2008 o 10:42, stanislaw nicewicz napisał:

witampo pierwsze watek jest o kurach, po drugie jesli jest problem z polaczeniem z laptopa to zapewene ma paniproblem z sygnalem ten co wiekszosc poczatkujacych, w laptopie jest antena ktora ma zasieg 300m w otwartej przestrzenijesli chce pani sie przekonac jak to dziala prosze o kontakt na maila [email protected] a ja umowie sie na test lub powiem jak znalesc osobe ktora jest w sieci od prawie dwoch lat i opisze pani jak to dziala . jesli ktos jezdzi uszkodzonym autem to nie nalezynazekac na droge ktora jest dobra tylko zajac sie autem.pozdrawiam i zachecam do sprawdzania w jakim watku sie pisze watek o hotspocie jest w innym miejscu a tu mozemy podyskutowac o kurach

s
stanislaw nicewicz
witam
po pierwsze watek jest o kurach, po drugie jesli jest problem z polaczeniem z laptopa to zapewene ma pani
problem z sygnalem ten co wiekszosc poczatkujacych, w laptopie jest antena ktora ma zasieg 300m w otwartej przestrzeni
jesli chce pani sie przekonac jak to dziala prosze o kontakt na maila [email protected] a ja umowie sie na test lub powiem jak
znalesc osobe ktora jest w sieci od prawie dwoch lat i opisze pani jak to dziala . jesli ktos jezdzi uszkodzonym autem to nie nalezy
nazekac na droge ktora jest dobra tylko zajac sie autem.

pozdrawiam i zachecam do sprawdzania w jakim watku sie pisze watek o hotspocie jest w innym miejscu a tu mozemy podyskutowac
o kurach
k
krysia
jak ten internet chodzi?
jakaś parodia
sieć udostępniona -chyba, niby mój laptop się łączy z siecią ale dalej d...a.
pytam !! co to za wolna sieć? że tak się chwali hotspota.
Dodaj ogłoszenie