MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Innego rozwiązania niż szczepionka nie ma". Rozmowa z wójtem gminy Sejny o szczepieniach

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Wójt gminy Sejny Dariusz Łostowski
Wójt gminy Sejny Dariusz Łostowski Archiwum prywatne
W gminie Sejny zaszczepiło się około 35 procent mieszkańców. Najmniej w powiecie sejneńskim. Co na ten temat sądzi wójt Dariusz Łostowski? Czy sam się zaszczepił i czy do szczepień zamierza przekonywać mieszkańców?

Do tej pory w gminie Sejny zaszczepił się mniej więcej co trzeci mieszkaniec. To dobry w Pana ocenie wynik?

Nie najlepszy. Generalnie mieszkańcy powiatu sejneńskiego nie przodują pod tym względem. Ze statystyk wynika, że najlepiej jest w mieście gdzie zaszczepionych jest 44 procent mieszkańców. W gminie Puńsk - 37 procent, Krasnopol - 36, a w gminie Giby 35 procent mieszkańców zaszczepiło się. My pod względem liczby osób zaszczepionych jesteśmy na ostatnim miejscu.

Z czego to wynika? Za mało punktów szczepień?

Nie sądzę. Wprawdzie na terenie gminy nie tworzyliśmy dodatkowych punktów ale mieszkańcy mogą korzystać z tych, które zlokalizowane są w mieście. Osoby zainteresowane dowozimy z każdego miejsca i o każdej porze. Wystarczy, że zadzwonią do sekretariatu urzędu gminy, skontaktują się z pracownikiem, który koordynuje akcję dowożenia na szczepienia i będą mieli zapewniony transport. Muszę przyznać, że do tej pory zbyt dużego zainteresowania transportem nie było.

Opinie na temat szczepień są bardzo różne. W Pana ocenie warto?

Nie tyle warto co trzeba, ponieważ innego rozwiązania nie ma. Obserwując to co na przestrzeni lat działo się na świecie to gdyby nie szczepionki ludzkość by wyginęła. Z obecną pandemią jest podobnie. Musimy zadbać i o siebie, i swoich bliskich. Musimy się szczepić, ponieważ innego rozwiązania na tę chwilę nie ma.

Proszę powiedzieć, dużo mieszkańców gminy zmarło z powodu COVID-19?

Takich informacji nie posiadamy. Statystyki obejmują bowiem mieszkańców powiatu sejneńskiego, a nie jednej gminy. Ale w minionym roku liczba zgonów wzrosła o 50 procent. Można przypuszczać, że wpływ na ten wzrost miał koronawirus.

Czy Będzie Pan zachęcał mieszkańców do szczepień, a jeśli tak to w jaki sposób?

Szczepienia są dobrowolne i mieszkańcy muszą sami, dobrowolnie podejmować decyzje. Najważniejsze, by czynili to świadomie. Myślę, że przydałaby się akcja informacyjna o skutkach braku szczepionki. Warto, by ludzie wiedzieli, że nie chroni ona w stu procentach przed zachorowaniem ale zaszczepieni pokonują chorobę znacznie lżej, nie ma ofiar śmiertelnych.

Pan już się zaszczepił?

Przyjąłem pierwszą dawkę. Zwłoka wynikała stąd, że wielu moich współpracowników chorowało i najprawdopodobniej ja także. Dlatego nie śpieszyłem się do punktu szczepień ale dłużej nie zamierzam zwlekać. Nie chcę narażać swoich bliskich, współpracowników i mieszkańców.

Artykuł powstał w ramach akcji #szczepiMYgminy! pod patronatem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Czym jest długi COVID-19?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna