Inwestor ma się dogadać z rolnikami

Helena Wysocka [email protected]
– Inwestor za mało rozmawia z rolnikami – uważa Tadeusz Chołko, wójt suwalskiej gminy (z prawej). – Ludzie protestują, a my będziemy ich wspierać.
– Inwestor za mało rozmawia z rolnikami – uważa Tadeusz Chołko, wójt suwalskiej gminy (z prawej). – Ludzie protestują, a my będziemy ich wspierać. H.Wysocka
Udostępnij:
Samorządowcy będą wspierać budowę linii energetycznej

Właściciele gruntów otrzymają odszkodowania z tytułu utraty ich wartości. A jeśli nie zgodzą się na proponowaną kwotę będą mogli powołać innego rzeczoznawcę - zapewnia firma, która będzie budować tzw. most energetyczny.
Prace ruszą pod koniec 2013 roku, a zakończą się do 30 czerwca 2015.

Spełni wszystkie normy
Dwutorowa linia energetyczna o mocy 400 kV, jak informowaliśmy, ma połączyć Ełk z Alytusem. Na Suwalszczyźnie przebiegać będzie przez gminę Bakała-rzewo, Suwałki, Jeleniewo, Rutkę-tartak, Szypliszki, Puńsk oraz Sejny. W sumie ma mieć 115 km.

- Aktualnie jesteśmy na etapie projektowania - mówi Grzegorz Tomasik, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Operator SA - inwestor. - Chcemy, aby linia spełniała najwyższe normy. Zakładamy znacznie większe odległości od gospodarstw, czy obszarów chronionych, niż przewidują przepisy. Chcemy uniknąć bowiem problemów na przyszłość, gdyby kiedykolwiek doszło do zmiany norm.

Inwestor zapewnia, że linia nie szkodzi ani zdrowiu ludzi, ani przyrodzie. Stosowane są nowoczesne rozwiązania. Np. w lasach zamontowane będą specjalne słupy, na których linki montowane mają być przy pomocy śmigłowca.

W marcu będą wyceniać
W czwartek inwestor podpisał list intencyjny z władzami gmin i starostw, przez które "most" będzie przebiegał. Samorządowcy zobowiązali się do wspierania inwestycji.
- Ale wcześniej musicie dogadać się z rolnikami - zapowiedział Tadeusz Chołko, wójt suwalskiej gminy.

Przeciwni inwestycji są m.in. mieszkańcy podsuwalskiej Białej Wody. Ale nie tylko. Kilka dni temu przebieg "mostu" oprotestowali mieszkańcy gminy Bakała-rzewo i Szypliszki. - Jeżeli nie uzyskacie zgody mieszkańców, to nie będziemy zmieniali planów zagospodarowania przestrzennego - zastrzegł Chołko.

Inwestor deklarował, że konsultacje są i będą prowadzone. W uzasadnionych przypadkach może dojść do zmiany trasy, ale będą to wyjątki.
- Proszę zrozumieć, że to przedsięwzięcie jest nam niezbędne - apelował prezes Tomasik. - A wytyczenie trasy nie jest takie proste. Musimy zwracać uwagę nie tylko na rolników, ale też obszary chronione, czy jeziora.

Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli, że gminy otrzymają pieniądze na przygotowanie nowego planu zagospodarowania, natomiast rolnicy odszkodowania. W jakiej wysokości, trudno określić. Każdą działkę będzie wyceniał rzeczoznawca. Jeśli właściciel uzna, że proponowana kwota jest za mała, może sam powołać biegłego, a inwestor pokryje koszty jego pracy.

Pierwsze wyceny gruntu mają być gotowe już w marcu. Równolegle w tych wsiach, gdzie rolnicy nie chcą budowy, będą odbywały się spotkania. Inwestor zamierza przekonywać właścicieli gruntów, że linia energetyczna jest całkowicie bezpieczna dla zdrowia. Nie będzie też szpecić krajobrazu, bo słupy mają być pomalowane na zielono.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
World
"Nie będzie też szpecić krajobrazu, bo słupy mają być pomalowane na zielono."

Wypada tylko czytać ze zrozumieniem
m
mieszkaniec suwalszczyzny
To znaczy że jak słupy pomalują na zielono to nie będą szkodliwe. Normalnie kpina!!!!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie