Interwencja i pobicie na Barszczańskiej. Paweł Klim nie żyje. Śledztwo umorzone (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska

Wideo

Mundurowi używając siły i miotacza gazu nie przekroczyli uprawnień, a lekarze działali zgodnie z procedurą i sztuką medyczną. Tak tłumaczy prokuratura decyzję o umorzeniu postępowania w głośnej sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 34-letniego mieszkańca ul. Barszczańskiej.

Interwencja na Barszczańskiej. Paweł Klim nie żyje. Śledztwo umorzone

– Decyzja ta oparta jest w szczególności na opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, którzy stwierdzili, że wszystkie czynności podejmowane przez ratowników medycznych, personel szpitala, a także funkcjonariuszy policji nie doprowadziły bezpośrednio do śmierci pokrzywdzonego, a zmarł on z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej - najprawdopodobniej w przebiegu arytmii związanych z jego schorzeniami – mówi prokurator Krzysztof Stodolny z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

ZOBACZ: Interwencja policji na Barszczańskiej. Paweł Klim nie żyje. Policja uważa, że ich znieważono

Przypomnijmy, że ekspertyzę trzeba było powtórzyć, bo pierwsza opinia nie do końca odpowiedziała na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu. A to było kluczową kwestią. Teraz, jak zapewnia prokurator Stodolny, rozstrzygnięto wszystkie wątpliwości, które dało się rozstrzygnąć. Decyzja o umorzeniu postępowania jest nieprawomocna. Prokuratura czeka jeszcze na ewentualne zażalenie stron – osób najbliższych.

Jak informuje pełnomocnik rodziny - mec. Leszek Kudrycki – takie zażalenie nie zostało i nie zostanie złożone.

– Nie widzę szans na zaskarżenie postępowania – powiedział nam.

Siostra Pawła Klima nie może się pogodzić ze śmiercią brata.

– Był mi najbliższy z całej rodziny. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało – szlocha Ewa Klim. – Ale nic już nie mogę zrobić. W tym śledztwie też. Na zlecenie badań instytutowi za granicą mnie nie stać. To jakieś 60 tys. złotych.

Śmiertelne pobicie na Barszczańskiej. Prokuratura umorzyła śledztwo ws. śmierci Pawła Klima

Paweł Klim zmarł w szpitalu 9 kwietnia, dwa dni po policyjnej interwencji w jego mieszkaniu na os. Starosielce. Mundurowi mieli pomóc załodze pogotowia w doprowadzeniu 34-latka do karetki wezwanej przez konkubinę Klima. Chory na schizofrenię mężczyzna siedział otępiały na balkonie, nie reagował na prośby. W pewnym momencie ożywił się, wymachiwał rękoma, kopał, gryzł. Doszło do szamotaniny. W końcu policjanci obezwładnili go, użyli RMG, zakuli w kajdanki. Nagle białostoczanin przestał się ruszać. Był reanimowany. Nie odzyskał jednak przytomności. Rodzina Klima uważa, że 34-latek został brutalnie pobity. Kontrola MSWiA nie wykazała jednak nieprawidłowości w działaniach funkcjonariuszy. Do takich samych wniosków doszli ich przełożeni w ramach wewnętrzne postępowania wyjaśniającego.

CZYTAJ TEŻ: Interwencja i pobicie na Barszczańskiej: Paweł Klim nie żyje (zdjęcia)

Paweł Klim nie żyje. Zginął po interwencji przy ul. Barszczańskiej. Winnych nie ma

Po śmierci białostoczanina znajomi i sąsiedzi zorganizowali 10 kwietnia ub. roku marsz. Na ul. Barszczańskiej i Wrocławskiej (pod komisariatem policji) doszło do zamieszek. W stronę policjantów poleciały kamienie i butelki. Zatrzymanych zostało około 20 osób. Wszyscy zostali ukarani przez sąd m.in. za znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji. Dostali prace społeczne i grzywny.

Interwencja policji na Barszczańskiej. Zamieszki na Zielonych Wzgórzach. 13 osób w rękach policji

Skazana została również 25-letnią Martę T., która na zamieszczonym w internecie filmie z próby obezwładnienia Pawła Klima, znieważała policjantów. Za wulgarne wyzwiska kobieta dostała grzywnę w wysokości tysiąca złotych. W ramach zadośćuczynienia ma też zapłacić po 500 zł dwójce pokrzywdzonych policjantów z białostockiej komendy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie