reklama

IPN pobiera materiał genetyczny od krewnych ofiar stalinizmu

Paweł Chojnowski pchojnowski@wspolczesna.plZaktualizowano 
Ryszard Mieczkowski (z prawej) poszukuje miejsca pochówku stryja - policjanta, który zginął na Kresach. Dr Łukasz Lubicz-Łapiński z IPN mówi, że będzie to trudne bez dostępu do archiwów sowieckich.
Ryszard Mieczkowski (z prawej) poszukuje miejsca pochówku stryja - policjanta, który zginął na Kresach. Dr Łukasz Lubicz-Łapiński z IPN mówi, że będzie to trudne bez dostępu do archiwów sowieckich. P. Chojnowski
Mają nadzieję, że odnajdą ciała.

Zbrodnie stalinowskie nigdy nie zostały rozliczone. Chcemy ofiarom i ich rodzinom oddać choć część sprawiedliwości - tłumaczyła Barbara Bojaryn-Kazberuk, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku podczas czwartkowego spotkania z mieszkańcami Łomży i okolic w Muzeum Północno-Mazowieckim.

Odbyła się tu promocja książki "Śladami zbrodni okresu stalinowskiego w województwie białostockim" dr Marcina Zwolskiego, jednocześnie historycy IPN zaprosili krewnych ofiar do oddania próbek materiału genetycznego (wymaz z ust). Próbki trafią do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. Ma to umożliwić identyfikację znajdowanych szczątków i pozwolić na ich ludzki pochówek - z imieniem i nazwiskiem.

Ubecy mordowali masowo

Dr Zwolski zlokalizował na naszym terenie ok. stu miejsc, gdzie popełniane były - rękami ubeków - zbrodnie na narodzie polskim w latach 1944-56.
- To nie były pojedyncze przypadki. To były masowe zbrodnie, które zakładał ten system - podkreśla Bojaryn-Kazberuk. Szczególnym okrucieństwem funkcjonariusze UB wykazywali się wobec członków zbrojnego podziemia - "bandytów", jak ich nazywano. Autor książki podaje przykład masowego mordu z okolic Łomży. W 1946 r. ciężarówka wioząca więźniów z Jedwabnego skręciła do zagajnika. Dowódca wydał rozkaz ich rozstrzelania.

- Funkcjonariusze UB się do tego przyznali, ale wówczas prokurator umorzył tę sprawę. Wszystkie zbrodnie UB były zamiatane pod dywan - opowiada Zwolski.
Ogrom zbrodni przedstawionych w książce jest przytłaczający. Największe masowe pole grobowe odkryto w ub. roku za aresztem śledczym w Białymstoku. IPN przeprowadził ekshumację, a prowadzone badania historyczne oraz biologiczne mają właśnie pozwolić ustalić tożsamość ofiar.

- Potrzebujemy próbek DNA, by przywrócić ofiarom twarz - wyjaśnia Zwolski.

W jego książce znajdziemy za to twarze oprawców, ich zeznania, relacje świadków, a przede wszystkim miejsca zbrodni. Często mieszkańcy nie zdają sobie sprawy, co działo się w mijanym przez nich codziennie budynku. Wiele dawnych katowni UB istnieje bowiem do dziś.

Mroczne dziedzictwo

Łomżanie na ogół wiedzą, gdzie znajdowała się katownia przy ul. Nowogrodzkiej, a to m.in. dzięki takim inicjatywom jak wmurowanie staraniem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej tablicy ku pamięci pomordowanych tu w latach 1945 - 56. Mało kto wie o areszcie w Kolnie przy ul. Wojska Polskiego. Obecnie to zwykła na pozór kamienica. Ale jej piwnice kryją mroczną historię.

- Tu na szczęście mieszkańcy rozumieją, że te piwnice to nasze dziedzictwo. Zostawili je nietknięte - mówi dr Zwolski. - Niestety, nie wszędzie spotykamy się z taką postawą. W Grajewie w dawnej siedzibie UB wyremontowano piwnice.

Tatę zabrali Niemcy

Wydaje się, że zbrodnie hitlerowskie zostały lepiej rozliczone od tych komunistycznych. Ale większość osób, które przyszły na spotkanie z nadzieją na odnalezienie bliskich, utraciło ojców, matki po tym, jak zabrali je w 1944 r. Niemcy. Czy i oni mogą liczyć na pomoc IPN w ustaleniu losów krewnych?
- Tata został zabrany w 44 roku przez Niemców, razem z trzema innymi mężczyznami - wspomina Kazimierz Tyszka z gminy Śniadowo, syn Juliana. - Miałem wtedy pięć lat. Wywieźli ich do Łomży i tu ślad po ojcu zaginął.

Podobny los spotkał Edwarda Żulowskiego, ojca Mirosławy Sipowskiej.
- Tatę aresztowali w Grądach Woniecko. Wiadomo, że przebywał w więzieniu w Łomży. Ja jedna żyję już tylko z rodziny. Chciałabym oddać próbkę do badan. Może kiedyś uda się go odnaleźć i zidentyfikować - wzdycha kobieta.

Przedstawiciele IPN od wspomnianych wyżej osób pobrali materiał genetyczny. Kolejne prelekcje, połączone ze zbieraniem próbek odbędą się: 7 marca o godz. 17 w MOK w Wysokiem Mazowieckiem i 13 marca, też o godz. 17 w siedzibie RIH w Grajewie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Swój swego ani nie odnajdzie ani nie skaże KLIK

n
nobolszewik

niech IPN rozwiaze sprawe pochowku gen.Emila Fieldorfa Nila!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3