Jagiellonia - Lechia Gdańsk. Nowy sezon, nowe nadzieje i nowa taktyka Jagiellonii 3-5-2

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
Ostatni mecz Jagiellonii z Lechią Gdańsk zakończył się zwycięstwem Żółto-Czerwonych 2:1 Wojciech Wojtkielewicz
Sobotnim meczem (godz. 17.30) z Lechią Gdańsk Jagiellonia Białystok rozpocznie kolejny sezon w ekstraklasie. Celem jest walka w górnej połówce tabeli.

Mecze Jagiellonii z Lechią Gdańsk zawsze miały swoją dramaturgię. W historii obie jedenastki potykały się ze sobą aż 54 razy. Bilans tych spotkań jest korzystny dla gdańszczan: 25 zwycięstw Lechii, 13 remisów i 16 porażek. Bramki: 81:53 na korzyść jedenastki z Trójmiasta.

Ale... ostatnie dwie konfrontacje zakończyły się wygranymi Jagiellonii. W ostatnim sezonie Żółto-Czerwoni pokonali Lechią na wyjeździe 2:0 i u siebie 2:1. Szczególnie ta druga porażka była bardzo bolesna dla Lechii, gdyż wyrzuciła ich z walki w europejskich pucharach.

Pamięta o niej trener Lechii Piotr Stokowiec, który w wywiadzie dla Dziennika Bałtyckiego powiedział: „Nienawidzę przegrywać. Kontrowersyjną końcówkę sezonu, gdzie przez gruby błąd sędziego w meczu z Jagiellonią straciliśmy szansę na grę w pucharach, musiałem odchorować. Byłem wściekły, potrzebowałem ponad dwóch tygodni, żeby to strucie mi minęło. Na szczęście piłka daje tę możliwość, że można się odegrać w kolejnym meczu czy sezonie, więc teraz patrzę jedynie naprzód, na to co nasz czeka”.
– W Lechii jest kontynuacja pracy trenera Piotra Stokowca. Nie nastąpiły wielkie zmiany kadrowe. Na pewno możemy spodziewać się po rywalach dobrej organizacji gry w obronie, dużej agresji w strefach i... musimy pilnować Paixao – mówi o sobotnim rywalu trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot.

Jedną z największych zmian w Jagiellonii będzie przejście na system gry 3-5-2. - Oceniłem, że taki jest potencjał drużyny. Daje on spore możliwości w ofensywie i defensywie. Poświęciliśmy mu dużo czasu w trakcie przygotowań – stwierdził trener Mamrot.
A jakiego meczu możemy spodziewać się w sobotę? - Będzie atrakcyjny, musimy zagrać tak, by przyciągnąć jak najwięcej kibiców na trybuny - odrzekł w żołnierskich słowach kapitan drużyny Taras Romanczuk.
Sędzią meczu będzie Tomasz Kwiatkowski.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Taktyka 3-5-2 sprawdzi się tak,jak sprawdziła się w reprezentacji.Już się boję...
G
Gość
22 lipca, 12:57, Gość:

Lechia ma napastników Flavio wiadomo, ale jest też Zwoliński, mają skrzydłowych, Pazdan może nie dać rady...

ty z Gdanska?

G
Gość
Lechia ma napastników Flavio wiadomo, ale jest też Zwoliński, mają skrzydłowych, Pazdan może nie dać rady...
Dodaj ogłoszenie