Jagiellonia ciągle w grze o puchary. Legia dalej od mistrzostwa

maZaktualizowano 
Mecz Jagiellonia - Legia Warszawa Wojciech Wojtkielewicz
Jagiellonia wygrała 1:0 u siebie z Legią Warszawa. O tym czy zajmie czwarte miejsce i wystąpi w europejskich pucharach zadecyduje ostatnia kolejka.

W pierwszej połowie Jagiellonia wyglądała lepiej od obrońców mistrza Polski. Gospodarze grali pewnie w obronie i wyprowadzali składne akcje. Ale składne do pewnego momentu. Im bliżej bramki gości było oczywiście trudniej. Dogrywanie piłki do Patryka Klimali nie przynosiło efektu, gdyż ten szybko ją tracił, a inne próby także najczęściej przerywali obrońcy Legii.

Gdy nie udawało się z akcji Jagiellonia próbowała po stałych fragmentach gry. I w 15 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale Ivana Runje Radosław Majecki z trudem odbił piłkę na rzut rożny. Wreszcie w 28 minucie Jaga objęła prowadzenie. Przy dośrodkowaniu z prawej strony Marko Poletanovica Mateusz Wieteska tak niefortunnie interweniował wślizgiem że wpakował piłkę pod samą poprzeczkę swojej bramki.

Patryk Klimala: Mieliśmy lepsze i gorsze momenty

Jagiellonia - Legia 1:0. Dla obu drużyn liczyło się tylko zwycięstwo

– To było nieporozumienie z Radkiem Majeckim – powiedział w przerwie Wieteska. – Gdy on krzyczał, że złapie piłkę ja już byłem na wślizgu i nie mogłem nic innego zrobić.

Przed przerwą Jaga miała jeszcze jedną wyśmienitą okazję. Po pięknej kontrze sam przed Majeckim znalazł się Klimala, ale górą był bramkarz Legii. Tylko należy żałować, że młody napastnik Jagi nie zauważył nadbiegającego po drugiej stronie Arvydasa Novikovasa, który miałby pustą bramkę przed sobą.

Mizernie w pierwszej połowie wyglądała Legia, która przecież walczy o mistrzostwo Polski. Największe zagrożenie dla bramki Grzegorza Sandomierskiego miało miejsce po strzale z dystansu Pawła Stolarskiego, po którym golkiper białostoczan przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Za to zaraz po przerwie legioniści mocniej przycisnęli. Już w 48 minucie oko w oko z Sandomierskim znalazł się Dominik Nagy, ale nasz bramkarz wspaniałą interwencją nie dał się pokonać. Gospodarze przetrzymali te trudne chwile i odpowiedzieli strzałem w poprzeczkę Klimali w 57 minucie. Niewiele brakowało do szczęścia, bo przegrywając 0:2 nie najlepiej dysponowana Legia miałaby duże kłopoty z odwróceniem wyniku. Tak cały czas rezultat był niepewny. Z upływem czasu przewaga gości rosła, a Jagiellonia skupiła się na defensywie. W końcówce była to wręcz rozpaczliwa obrona, ale jak się okazało skuteczna. Jaga wygrała i zachowała szanse na czwarte miejsce dające grę w pucharach. W ostatniej kolejce o tę pozycję stoczy korespondencyjny pojedynek z Cracovią. Legia ciągle może zdobyć mistrzostwo, gdyż Piast Gliwice tylko zremisował w Szczecinie.

Wyniki 36. kolejki
Grupa mistrzowska

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:0 (1:0).
Bramka
: 1:0 – Mateusz Wieteska (28–samobójcza).
Jagiellonia: Grzegorz Sandomierski – Andrej Kadlec, Ivan Runje, Zoran Arsenić, Böðvar Böðvarsson – Arvydas Novikovas, Marko Poletanović (62. Martin Adamec), Taras Romanczuk, Martin Pospíšil, Guilherme (65. Jakub Wójcicki) – Patryk Klimala (77. Bartosz Kwiecień).
Legia: Radosław Majecki – Paweł Stolarski (51. Carlitos), Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Adam Hloušek – Marko Vešović, Cafú, Domagoj Antolić (64. Jarosław Niezgoda), Sebastian Szymański, Dominik Nagy – Kasper Hämäläinen (86. Miroslav Radović).

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:0.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)
Bramki:
1:0 – Augustyn (59 s.), 1:1 –Mak (71), 2:1 – Jevtić (90).

Zagłębie Lubin – Cracovia 1:2 (0:0)
Bramki:
0:1 – Hernandez (73), 1:1 – Starzyński (88–karny), 1:2 – Hernandez (90).

Grupa spadkowa
Arka Gdynia – Wisła Kraków 3:1 (1:1).
Bramki:
1:0 – Deja (5), 1:1 – Śliwa (40), 2:1 – Vejinovic (58), 3:1 – Vejinovic (70.-karny).

Miedź Legnica – Śląsk Wrocław 0:2 (0:0)
Bramki:
0:1 – Augusto (51), 0:2 – Radecki (90).

Zagłębie Sosnowiec –Korona Kielce 2:4 (1:2)
Bramki:
0:1 – Cebula (10), 0:2 – Soriano (40), 1:2 – Udovicic (45), 2:2 –Gabedawa (56), 2:3 – Soriano (77), 2:4 – Cebula (90).

Górnik Zabrze – Wisła Płock 0:1 (0:1)
Bramka:
0:1 – Merebaszwili (7).

Grupa mistrzowska
1. Piast Gliwice 36 69 56:33
2. Legia Warszawa 36 67 53:36
3. Lechia Gdańsk 36 64 52:38
4. Cracovia 36 57 45:40
5. JAGIELLONIA 36 57 55:50
6. Zagłębie Lubin 36 52 55:46
7. Lech Poznań 36 52 49:47
8. Pogoń Szczecin 36 49 54:54
Grupa spadkowa
9. Wisła Kraków 36 49 63:58
10. Korona Kielce 36 47 42:51
11. Górnik Zabrze 36 43 45:53
12. Arka Gdynia 36 42 49:47
13. Śląsk Wrocław 36 41 45:45
14. Wisła Płock 36 40 50:58
15. Miedź Legnica 36 37 35:61
16. Zagłębie Sosnowiec 36 28 49:80

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:0. Oceny piłkarzy J...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3