MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia Białystok. Jest kilka rzeczy do poprawy, przede wszystkim w myśleniu piłkarzy

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Zawsze musimy grać na noże - mówi Maciej Makuszewski
Zawsze musimy grać na noże - mówi Maciej Makuszewski Kamil Świrydowicz, jagiellonia.pl
Szczere, ale niepokojące słowa wypowiedział po zremisowanym 1:1 meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała pomocnik Jagiellonii Białystok Maciej Makuszewski.

Jest kilka rzeczy do poprawy, przede wszystkim w naszym myśleniu. Nie możemy wychodzić ze świadomością, że jesteśmy zdecydowanie lepszą drużyną i mecz sam się wygra. Wielu piłkarzy, którzy nie mają jeszcze dużego doświadczenia na poziomie ekstraklasy, musi to zrozumieć - stwierdził doświadczony pomocnik, cytowany przez klubowy portal ww.jagiellonia.pl.

Łatwo z tej wypowiedzi wywnioskować, że w pierwszej połowie spotkania z Gralami Jagiellończycy nie byli zbyt dobrze umotywowani i okazali się tłem dla gospodarzy. Gracze Podbeskidzia byli bardziej zdeterminowani, waleczni i ruchliwi.

- Zawsze musimy grać na noże, niezależnie od tego, czy gramy z Legią, czy Podbeskidziem. Nikt nie będzie nam rozdawał punktów za to, że gramy w Jagiellonii i mamy duże umiejętności. Musimy gryźć trawę i zdecydowanie walczyć o punkty w każdym meczu - dodał Makuszewski.

Faktem jest, że po rozmowie w szatni wszystko się zmieniło. W drugiej odsłonie Jagiellonia dominowała i mogła spokojnie pokusić się w Bielsku-Białej o zwycięstwo. Dobrze, po dłuższej przerwie, zagrał wprowadzony na boisko od 46. minuty chorwacki stoper Ivan Runje.

- Ivan miał kontuzję i problemy. Obecnie ciężko pracuje nad powrotem do odpowiedniej dyspozycji. Mamy trzech stoperów na bardzo wysokim poziomie. Zaczęli Bogdan z Błażejem, ale cały czas będziemy rotować zawodnikami. Dzisiaj drobny uraz Bogdana spowodował wejście Ivana w przerwie - tłumaczył trener Żółto-Czerwonych Bogdan Zając. - Po pojawieniu się na boisku zrobił swoje. Nie umniejszam jego roli, wręcz przeciwnie, podkreślam ją. W tym meczu zaczynał na ławce rezerwowych, ale wszedł i dał zespołowi jakość, na tym to polega. Nieważne jaki to piłkarz, ale tak to ma wyglądać. Każdy kto pojawia się na boisku daje zespołowi to, czego potrzeba - dodał opiekun Jagi.

Piętno na postawie zespołu odcisną też drugi z doświadczonych rekonwalescentów - Taras Romanczuk. To dobrze wróży przed kolejnymi występami, bo na razie tegoroczny dorobek Jagi - pięć punktów w czterech występach, nie jest imponujący.

Czytaj też: Poniedziałkowy komentarz. Nie nadążam za trenerem Zającem

Znamienne jest to, że białostoccy zawodnicy i ich szkoleniowiec różnili się po spotkaniu w Bielsku-Białej w ocenie wywalczonego remisu.

- Jestem bardzo zadowolony z punktu, szanuję go. Beniaminkiem jest się wtedy, kiedy awansuje się do ligi. Teraz nie traktujemy już Podbeskidzia jako beniaminka, tylko jako drużynę, która wiosną regularnie punktuje. W poprzedniej kolejce zdobyliśmy punkt z mistrzem Polski, dzisiaj z beniaminkiem, ale to nie ma żadnego znaczenia. Punkt to punkt, tym bardziej zdobyty na tak trudnym terenie - stwierdził trener Zając.

- Dla nich ten punkt z pewnością nie jest zły, ale dla nas już tak. Chcieliśmy wygrać, ale tego, co się stało, już nie cofniemy. To dla nas nauczka na przyszłość, żeby w podobnych meczach rywali mocniej dociskać - powiedział z kolei Makuszewski.

- Straciliśmy dwa punkty - dodał Martin Pospisil.

Pojawia się pytanie: czy to piłkarze oczekują od siebie zbyt wiele, czy ich trener jest zbytnim minimalistą? Na razie sytuacja jest taka, że Jagiellonia może pogrążyć się w ligowej przeciętności, ale i powalczyć o miejsce premiowane startem w europejskich pucharach. Najbliższe mecze pokażą, do którego rozwiązania jest białostoczanom bliżej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jagiellonia Białystok. Jest kilka rzeczy do poprawy, przede wszystkim w myśleniu piłkarzy - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna